menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Kaczyński o gejach na prawicy 01-09-2006
"Bardzo bym prosił, żeby Państwo nie wierzyli w mit Polski (...) homofobicznej" - apelował do dziennikarzy i eurokratów Kaczyński, zapraszając wszystkich do odwiedzenia Polski. Przekonywał, że problem homofobii w Polsce jest "cokolwiek wymyślony", a homoseksualiści cieszą się pełnymi prawami.
"Ludzie o tego rodzaju opcji zajmują bardzo wysokie stanowiska w życiu publicznym. I żeby było jasne - to są również ludzie z prawej strony" - powiedział premier. (...) Przypomniał, że "przez dziesięciolecia" o wielu osobach publicznych wiedziano, że są homoseksualistami, "i nikt z tego nie robił żadnego problemu". – podaje PAP. Teraz czas wreszcie, by któryś z ministrów, posłów, prezydentów miast, szefów firm, wreszcie, tak jak burmistrz Berlina, oświadczył – Jestem gejem i co z tego? Zwłaszcza powinien to zrobić jeden z ministrów obecnego rządu. To byłyby przełom w Polsce.Zakończyłaby się wreszcie hipokryzja w tym temacie.

(9) komentarzy / + dodaj komentarz
po nazwisku
Autor: SIM
2006-09-01 00:51:49
Latkowski, uwielbiam cię za odwagę, bo po tym pominietym przez media w Polsce newsie przybedzie ci w PIS wrogów, ale nie znoszę za to, że nie napiszesz, który to minister. Wiadomo, że masz rozeznanie w środowisku homoseksualistów, robiąc film o... Oni zresztą cię lubią, poza tym ministrem...:)

To tylko taktyka
Autor: SLD_06
2006-09-01 01:09:51
Siwiec w swoim blogu mówi, że to tylko taktyka, to co mówił tam Kaczyński. Jak wróci geje muszą sieznowu pochować po kątach. Ale może tak pan Latkowski poda nazwisko tego ministra. Siwiec bloguje: Gdyby czytać dzisiejszą prasę pod kątem wizyty premiera Kaczyńskiego w Brukseli trudno ocenić jej wyraźny wymiar. Dobrze, że:
*
premier Kaczyński poleciał do Brukseli,
*
spotkał najważniejszych unijnych polityków,
*
nie miał miejsca jakikolwiek skandal,
*
przynajmniej werbalnie uspokoił naszych partnerów w kilku sprawach, które wywoływały niepokój i krytykę ze strony Unii Europejskiej.

Źle natomiast, że nie powiedział nic, co włączałoby Polskę do dialogu na temat konstytucji, finansów, rozszerzenia. Źle, że wizyta miała charakter bardziej protokolarny niż merytoryczny. Źle, że nie spotkał się z polskimi parlamentarzystami, ani instytucjami, które kreują opinię (think-tank).

Jaki jest więc bilans tego pobytu? Boję się, że premier przyleciał do Brukseli, aby wylać trochę przysłowiowej oliwy na wzburzone fale. Chciał uspokoić partnerów i uczynił to, bo oni z reguły biorą słowa za dobra monetę. W przypadku lidera PiS-u słowo jest tylko instrumentem, służącym do osiągnięcia celu.

Była więc to wizyta taktyczna, która niczego nie miała i nie mogła rozstrzygnąć, jednak załatwiła premierowi, szefowi PiS-u, przynajmniej na jakiś czas, święty spokój ze strony Brukseli. Rzecz w tym, że Unia i jej przywódcy do takich sytuacji są przyzwyczajeni i będą bardzo dokładnie patrzeć polskim władzom na ręce. A gdyby okazało się, że uczestniczyli w spektaklu iluzji ich reakcja może być bardzo nieprzyjemna.

Niestety, również dla Polski.

Polska w trzeciej lidze?
Autor: Geralt
2006-09-01 13:09:15
Polska nie ma żadnego pomysłu na przyszłość Europy i "spadła do trzeciej ligi UE", zaś premier Jarosław Kaczyński postrzega interes europejski wyłącznie przez pryzmat polskich interesów narodowych - pisze w komentarzu wizyty premiera w Brukseli belgijski dziennik "Le Soir".

Powyższy lead pochodzi z Gazety Wyborczej i wisiał wczoraj przez cały dzień na "jedynce" elektronicznej wersji tej gazety. Autorem (oficjalnie) tego paszkwila jest "komentator". I tu kilka cytatów z Gazety:

Polska Kaczyńskiego nie zadaje sobie trudu, by wyposażyć się w podstawowe środki obrony własnych interesów i idei".

"Le Soir" pisze, że Jarosław Kaczyński "grubo się myli", jeśli sądzi, że wygłoszonymi w środę uwagami rozwiał wątpliwości przewodniczącego Barroso co do roli Polski w UE.

"Ten kraj, którego rząd wywołał quasi zimną wojnę z sąsiednimi Niemcami, swoim głównym partnerem i głównym filarem UE, spadł już do trzeciej ligi krajów członkowskich"

"Zapewne nikt nie powiedział tego panu Kaczyńskiemu przez grzeczność wobec niego i życzliwość dla Polaków, którzy nie zasługują na taki los. Jednak w Brukseli nikt już nie pyta, dokąd zmierza Polska, ale jak popchnąć Europę do przodu bez udziału Polski"

Gazeta Wyborcza nie podaje nazwiska osoby, która napisała niekorzystny dla Polski komentarz w belgijskiej gazecie. Faktycznie belgijskie nazwisko niewielu osobom coś powie. Ale poskie juz tak. Otóż autorem "belgijskiego komentarza" jest Jerzy Kuczkiewicz. Gazeta o tym nie informuje, jednak Wiadomościom telewizyjnej jedynki udało się do niego dotrzeć, dzięki czemu mogliśmy wczoraj usłyszeć na jakiej podstawie "komentator" wyciągnął swoje wnioski na temat Kaczyńskiego i Polski w UE. Kuczkiewicz stwierdził, że "Gdyby Kaczyńscy mieli jakiś pomysł, już dawno by o nim powiedzieli."

A jak wizytę ocenił sam zainteresowany, który według "komentatora - Kuczkiewicza" ma wątpliwości i przez grzeczność ich nie wyznał? Otóż Barroso tak ocenia tę wizytę:

- Barroso był bardzo zadowolony ze spotkań - mówi nam jeden z urzędników UE, będący świadkiem kurtuazyjnych rozmów. Chcemy utrzymać dotychczasowe dobre stosunki z gabinetem Jarosława Kaczyńskiego - zapewnił Barroso . Po spotkaniu z polskim premierem, przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso powiedział, że Komisja Europejska w stosunkach z Polską kieruje się faktami, a nie komentarzami, które pojawiają się w prasie.

"Szkoda ze względu na Polskę, szkoda ze względu na Europę, która potrzebowała w tym miejscu konstruktywnego, regionalnego lidera. Ale nikt nie jest niezastąpiony" - konkluduje komentator "Le Soir".

http://geralt.blox.pl/html

.. premier ?
Autor: BloodCherry
2006-09-05 13:21:00
czyzby pan Jarek nosil sie zamiarem zdobycia na odwage publicznego
wyznania tego, o czym sie szepcze (moze niekoniecznie szepcze, ale sie
wie) w kuluarach ??
:))))

nie sadze...
tak wiec wypowiedz podlana tak pieprzna hipkryzja sobie zachowam na
okolicznosc przyszlych watpliwosci dotyczacych normalizacji zachowan
politykow...


pozdr.serd.

aa
Autor: Grzegorz
2006-09-05 20:08:16
"Jestem gejem i co z tego?"

A ja uważam, że prawidłowy mechanizm powinien wyglądać nieco inaczej - minister, któremu przyjdzie go głowy wypowiedzieć na głos swoje upodobania seksualne powinien otrzymać reakcję publiki - krótkę i na temat - "I co z tego?"

Czy naprawdę wzorem całego świata musimy robić z homoseksualistów "dzieci specjalnej troski"?

A moze idzmy dalej...
Autor: bialywilk
2006-09-07 21:10:58
A moze jeden z szefow waznego resortu powinien w koncu przyznać sie ze ma hemoroidy. "To byłyby przełom w Polsce.Zakończyłaby się wreszcie hipokryzja w tym temacie". Jak wyjawiamy różne nieprzyjemne przypadlosci, to i o hemoroidach mozna powiedziec głośno.

Ziobro??
Autor: kaśka malina
2006-09-08 20:29:54
pewnie chodzi o Ziobrę..ale może się mylę, jeśli tak to sorry.

"Zgejowana" Unia według Wierzejskiego
Autor: Delfin
2006-09-14 11:21:44
Polsat - Wydarzenia 20:16: Poseł Wojciech Wierzejski z LPR słynący z mocnych, a zdaniem wielu nie najmądrzejszych wypowiedzi, znowu zabłysnął. Tym razem w swoim internetowym blogu napisał o "zgejowanej" Unii Europejskiej. Można by te słowa zignorować. Pamiętajmy jednak, że kilkanaście dni temu premier Kaczyński musiał odpowiadać na pytanie, czy Polska nie jest krajem homofobicznym. Słowa posła są może niepoważne, ale skoro takie wyskoki zdarzają się politykom rządzącej koalicji, problem jest jak najbardziej poważny.

takie tam..
Autor: moh
2006-09-30 04:16:28
a mi tam na geja najbardziej pasuje Wierzejski . wielokrotnie w historii okazywalo sie, ze ci co najglosniej klapia maja najwiecej "na sumieniu". taki wielce aktywny nazista zydowskiego pochodzenia.

w swej zlosliwosci zauwaze, ze o dwoch czolowych politykach mozna powiedziec z cala pewnoscia, ze sypiali z facetami. bo czyz Kaczynskim sie to nie zdarzylo w kolysce? :)

co do braku pomyslu Polski na Europe - najpierw trzeba by zrobic porzadek w domu, a potem dopiero brac sie za podworko.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Klatka – film dokumentalny. Praca nad filmem trwała od 24.10.2002 roku, zakończono ją  22 października 2003. Planowana premiera filmu - listopad 2003.
Scenariusz i reżyseria: Sylwester Latkowski; zdjęcia: Tomasz Michałowski, Karina Kleszczewska; montaż: Krzysztof Szpetmański; dźwięk: Igor Grątkowski; redakcja Jerzy Kapuściński, Grażyna Bryżuk; postprodukcja PAY studio TV; grafika: Studio Rogala: sprzęt do realizacji Mega TV; technika realizacji Sony IMX 16:9; producent wykonawczy Opusnet; Produkcja: Agencja Filmowa TVP dla Programu 2, Opusnet, T1-teraz, Sylwester Latkowski


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS