menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Umowa na książkę 07-09-2006
Rano spotkanie z ludźmi ze Stowarzyszenia Osób Poszkodowanych Przez Wymiar Sprawiedliwości „LEX”. Przyjechali z Łodzi. Jak mówią o sobie, postanowili się zjednoczyć by walczyć z bezdusznym wymiarem sprawiedliwości. Sądy, prokuratury mają niewyobrażalną władze nad losem pojedynczego człowieka. Potrafią zniszczyć. Przez lata interweniowali w swoich sprawach u „wszystkich świętych”. Bezskutecznie. Padają mocne słowa. O takich ludziach jak oni urzędnicy, prokuratorzy, sędziowie mówią pieniacze. Przeszkadzają im dobrym samopoczuciu, piszą skargi, odwołania, petycje.

Po południu podpisanie umowy na książkę z wydawnictwem „Rosner i spółka”. Długa rozmowa z Andrzejem Rosnerem o lustracji, prawdzie zawartej w teczkach. O wpisach w jego teczce, zdarzeniach, które nigdy nie miały miejsca. Sam ma status pokrzywdzonego. O samobójstwie spowodowanym pojawieniem się na liście Wildsteina. Osoba, która je popełniła otrzymała status pokrzywdzonego już po swojej śmierci. Nie wytrzymała czekania. Potem o mojej książce. Na koniec mówię, że sam nie wiem dokąd ona mnie zaprowadzi. „Spodziewam się, że wyjdzie niezłe bagno” – mówi Andrzej Rosner.

(1) komentarzy / + dodaj komentarz
Zaiste rzeczywistość jest b.złożona
Autor: Veni_Venissa
2006-09-08 12:53:00
Jeśli chodzi o środowisko łódzkie, to zachowałabym dystans wobec obu stron,także ludzi skarżących (tu w znacznie mniejszym stopniu, ale również). Ksywka "łódzka ośmiornica" jest jak najbardziej na czasie. Przez kilka lat miałam możność przebywania w Łodzi dość regularnie i naocznie widziałam rózne dziwne rzeczy. Tam panują specyficzne klimaty, większość ludzi ma lewicowe poglądy, reprezentuje zupełnie odmienny system wartości, niż Polacy z innych rejonów Polski. Dla wielu Łodzian, omijanie prawa, patrzenie przez palce na rózne nieprawidłowości jest dość powszechne. To, co dla na może wydawać się ewidentnym złem, dla nich nie, jest czymś zupełnie normalnym i prawidłowym.Znam historię pewnego osobnika, do którego zaczęły czepiać się różne organy i słusznie zresztą, ale tylko dlatego,że nagłośnił to pewien człowiek z zagranicy. Poszkodowany czuł,że jest na niego nagonka, że jest ofiarą jakiegoś mobbingu. NIESŁUSZNIE tak twierdził. Ale teraz wszystko ucichło. Mogę się domyśleć, dlaczego.Układy, układziki, b. bogate kontakty i znajomości z wpływowymi osobistościami w Łodzi pomogły...Tak więc różnie to może być w tej Łodzi. Jedni, wpływowi odcinają się od dawnego znajomego, który nagle "wpadł" i udają PRAWOMYŚLNYCH,inni dalej kryją.

Co do lustracji...Daleko mi do obwiniania lustrujących za samobójstwa lustrowanych. Każdy odpowiada sam za siebie i za to, co przeżywa. jeśli ktoś dopuścił do tego,że targnął się na swoje życie, to prawdopodobnie nie miał dobrego zdrowia psychicznego. Tak to często jest,że w pewnym momencie KAT staje się OFIARĄ. Myslę,że sytuacja tego samobójcy była inna, niż tych, którzy podlegają systematycznemu mobbingowi. Stres musi być długotrwały i trwać regularnie przez kilka lat, choćby raz w tygodniu.To wlaśnie ci, co byli prześladowani przez SB mogli częściej popełniać samobójstwa, bez względu na wcześniejszy stan ich nerwów i zdrowie psychiczne. A tak poza tym, podchodzę zawsze z pewną ostroznością do tego, jeśli ktoś mowi,że ktoś przez kogoś popełnił samobójstwo. Czasami takie argumenty mogą służyć manipulacji,żeby uniknać określonego biegu zdarzeń. Ktoś może chciec wywołać w kimś poczucie winy, aby coś wymóc, np. zaprzestania pewnych działań, by uniknąć odpowiedzialności za coś, np. za zło, jakie wyrządził innym.Oczywiście każdy przypadek jest inny.
P.S.
Piszę b. skrótowo, bo "czas mnie goni" i nie wiemw związku z tym, czy dostatecznie jasno przedstawiłam swoje stanowisko.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS