menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Dlaczego idą na manifestację PO? 05-10-2006
Otrzymałem e-mail od dziennikarza, który na pewno nie jest ideologiczny, jest postacią jakby to powiedzieli młodzi „frikową”. Pisze on: „W sobotę idę na manifestację PO. Rozmawiałem wczoraj z Robertem Brylewskim, kiedy powiedział, że tez idzie, zapytałem, dlaczego podłącza się pod jakąś partie polityczną. Przecież to politycy, a więc ściema, tak czy siak. Odpowiedział, że to jedyny sposób na zamanifestowanie swojej niechęci wobec PiS. To tyle jeśli chodzi o jednego z ojców założycieli polskiego rocka alternatywnego. Mnie natomiast zafrapowała wczorajsza wypowiedź Gilowskiej. Zyta powiedziała, że trzech kolejnych lat kampanii wyborczej Polska gospodarka nie wytrzyma.
Więc może faktycznie lepiej byłoby olać manifestację. Jednak, sorry, tej pierwszej po prostu nie warto. Trzeba iść, choćby po to żeby, jak to napisał czołowy internetowy opozycjonista  Matka_Kurka, robić frekwencję. To wojna, trzeba iść na ulice. Wcale mnie to nie bawi, ale czuję, że tak trzeba.”

(23) komentarzy / + dodaj komentarz
A kto to jest Brylewski?
Autor: Muzyk
2006-10-05 12:28:00
A kto to jest Brylewski? Tak zszedł do podziemia, że już go nie widać od lat. Pije? Ćpa?

Kazik dla Przekroju po ujawnieniu rozmów z Begerową
Autor: Romek
2006-10-05 13:01:22
Kazik powiedział, że "ugrupowanie zakamuflowanej cioci powinno zejść ze sceny" ciekawe czy też będzie na manifestacji ?

Wojna ideologiczna.
Autor: Agent IT
2006-10-05 13:12:44
Bo to jest wojna ideologiczna. Wschód kontra Zachód. Pół firmy w której pracuję poszłoby na demonstrację. Problem w tym, że nie jesteśmy z Warszawy. A jechać 300 km nie będziemy.

W moim środowisku nienawiść do PiS i Kaczyńskich jest powszechna.
Media nieprzychylne nas otumaniły - i na dodatek Układ.

Co do Jacka K. Smieci powinny być na śmietnisku - nie na wizji. Za bardzo
śmierdzą.

...
Autor: pkos
2006-10-05 13:32:28
Na czele demonstracji chce iść Lech Wałęsa, PO ma z tym problem bo wie że może to być niedobrze odebrane przez potencjalny elektorat... więc wojna czy walka o lepsze notowania? Warto dodać że prezydent L.W. obecnie przebywa w Mediolanie gdzie poleciał się podleczyć bo nasza służba zdrowia go mierzi... to rzeczywiście może być źle odebrane przez potencjalny elektorat...

Rozumowanie Kalego wg PO.
Autor: dada
2006-10-05 14:14:08
Idac tym tokiem zaluzmy ze PO doprowadzi do wyborow bo nie lubi politykow o nazwisku Kaczynscy ktorzy nie godza sie na dyktat 'arystokracji' z PO. PO probuje rzadzic ale nie ma wiekszosci kombinuje wiec z SLD tak jak teraz PiS z mniejszymi partjami. Mamy nastepny wiec PiSu. Trzeba bedzie jechac.

Mam propozycje dla wszystkich wyborcow PO. Niech sobie zadadza pytanie czy system demokratyczny im faktycznie odpowiada. Bo przypominaja w dzialaniach bolszewikow, tezy Lenina zastapili tezami o podatku liniowym i paroma haslami ktorych i tak nie zrealizuja. A cele te maja doprowadzic Polakow do swietniosci trzeba tylko tych Polakow jakos zmusic do zaglosowania....

Filozofia Kalego
Autor: Major Waldemar
2006-10-05 15:15:24
A ja jakoś nie pamietam, żeby jakiś polityk PO palił kukłę Prezydenta RP.
A doskonale pamiętam jak w demonstracji na której spalono kukłę
Wałęsy brał udział Jarosław Kaczyński.
Filozofia Kalego - gdy my demonstrujemy jest OK. Gdy przeciwko nam
jest BE.

Kaczyńscy kiedyś stracą władzę - a wtedy to dopiero zacznie się sprzątanie.


PO jakos demonstracji przeciwko SLD nie organizowało.
Autor: Marek P.
2006-10-05 15:41:07
Może i PIS czasami zachowuje się mało medialnie ale kilka rzeczy udało im się zrobić. Układ PO i Sld nabiera co raz wiekszej trwogi,. Ciekawe dlaczego.Odpowiedzcie sobie miłośnicy PO dlaczego PO w poprzedniej kadencji jakoś nie obalało i nie demonstrowało przeciwko SLD.

Partia Demokratyczna ( jedno z e skrzydeł Unii Wonosci ) jest już w parafowanym , oficjalnym sojuszu z SLD. Czy dziesięć lat temu zwolennicy Unii Demokratycznej a później UW uwierzyliby w to, że dojdzie do takiego sojuszu. Drugie skrzydło UW czyli PO na razie otwarcie nie chce trwałego sojuszu z SLD , pytanie co po wyborach. Pozdrawiam otumanionych i nie otumanionych rodaków. Kiedy w Polsce skończy się instytucja "pozytecznych idiotów" ? Dzieki Bogu media stają się co raz bardziej plurralistyczne w porównaniu np. z rokim 1992 czy 1989.

ZWIĄZKI UPODOBAŃ POLITYCZNYCH Z PREFERENCJAMI MUZYCZNYMI
Autor: Veni_Venissa
2006-10-05 15:57:02
"A kto to jest Brylewski? Tak zszedł do podziemia, że już go nie widać od lat. Pije? Ćpa?" - Muzyku, świetna uwaga nt. tzw. muzyków rokowych! Coś czuję,że sporo masz wiadomości z zakresu psychologii muzyki i muzykoterapii. Wiadomo przecież,że liczne badania psychologiczne wskazują,że ci którzy uprawiają tego rodzaju muzykę mają specycficzne cechy osobowości: często stwierdza się u nich obowości zależne, czy nawet zaburzenia osobowości. Stąd też nagminnie spotykane jest u nich chlanie za przeproszeniem i ćpanie. Muzyka tego rodzaju oddziaływuje jedynie na niskie, biologiczne instynkty i w żadnej mierze nie wzbogaca 'duszy' i osobowości odbiorcy. Ba, na poziomie głębszym działa destrukcyjnie! Dlatego nie zaleca się jej słuchać, a już w żadnym wypadku stosować w terapii. Jak okazuje się, rockowcy mają także specyficzne upodobania partyjne! Ponoć "podobne przyciąga podobne",więc co możemy powiedzieć nt. osobowości polityków PO? Odpowiedzcie sobie sami.
Prędzej mi kaktus na ręce wyrośnie, jak PO chce DOBRA POLSKI, chce jej ULECZENIA! ONI Są UZLEŻNIENI! UZALEŻNIENI OD WłADZY, UZALEŹNIENI OD PIENIĘDZY, UZALEŹNIENI OD WALKI, ADRENALINY, UZALEŻNIENI OD III RP, UZALEŻNIENI OD CZERWONYCH! ONI NIE CHCĄ DOBRA POLSKI, ONI CHCĄ DESTRUKCJI!

P.S.
Z nazwy 'muzyk rockowy' powinno usunąć się wyraz MUZYK, bo MUZYKIEM jest tylko ten, kto ukończył studia muzyczne, a na dyplomie ma tytuł muzyk ARTYSTA! Tylko ten, który latami studiował, zgłębiał i wykonywał muzykę, tak naprawdę zasługuje na takie miano. A gdyby szacowni czytelnicy zechceili zapoznać się z wynikami badń psychologicznych struktury osobowości RASOWYCH muzyków, to przekonalibyście,że pomiedzy osobowością muzyka artysty, a osobowością rockowca, jest jak "stąd do nieba"! Jedynie ci pierwsci mają ZDROWE OSOBOWOśCI i jedynie ICH muzyka ma zdowotny wpływ na psychikę i duszę odbiorcy. Jedynie ONA może nas LECZYć! Jesli chodzi o zw. pomiędzy preferencjami muzycznymi a preferencjami politycznymi, to jeśli ktoś czytał wywiad z Wojciechem Kilarem w "Dzieniku" sierpniowym, doskonale wie, jakiej partii KIBICUJE nasz wielki ARTYSTA - INTELEKTUALISTA!

Muzyka a lepperiada
Autor: Veni_Venissa
2006-10-05 16:09:43
No, no! CHyba podpadłam Panu Latkowskiemu (?). A może nie? Przecież
Leszek Możdżer jest po Akademii Muzycznej! Ale swoją drogą jestem ciekawa i to bardzo (!), jakie preferencje polityczne posiada Pan Możdżer, hehe. Preferencje muzyczne już znam, a polityczne jakie ma? OTO JEST PYTANIE!

Panie Sylwestrze
Autor: Krystyna Klinowski
2006-10-05 17:10:47
Na ktorej z manifestacji bedzie mozna Pana spotkac ? Nie doczytalam sie. Krystyna Klinowska

Odpowiedż dla Pani Krystyny Klinowskiej
Autor: Sylwester Latkowski
2006-10-05 18:39:35
Pani Krystyna Klinowska pyta, na ktorej z manifestacji bedzie mozna mnie spotkac ? Na żadnej.

Hell low ;-)
Autor: Falo
2006-10-05 20:06:42
Panie Sylwestrze,
Jestem swiezo upieczonym gosciem na tej stronie, nie mialem czasu aby zglebic jej zawartosc, uchylam sie rowniez od meritum, jedynie chicalem wykrzyczec - "Jestes Najlepsze Ludzia" ;-) !!!!
Dane bylo mi obejrzec wszytskie odcinki "Konfrontacji" (ubolewam nad zakonczeniem emisji :-( , widzialem "Blokersi", "To My Rugbysci", "Gwiazdor", ogladalem wywiad w lemontv i stwierdzam jeszcze raz "Jestes Najlepsze Ludzia".
Nie mam w zyciu idoli, jest kilka autorytetow, nie szczekam razem z kundlami, ale obserwuje i bardzo Pana szanuje.

P.S.
Przepraszam za ten kiepski wpis lecz nie moglem powstrzymac okazji bezposredniego przekazu ;-)
Mile jest rowniez to, ze PeerGuardian 2 nie wykrywa "podejrzanych" polaczen z tej strony (w przciwienstwie do np. Blogu P. Passenta na Ploityce, gdzie ostatnimi dniami wpisalem sie mniej lub bardziej powaznie).
Sry za brak miekkich znakow (powody techniczne).

Falo.

Dlaczego idą na manifestację PO?
Autor: Mikser
2006-10-05 21:22:56
Ja nie idę i nie pójdę na żadną manifestację.
Nie wierzyłem i nie wierzę politykom.
Ale patrząc na to co zrobił PIS w ciagu kilku miesięcy oraz przypominając sobie co się działo przez kilkanaście ostatnich lat, bliżej mi do PIS niż do PO.

Audycja w Antyradiu
Autor: darq
2006-10-05 21:57:28
Dziękuję za dzisiejszą audycję w radiu, słuchałem tego z zaciekawieniem. Już czekam na film i książkę o zabójstwie Papały. Czy poruszy Pan też temat niejsanego zachowania ministra SW Leszka Millera w związku z tą zbrodnią?

PO to partia histeryków i pieniaczy
Autor: triarius
2006-10-05 23:42:10
Oczywiście nie pójdę na demonstrację PO. Na żadną inną z warszawskich domonstracji też nie pójdę, bo za daleko mieszkam.

Jednak mam cichą nadzieję, że znudzeni przerwą w rozgrywkach kibice Legii nawiążą bliski kontakt trzeciego stopnia z platfusami... Ach, to dało takie piękne płaczliwe drapieżne reportaże w różnych TVN'ach i innych WSIowych stacjach!

Do Majora Waldemara
Autor: Piotrek
2006-10-05 23:46:23
Albo jestes czlowiekiem mlodym, nie pamietajacym zupelnie historii zwanej PRL oraz linii po jakiej nastepowal tam podzial spoleczenstwa (, oraz czasow kiedy rzadzil Walesa), albo rozgrywasz tutaj jakas nieladna gierke.
Walesa, ten trybun ludowy i rzekomy antykomunista, zapominajac o swoich obietnicach wyborczych oraz zasadach, wszedl w uklady z komunistami. Opisujac to jezykiem antykomunisty z przelomu lat 80. i 90., zaprzedal sie i zdradzil. Jedna z konsekwencji bylo obalenie rzadu Olszewskiego tuz po realizacji uchwaly lustracyjnej. Strach - a przypominam, ze jego nazwisko zostalo ujawnione wtedy w kontekscie agenta SB, kryjacego sie pod pseudonimem Bolek - doprowadzil wlasnie do tego typu wydarzen.
O agencie Bolek bedzie juz glosno niedlugo przy okazji ujawniania agentury przez ks. Pralata Jankowskiego (na pewno slyszales ten pseudonim dwa tygodnie temu).

Drogi Panie P.
Autor: Major Waldemar
2006-10-06 00:31:15
Drogi Panie, pamiętam PRL dosyć dobrze. Pamiętam puste sklepy, pamiętam kłamswa Urbana, pamiętam też strajki na polibudzie.
Pamiętam jak uciekałem przed ZOMO, jak nas po demonstracji
wywozili do lasu i musieliśmy na piechotę wracac 20 km do akademika.
Pamiętam jak padał Caucescu, jak burzony był mur.
Pamiętam żołnierzy Armii Czerwonej (Sowieckiej jak kto woli)
gotowych do interwencji gdyby upadł Gorbaczow.
Ale pamiętam też jak znany działacz Solidarności Walczącej (obecnie PiS)
był moim szefem i jak oszukiwał pracowników mając gębę pełną frazesów o uczciwości i moralności.

I dlatego żaden PiS, a zwłaszcza Kurski nie będzie mnie uczył patriotyzmu ani
moralności - nie mają do tego prawa - sami kłamią.

Ktoś chce napuścić kiboli Legii na PO. To ja przypomnę tylko kto jest obecnie właścicielem Legii i kto kiedyś był właścicielem Śląska Wrocław.

PRL
Autor: Piotrek
2006-10-06 00:42:41
Tutaj jest temat o Walesie, o tym dlaczego palono jego kukle. NIe interesuja mnie osobiste - rzekome, lub nie - wycieczki.
Ja rowniez bralem aktywny udzial w walkach na ulicy, ale to nie zmienia jednej istotnej kwestii. Jesli pamietamy to co sie dzialo w PRL, pamietamy o walce z ta znienawidzona wtedy komuna, to wiemy za co oberwalo sie wtedy Walesie. Ta cala propaganda medialna nie przeslonila mi rzeczywistosci, ktora ja i wielu innych ludzi jeszcze pamieta. Prawda jest coraz blizej. Bedzie trudna dla spoleczenstwa, ale to jest najwazniejsza teraz kwestia.
Bez tego nie zbuduje sie rzeczywiscie wlasnego i wolnego panstwa.

Do p. Majora
Autor: Veni_Venissa
2006-10-06 00:53:40
Jakież to dziwne, a wręcz ABSURDALNE, że ludzie na podstawie jednego człowieka, jednego incydentu, oceniają i uogólniają na wszystko i wszystkich. Panie Majorze, słaba argumetnacja

PO - partia punkowcow
Autor: Black
2006-10-06 10:31:04
Panie Latkowski, coś Pan narobił. Przeczytaj Pan dyskusje na portalu Frondy: W jak dalece chorym zyjemy kraju, ze punkowcy wspieraja partie znana jako partia kapitalistow i wyzystkiwaczy
Re: PO - partia punkowcow Konfederata odpowiedz
05.10.06 23:34
punkowcy?
takie cos jeszcze żyje????
a co z popersami????
Re: PO - partia punkowcow Czarny1 odpowiedz
05.10.06 23:47
ale zyja anarchisci, nie?
Re: PO - partia punkowcow los odpowiedz
06.10.06 10:10
a co z popersami????

pomieszali sie z pampersami.

Re: PO - partia punkowcow Vincenza (FOP) odpowiedz
05.10.06 23:47
Brylewski to już dziadek prawie


Re: PO - partia punkowcow Czarny1 odpowiedz
05.10.06 23:48
ale robi wciaz za symbol polskiego punka i anarchii

Re: PO - partia punkowcow Slavoy de Montaigne odpowiedz
05.10.06 23:51
Jesli cytat wiarygodny, to Brylewski jasno powiedzial, że nie popiera PO, ale jest przeciwko PiS. Co niestety pracuje teraz na rzecz PO.
Sierakowski mial racje palac pod sejmem flage PO - lewicowcy nie moga dac sie skanalizowac tym kanaliom!


Re: PO - partia punkowcow Czarny1 odpowiedz
05.10.06 23:53
To dlaczego Brylewski nie idzie na demonstracje Sierakowskiego? He???


Re: PO - partia punkowcow Slavoy de Montaigne odpowiedz
05.10.06 23:56
To ? http://www.krytykapolityczna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1212&Itemid=2

Fakt, nie wiem. Moze nikt mu nie powiedzial, że cos takiego jest?


Re: PO - partia punkowcow Czarny1 odpowiedz
05.10.06 23:56
bardzo mi sie podobal ten gest Sierakowcow. Pokazali chlopaki, ze nie zartuja. Michnika tez, gdzies widzialem, splugawili. Oby nie byli mocni tylko w gebie i symbolach


Re: PO - partia punkowcow Slavoy de Montaigne odpowiedz
06.10.06 00:04
Plugawienia Michnika nie popieram. Mysle, że to najwazniesza postac polskiej polityki konca XX wieku i ze jak miną stulecia, to o nim wciaż będzie się mowić i o niego spierac. Inna rzecz, że mloda lewica musi go już wyminąć, czy też otorbić i zostawic za sobą, jesli chce do czegos dojsc.


Re: PO - partia punkowcow Czarny1 odpowiedz
06.10.06 00:13
tak? A za wspieranie Balcerowicza nie nalezy mu sie wypchniecie z lewicowego panteonu?
A w ogole - nawiazujac do Twojego awatarka - ty antysemito, nazisto ty! Racje ma Finkielkraut piszac, ze wspolczesna lewica jest antysemicka


Re: PO - partia punkowcow Slavoy de Montaigne odpowiedz
06.10.06 00:19
Wiesz to jak w tej anegdocie, że spotykają się dyrektorzy filharmonii sowieckiej i amerykanskiej. Sowieciarz mowi - u nas w ZSRR calkiem przezwyciezylismy antysemityzm, Żydzi moga pracować wszedzie,na przyklad u nas drugi skrzypek i klarnecistka to Żydzi. Na co dyrektor hamerykanski odpowiada, ze on nie ma pojęcia kto w jego orkiestrze jest Żydem.

No wiec ustalmy, że ja nie wiem, o kim mowisz.


Re: PO - partia punkowcow Czarny1 odpowiedz
06.10.06 00:20
ale i tak wiesz, ha!ha!


Re: PO - partia punkowcow Slavoy de Montaigne odpowiedz
06.10.06 00:23
Ale przynajmniej udaję że nie wiem. Hipokryzja to hołd jaki występek sklada cnocie, jak pisal La Rochefoucauld.


Re: PO - partia punkowcow M&M (popieramy rząd Jarosława Kaczyńskiego) odpowiedz
06.10.06 09:35
"Na co dyrektor hamerykanski odpowiada, ze on nie ma pojęcia kto w jego orkiestrze jest Żydem."

Może tym hamerykańskim dyrektorem był Mieczysław Rakowski? Bo on też "nie wiedział" kto w redakcji "Polityki" jest Żydem. W każdym razie tak mówił.


Re: PO - partia punkowcow Czarny1 odpowiedz
06.10.06 09:37
na pewno towarzysze z bezpieczenstwa wszystkich Zydow mieli wynotowanych, nie tylko tych w "Polityce"


Re: PO - partia punkowcow Winston - reaktywacja (Babylon's Burning) odpowiedz
06.10.06 01:12
Najważniejszą postacią niemieckiej polityki trzeciej dekady XX wieku był Adolf Hitler. Sieg heil, Sławusiu.


Re: PO - partia punkowcow Winston - reaktywacja (Babylon's Burning) odpowiedz
06.10.06 01:10
Postawa Brylewskiego jest najlepszym dowodem, że marihuana robi z mózgu gówno. Ale faktycznie lepiej palic dużo dobrej marihuany niż popierać tego karierowicza Sierakowskiego. Prawdziwy buntownik powinien zresztą dac w pysk i Tuskowi, i Sierakowskiemu, niezależnie od tego, co sądzi o PiS-ie. Sierakowski może być idolem co najwyżej dla współczesnej kołtunerii, która "buntownicze" hasła włączyła do polit-poprawnego kanonu.


Re: PO - partia punkowcow ad-namaid odpowiedz
06.10.06 01:47
tak własnie sie stało, z czasów ,,fali'' zostało palenie trawska i garśc lewackich frazesów, jezeli owsiaki czy brylewskie lansuja się teraz na dyżurnych tvpanków, to znaczy ze rzeczywicie przejarali swój czas . takie frajerstwo nalezy wysmiewać, żenada.


Re: PO - partia punkowcow Winston - reaktywacja (Babylon's Burning) odpowiedz
06.10.06 02:04
Inna kwestia to kojarzenie punk rocka z lewactwem. Każdy, kto zna temat, pamięta prawicowe sympatie Chelsea, patriotyzm Cock Sparrer, "nowoprawicową" postawę The Stranglers, czy choćby to, jak Sham 69 długo bronił się przed przypisaniem go do obozu "antyfaszystowskiego", czyli do brytyjskiego odpowiednika michnikowców. A nawet lewicowość wielu brytyjskich kapel punkowych nie miała nic wspólnego z lewackim nihilizmem - wiele z nich prezentowało tradycyjny angielski plebejski lewicowy patriotyzm i swoisty klasowy konserwatyzm a la George Orwell.


Re: PO - partia punkowcow ad-namaid odpowiedz
06.10.06 03:37
masz racje, ale to jest bardziej nurt street/oi, niestety w Polsce wymienianych przez ciebie kapel słuchały głównie srodowiska skinheadzkie, zaś punkowcy pozostawali pod urokiem conflictu, crassu, czy killing joke. i w rezultacie głównie poszło to w kierunku antynaziobsesji, fascynacji fil. wschodu, popierania lewicy. co do klasowego konserwatyzmu, patriotyzmu, to czy mozna go znaleśc w polskich kapelach punk? chyba tylko w produkcjach oiowych rezystencji,analogs, czyli w nurcie pomawianym przez FA o faszyzm czy homofobię, moze sa jeszcze jakieś elementy w nurcie ska, ale ja tej sceny nie znam.


Re: PO - partia punkowcow Czarny1 odpowiedz
06.10.06 09:38
no ale z kims ten PiS musi rywalizowac politycznie, jak sie ta agenture zniszczy...


Re: PO - partia punkowcow Steff [Donek kocha Renatę] odpowiedz
06.10.06 10:28
lewicowcy nie moga dac sie skanalizowac tym kanaliom!==

lewicowcy albo pozostana na marginesie i będą sobei wydawac niszowe pisemka i organizowac 20to osobowe manifestacje, albo , sladem częsci swych cwańszych towarzyszy, schronia sie pod parasolem GAz-u, TVN, i PO

Re: PO - partia punkowcow DawidBiel odpowiedz
06.10.06 01:05
Po pierwsze - dzis prawdziwych anarchistow juz nie ma.
Po drugie - na "blekitny marsz" ida wszyscy, ktorzy nie lubia PiS-u. Co zreszta wskazuje na prawdopodobienstwo niezlej zadymy i pogrzebania wzrostu notowan PO (no, chyba ze media dopatrza sie prowokacji Wszechpolakow).


Re: PO - partia punkowcow Czarny1 odpowiedz
06.10.06 09:40
Ale prawdziwi lewacy od Sierakowskiego maja swoja wlasna demonstracje, na ktorej splugawia nie tylko Kaczorow, ale tez PO, SLD i Michnika


Re: PO - partia punkowcow M&M (popieramy rząd Jarosława Kaczyńskiego) odpowiedz
06.10.06 09:42
Tusk decydując się na manifestację bardzo ryzykuje. Staniszkisowa od razu to ryzyko dostrzegła. A ewentualna wpadka nie zostanie przemilczana, bo PO nie ma już tak silnych wpływów w mediach jak jeszcze rok temu.

Re: PO - partia punkowcow classical liberal odpowiedz
06.10.06 02:56
normalka, po akcjach Jarka, niedługo neotrockiści pewnie uznają, że PO to "mniejsze zło" ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))


Re: PO - partia punkowcow M&M (popieramy rząd Jarosława Kaczyńskiego) odpowiedz
06.10.06 09:38
Nie wiem jak neotrockiści, ale posttrockiści uznali Donia za "mniejsze zło" już dość dawno. Nawet desygnowali go w 1997 r. na marszałka Senatu.

Re: PO - partia punkowcow M&M (popieramy rząd Jarosława Kaczyńskiego) odpowiedz
06.10.06 09:36
Jak śpiewał Schmaletz: "A najbardziej mnie dziwią byli anarchiści, którzy dali się oszukać ludziom takim jak Michnik".

Re: PO - partia punkowcow damned (po(d)piera budki z piwem) odpowiedz
06.10.06 09:46
Brylewski to przejarany hipis a nie pank.

pedały i komuniści też lupus_71 - Popieram PiS odpowiedz
06.10.06 09:58
niesiołowski trochę się wstydzi lesbijek

Kogo popieraja Steampunkowcy? MurilloX odpowiedz
06.10.06 10:01
Czekam na odpowiedz forumowych.

OBRAZ WSPÓłCZESNYCH ELYT YNTELEKTUALNYCH - podziękowania dla Pana Blacka
Autor: Veni_venissa
2006-10-06 11:59:58
Dzięki reklamie Pana Blacka - reklamie czasopisma "Fronda", natknęłam sie na bardzo ciekaway, a zarazem mądry felieton, ktory doskonale ukazuje prawdziwe oblicze tzw. elyt yntelektualnych z partii Donalda Tuska i jej czerwonych kuzynów - bliższych dalszych


Profesor, co się inteligencji nie kłaniał
8.07.2004

W roku akademickim 1938/1939 wszystkie polskie szkoły wyższe kształciły łącznie prawie 50 tysięcy studentów. Obecnie w szkołach wyższych różnego typu studiuje 1 milion 800 tysięcy osób. To krzepiące, że w raz z nastaniem kapitalizmu naród masowo ruszył po wiedzę. Jest jednak pewien mały niepokojący szczegół. W roku 1939 Polskę zamieszkiwało 35 milionów ludzi, a w 2004 – 38 milionów. Populacja się nie zmieniała, a geniuszy przybyło?

Pojęcie o jakość polskiej edukacji masowej daje obejrzenie programu TV emitującego to, co się dzieje na salach wykładowych. Oferta programowa takiej stacji jest czymś w rodzaju bezwiednej satyry na uniwersytet. Na ekranie pojawiają się utytułowani akademicy, którzy bez wstydu i żenady, bezbarwnym głosem prawią oczywistości. Przed wojną chłopi nie chcieli posyłać dzieci do szkół, bo uważali, że nauczyciele opowiadają dyrdymały. Być może wysłuchanie akademickiego wykładu w telewizji kablowej przywiedzie do podobnych wniosków współczesnych rodziców, którzy muszą wykładać pieniądze na edukację pociech.

Studenci jednej z nowych szkół wyższych, po roku wykładów z historii sztuki, wciąż byli przekonani, że Lwów leży w Polsce, w Kościele Mariackim jest „Szopka Wita Stwosza”, Leonardo da Vinci namalował „Mamę z Łasiczką”, a zamek w Malborku jest perłą architektury barokowej. Niski poziom prywatnej edukacji w Polsce jest faktem powszechnie znanym i nie ma sensu się nad nim rozwodzić. Jednak zamiast zrywać boki oglądając wyższą edukację w TV, albo raczyć się uciesznymi anegdotkami, lepiej spróbować uchwycić istotę owej nędzy.

W latach 90. pewien profesor odbierał doktora honoris causa jednej z największych w Polsce politechnik. Przed uroczystością przebiegł wzorkiem po twarzach zebranych kolegów i ze smutkiem wyszeptał: „Tylko 20 procent osób na tej sali to inteligenci”. Nie chciał nikogo obrażać. Jako świadek rozwoju nauki w PRL od czasów jej narodzin wiedział, co mówi. Nauka peerelowska była programowo antyinteligencka. W zasadzie zniszczono całą przedwojenną tradycję akademicką. Umożliwiała to grupa ludzi z awansu, dla których uniwersytet był możliwością zmiany niskiej pozycji społecznej. Nie zawsze ambicje szły w parze z talentem, o czym wie każdy czytelnik dorobku naukowego takich gigantów polskiej nauki, jak Longin Pastusiak, DżejDżej Wiatr czy Danuta Waniek.

Prowincjonalne uczelnie odczuły odsunięcie inteligencji szczególnie boleśnie. Silne grupy tępawych docentów zaludniły tamtejsze katedry paraliżując dydaktykę i badania na wiele lat. Jednak część akademickich nuworyszy nie spełniła pokładanych w nich nadziei. Leszek Kołakowski i młodzi marksiści z tzw. „warszawskiej szkoły historyków idei” na początku gnoili Ossowskiego i starą profesurę, ale później ulegli inteligenckim ideałom. Okazało się, że inteligencja nie dała się wypchnąć poza mury uniwersytetów, a nowe akademickie kadry chcąc nie chcąc musiały podporządkować się jej kulturowemu dyktatowi. Z klasowej opresji wyzwolił ich dopiero kapitalizm.

Kudliński, Łazarski, Koźmiński… te nazwiska nic Wam nie mówią, nic nie słyszeliście o dokonaniach tych panów. To nie dobrze, są to bowiem patroni młodzieży, która uczęszcza do szkół wyższych ich imienia. Ci luminarze nauki polskiej są dziś stawiani na równi ze Adamem Mickiewiczem, kardynałem Stefanem Wyszyńskim czy Marią Curie-Skłodowską.

Trywialna sprawa nazewnictwa ujawnia podstawową cechę masowego szkolnictwa wyższego. Zupełny brak łączności z kulturą inteligencką. Przeciętnemu polskiemu inteligentowi nie przyszłoby do głowy nazwać uczelnię imieniem przedsiębiorczego profesora założyciela. Podobnie jak połączenie w jednej wszechnicy nauki ekologii-bankowości-turystyki-wuefu-aktorstwa i Bóg wie czego jeszcze. Gdyby ktoś wysunął taki pomysł, wywołałoby to odruch bezgranicznego zdumienia.

Większość funkcjonariuszy prywatnego szkolnictwa wyższego tego typu ograniczeń już nie zna. Inteligenckie wzorce zachowań są im zupełnie obce. Ich zdaniem misją uniwersytetu jest nauka zawodu, studenci są klientami profesury, a szkoła wyższa to dobry geszeft. Nie byłoby w tym nic zdrożnego, (inteligent też chciałby się w wolnej Polsce odkuć po 200 latach nędzy), gdyby odczuwali obecną w Peerelu potrzebę hipokryzji, która zmuszała do składania niechcianych hołdów i ustępstw inteligenckiej kulturze. Dziś najwyraźniej takiej potrzeby nie ma, a rzesze nowych magistrów bez wahania odrzucają system inteligenckiego myślenia. W ten sposób dokonuje się wymarzona przez Krońskiego i jego wychowanków likwidacja polskiej inteligencji.

Nikodem Bończa-Tomaszewski

Brylewski - kiedyś Ktoś
Autor: Koleś
2006-10-06 21:39:48
Brylewski młody już nie jest i niechciałbym podjerzewać go o choroby wieku starczego, ale... podłączanie się pod mainstream który jak wiemy jest propagandowo przesycony jakoś nie pasuje do niegdyś muzyka z pogranicza pop i alternatywy (bardziej kiedyś nawet alternatywy).
Poza tym ta naiwna wiara, że pod rządami PO będzie inaczej. DZIECIAKI!!
DZIECIACZNOŚĆ!! INFANTYLIZM!!
Szczególnie jeśli patrzy się i zna trochę zakulisowe działania pana 'czyste ręce' Schetyny & Co.
Ale co tam... Jest moda...

PO a WSi to samo ????
Autor: Marek
2006-10-16 00:22:09
Nie rozumiem skad sie bierze takie poparcie dla PO. Jesli ktos ma swiadomosc, zalozyciel PO publicznie przyznal sie ze byl agentem WSi w momencie zakladania PO, to kogo ta partia reprezentowala???? Na pewno nie nas - Polakow. Poza tym, popatrze kogo ZAWSZE I FAKTYCZNIE PO chronila, bylych komunistow, nie slownie - deklaratywnie, otwrcie, ale w czynach, glosowaniach i w momencie kiedy UW i PO (czyli ci sdami ludzie) byli w rzadzie. Co stoi za tym, ze dzisiaj mlodzi publicysci, dziennikarze, ida i deklaruja swoje poparcie dla PO ???? Czym sie kieruja: dobrem Kraju ??? To sciema, ja mysle, ze wielu z nich jest uwiklanych we wspolprace i dlatego robia co musza, co im karza ich prowadzacy, a publicznie jak PO deklaruja bzdurne protesty przeciwko PiS, ktora jako jedyna zaczela czyscic nasze zycie z ukladu komunitycznego, czyli doslownie MAFII. Nie nabierajcie sie wiec Panowie na outsiderow, ktorzy udaja bohaterow, a robia nic innego jak zdradzaja Polske, ktora potrzebuje oczyszczenia z komuny, agentury, aby nami nie manipulowala. Trzeba myslec i widziec rzeczywisctosc w Polsce obiektywnie. Nie dac sie wrobic i manipulowac. Wielu dzisiejszych dziennikarzy jest wrobionych i domyslam sie ze robia to swiadomie.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Potężny mężczyzna powolnymi ruchami, nieco leniwie, goli głowę. Opowiada o swoim barwnym życiu, o więzieniu i drużynie rugby. Ale nie jest to kadr z amerykańskiego obrazu "Urodzeni mordercy", a jedna ze scen polskiego filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o chuliganach Arki Gdynia, których teraz bardziej niż rozróby fascynuje męski, twardy sport.
(...) Kamera podąża za bohaterami niemal wszędzie. Jest na treningu, meczu, w szatni, w samochodzie i nawet w łazience.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS