menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

A może tak za miasto 05-10-2006
Wróciłem z Antyradia, gdzie gościłem w audycji Tomka Kina. Nie widzieliśmy się rok czasu. Odkryłem go dla „Nakręconej nocy”. Zaskoczony jestem jego zmianą. On też zaskoczony moją. „Jesteś taki spokojny” - stwierdza. Jednak, kiedy w połowie audycji porusza sprawę poparcia lub jego braku Morozowskiego i Sekielskiego oraz sprawę generała Marka Papały, pojawiają się emocje. Muszą być na tyle silne, że w przerwie na muzykę wdziera się do studia Janusz „Kosa” Kosiński, by także rzucić swój komentarz. Kosa, to wieczny outsider, którego za niepokorność wiecznie wyrzucają na bruk z kolejnych miejsc pracy. Wleciał z suchą bułką, kiedy się orientuje, ukrywa ją za plecami. Kosa przycina swoją słowną kosą krótko Morozwskiego i wychodzi. Potem w eterze jest jeszcze więcej emocji. W ogóle radio to inna planeta niż telewizja.

Odczytuje teraz smsy, które napłynęły. Jeden z nich to wiadomość, że Bronisław Wildstein do wyborów na pewno nie zostanie odwołany, drugi przekazujący smsa rozsyłanego przez Adama Wajraka z Gazety Wyborczej: „Czarna procesja 7 października, godz 11, plac Piłsudskiego. Na czarno ubiorą się ci, którym obcy jest ten styl uprawiania polityki.” Piję teraz szklankę whisky i myślę, czy nie warto jednak w ten weekend wyjechać z dziećmi za miasto, by być z dala od tego kryterium ulicznego. Planowanych jest dziewięć manifestacji.


(24) komentarzy / + dodaj komentarz
Relaks
Autor: Veni_Venissa
2006-10-06 00:49:14
Lepiej wyjechać za miasto, posłuchać jakiejś fajnej muzyczki, np. Możdżera, i jak najrzadziej sączyć whisky :))

Alert PO
Autor: Analfabeta
2006-10-06 00:59:53
Alert w PO. - Musi być nas jak najwięcej - napisał do działaczy młodzieżówki Aleksander Fedoruk sekretarz Stowarzyszenia Młodych Demokratów. - Postanowiliśmy wprowadzić obowiązek przyjścia na nasz Błękitny Marsz. Każdy będzie musiał podpisać listę obecności.

Obiektywizm Gazety Wyborczej
Autor: Marta
2006-10-06 10:03:59
Oczywiście dziennikarze Gazety Wyborczej zawsze są apolityczni.

"Błękitny marsz", to nie to samo co BŁĘKITNA KREW! Marzenia ściętej głowy Donalda Tuska
Autor: Veni_Venissa
2006-10-06 10:26:20
Jak bardzo ZAKłAMANY jest Tusk, ile w nim FAŁSZU, braku AUTENTYZMU, świadczą m.in. następujące fakty i słowa:

1.pan Tusk, mając kompleksy z powodu tradycji rodzinnych (p. pochodzenie robotnicze ojca, dziadków) CHCE SOBIE ZREKOMPENSOWAć niskie pochodzenie społeczne, wymyślając,że planowany na sobotę marsz nazwie BłęKITNYM (!);myśli sobie zapewne, moze także za inspiracją niektórych jego doradców - czerwonych psychologów (np.fałszywej i niezbyt udolnej p. Natalii de Barbaro), że kto przyłączy się do marszu PO, ten należy do tzw. błękitnokrwistych elyt, czyli arystokacji polskiej; niestety panie Tusk oszukac społeczeństwa się nie da (!), bo PRAWDZIWEJ NATURY NIGDY NIE DA SIę UKRYĆ; cham pozostanie zawsze chamemi żadne studia tym nie pomogą

2. kolejny fałsz i zakłamanie Tuska i całej jego czeredy, który uwdacznia się w szastaniu przymiotnikiem "błękitny", bardzo wyraźnie uwidacznia się w KONTRAŚCIE, pomiędzy tym, co SYMBOLIZUJE KOLOR BłęKITNY (spokój, harmonia, bezpieczeństwo, bogactwo duchowe) A TYM CO WYPRAWIA OD PONAD Pół ROKU - DESTRUKCJĄ, BRUTALNą AGRESJĄ wobec obecnego rządu i swoich dotychczasowych przyjaciół braci Kaczyńskich; FAłSZ, FAłSZ I JESZCZE RAZ FAŁSZ; TEN MARSZ POWINIEN NAZYWAć SIę PRZEMARSZEM RUDYCH, od koloru włosu NIEDOSZłEGO prezydenta

3. same fałsze; dziś również można to BARDZO WYRAŹNIE zauważyć w najnowszym wywiadzoe udzielonym przez Tuska dla TVN24: proszę się uważnie wczytać w jego wypowiedź i dostrzec, ile w nim jest NIESPóJNOŚCI, czyli KOLEJNEGO FAłSZU (!):

"Tusk: Raczej wybory niż koalicja PiS z PSL
Donald Tusk
TVN24" - TO TYLKO JEGO PRAGNIENIE, 'POBOŻNE' ŻYCZENIE, ale NIC Z TEGO p. Tusk,NIC Z TEGO;marzenie ŚCIĘTEJ GŁOWY!

"W ocenie szefa Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska, PSL i PiS nie są bliskie porozumienia w sprawie utworzenia koalicji. Tusk spodziewa się raczej przyspieszonych wyborów parlamentarnych.
Na pytanie, czy ludowcy są już prawie dogadani z PiS w sprawie koalicji, Tusk odpowiedział w radiu RMF FM: "Ja nie chcę tutaj nikomu komplikować życia i pozwoli pan, że zachowam dyskrecję, ale mam inną wiedzę"." - CHA, CHA, CZYLIO JAKĄ'? 'NIE CHCE SZKODZIć KACZYŃSKIM, A JEDNOCZEŚNIE WYRAŹNIE MóWI,żE POSIADA WIEDZĘ, ZAPEWNE POCHODZąCą Z SAMYCH KULUARóW SEJMOWYCH,ŻE PIS z PSL-em nie są bliskie porozumienia; JAKI DYSKRETNY (!); I W DODATKU NIE CHCE SZKODZIć; A W JAKI SPOóB MóGLBY ZASZKODZIć NIEOPATRZNIE, NO WłAśNIE MOWIąC TAK,żEBY TO DOSZłO DO WSZYSTKICH, W TYM NIEZDECYDOWANYCH JESZCZE POLITYKóW PSL! ALE PROSZę CZYTAć DALEJ; CO DOWIADUJEMY SIę Z DALSZEJ WYPOWIEDZI TUSKA:

"Zaznaczył, że jest "bliski pewności", iż działania PO - takie jak organizacja "Błękitnego marszu" w sobotę w Warszawie i prezentowanie "klarownego stanowiska opinii publicznej", a także "narastający paraliż wewnątrz dzisiejszego rządu", mogą doprowadzić do przedterminowych wyborów parlamentarnych". - jakiego "klarownego"? czyjego stanowiska? CZYJEJ "opinii publicznej" - MOJEJ? WOJCICECHA KILARA? OPINII PRAWDZIWYCH POLAKóW, PRADZIWEJ INTELIGENCJI, W KTóREJ ŻYłACH OD WIEKóW PłYNIE BłĘKITNA KREW?! A KOMU 'ZAWDZIĘCZAMY' ten "narastający paraliż wewnątrz dzisiejszego rządu"? NO KOMU? CO ZA ŁŻE GADANIE WYKSZTAłCIUCHA TUSKA!CO ZA ŁŻE GADANIE!OKROPNOŚĆ!


"Na tym się koncentrujemy" - dodał - NO WłAŚNIE, OD PONAD POŁ ROKU TO WIDZĄ POLACY NA CZYM SIĘ KONCENTRUJE NIEDOSZłY PREZYDENT! MOŻESZ BYĆ PAN PEWIEN PANIE TUSK, ŻE TAK PRĘDKO NIE ODDAMY PANU WłADZY; NIE JESTEŚMY SAMOBÓJCAMI! NIE JESTEŚMY!

No i najwyraźniej innego zdania, niż pan Tusk SĄ ROSYJSKIE WŁADZE I ROSYJSKA PRASA!
Autor: Veni_Venissa
2006-10-06 10:37:32
"RG": W polskim MSZ już zapomnieli, jak wygląda rosyjska flaga
Pospiesznie wymieniono flagę czeską na rosyjską.
TVN24

"Przerwa w kontaktach między Moskwą a Warszawą była tak długa, że w polskim MSZ zdążyli zapomnieć, jak wygląda rosyjska flaga" - zauważa "Rossijskaja Gazieta", relacjonując wizytę w Polsce ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa.
Dziennik podkreśla, że nie doszło jednak do dyplomatycznego skandalu i rosyjsko-polskie rozmowy potoczyły się swoim nurtem, a po ich zakończeniu Ławrow ogłosił, iż strony porozumiały się w sprawie wznowienia prac grupy do spraw trudnych.

Informując o spotkaniach Ławrowa z prezydentem Lechem Kaczyńskim i premierem Jarosławem Kaczyńskim, "Rossijskaja Gazieta" zauważa, że "w Polsce powiadają, iż obcując z nimi przez pierwszych kilka godzin praktycznie nie da się wychwycić różnic - tak są podobni do siebie bracia-bliźniacy".
REKLAMA Czytaj dalej

"Siergiejowi Ławrowowi spotkania te zajęły łącznie 1,5 godziny. Dla rosyjskiego ministra deja vu było 100-procentowe" - konstatuje dziennik.

"Rossijskaja Gazieta" wskazuje wyraźnie, że "Ławrow jednak nie przyjechał do Polski, aby na własne oczy zobaczyć unikatowe w skali światowej zjawisko - powołanie bliźniaków na dwa najwyższe stanowiska państwowe".

"Na tle trwającego w Polsce już drugi tydzień kryzysu rządowego przyjazd szefa MSZ Rosji do Warszawy właśnie w tym czasie na pierwszy rzut oka wyglądał nie całkiem logicznie. Są jednak co najmniej dwa powody, by spojrzeć na to inaczej" - zaznacza dziennik.

"Po pierwsze, oczekuje się, że główne siły polityczne w najbliższych dniach dojdą do porozumienia w sprawie 90-dniowego »rozejmu« dla spokojnego przeprowadzenia wyborów do lokalnych organów władzy. Po drugie, zaproszenie dla Ławrowa nadeszło od nowego rządu Polski, którego członkowie, w odróżnieniu od swoich poprzedników, jak wszystko na to wskazuje, postanowili odbudować dobrosąsiedzkie stosunki z Moskwą" - wyjaśnia "Rossijskaja Gazieta".

"Tak więc odrzucać wyciągniętej ręki Ławrow nie powinien był. I wyraźnie nie chciał tego robić" - dodaje dziennik.

Opisując incydent z flagą "Rossijskaja Gazieta" przypomina, że "Polska nie jest pierwszym krajem, któremu przytrafiła się taka dyplomatyczna wpadka".

"Półtora roku temu w Atenach tamtejsze MSZ powiesiło rosyjską flagę do góry nogami. Wszelako do dyplomatycznego skandalu ani w Atenach, ani Warszawie nie doszło" - podkreśla dziennik.

Korespondencję z polskiej stolicy "Rossijskaja Gazieta" opatruje tytułem "Warszawskie deja vu" i podtytułem "Szefa MSZ Rosji w Polsce powitano czeskimi sztandarami".


Nowa gwiazda mediów
Autor: Koma09
2006-10-06 12:54:49
Czy w Antyradiu spotkał Pan Sakiewicza? Pan redaktor podobno teraz staje się radiowcem. Sygnały dnia już zaczyna prowadzić. Kariera radiowca, a potem jakiś programik w TVP uzaleznionego Bronka Wildsteina.

Do Komy!
Autor: Veni_Venissa
2006-10-06 13:18:27
Uzależnionego? Od kogo? Od czego? Prosimy o JASNY i JEDNOZNACZNY KOMUNIKAT, poparty argumentami i dowodami. Inaczej śmiem twierdzić,że mam do czynienia z kimś z Gazety Wybiórczej lu TVN-u. To dla nich jest charakterystyczny sposób przekazywania wiadomości

Od niezależności oczywiscie :)
Autor: Koma09
2006-10-06 13:26:36
Ten kto był na festiwalu filmowym w Gdyni, to wie...

Do Koma!
Autor: Veni_Venissa
2006-10-06 13:46:54
W dalszym ciągu NIC nie wiem, to tak jabym w ogóle nie otrzymała informacji..

Z różańcem do miasta
Autor: Nawrócony
2006-10-06 15:06:17
Pan tu nawołuje, żeby iść za miasto, a ojciec Rydzyk w odwrotnym kierunku: "7 października jest Matki Bożej Różańcowej. Idźcie z różańcem, katolicy, nie bójcie się. Tak jak szli katolicy na Filipinach"

Panie Sylwestrze
Autor: Krystyna Klinowska
2006-10-06 15:51:22
Z tym haslem "a moze za miasto" to juz Pan przesadzil. Wiem ze posadzac Pana o brak odwagi czy kregoslupa byloby smiesznoscia. Calowo w ostatnim swoim poscie zadalam Panu pytanie na ktorej manifestacji bedzie mozna Pana spotkac. Odpowiedz niestety taka jakiej sie spodziewalam - "na zadnej".
No i teraz jeszcze ten wypad za miasto. Rozumiem ze dzieci, rozumiem ze odppwiedzialnosc za rodzine itp. Ale Pan na pewno rozumie jeszcze lepiej niz ja ze to jest wlasnie ten dlugo oczekiwany moment w ktorym trzeba sie wyraznie opowiedziec.
Tacy ludzie jak Pan dzierza wielokrotnie wieksza odpowiedzialnosc- za slowa, i za czyny. Czy Pan tego chce cz nie chce i czy Pan ma tego swiadomosc czy nie - Pana postawa w tym ostatecznym rozwiazaniu konfliktu zainspiruje wielu.
Wiec na Boga - prosze odwolac to haslo "za miasto" i samemu tez w tym miescie pozostac. I wyraznie nam wskazac gdzie Pana spotkamy.
Mieszkam w Kanadzie i nie moge niestety uczestniczyc w wiecu- ale zrobie wszystko by zmobilizowac kogo sie tylko da z kregu rodziny i znajomych.
Panska fanka /nadal/- Krystyna Klainowska

Gazeta Polska : Pierwsi pod ścianę pójdą Schetynescu i Tusku.
Autor: Major Waldemar
2006-10-06 16:11:14
Cytat z Gazety Polskiej autor Piotr Lisiewicz:
"Wy nam Budapeszt - My Wam Bukareszt (1989) a pierwsi pod ścianę
pójdą Schetynescu i Tusku."

Jak widać atmosfera niektórym robi w mózgownicy kuku na muniu.
Czegoś takiego jeszcze nie czytałem. Ten Pan z całą gazetą nadaje
się do kryminału za nawoływanie do przemocy. To jest sianie nienawiści
w Polsce. Zwykłe sianie nienawiści.

A'propos "Gazety Polskiej" - pocieszająca wiadomość dla jej Redakcji
Autor: Veni_Venissa
2006-10-06 16:49:01
Właśnie przeczytałam, że z jakiś powodów (czy rzeczywiście z powodu nieprzewidzianych okoliczności?) Gazeta Polska nie dotarła do wilelu kiosków w całej Polsce. Pragnę poinformować, że w moim mieście zaobserwowałam bardzo mile zaskakujące mnie i sądze,ze nie tylko mnie, niespotykane dotąd zajwisko! Na PIERWSZYM PLANIE witryny mojego kiosku, NA BARDZO WYEKSPONOWANYM miejscu (do niedawna w ogóle w tym miejscu nie zamieszczano żadnych gazet, czasopism), w pozycji pionowej stała Gazeta Polska! Pozdrawiam

Biznes wedlug WSI
Autor: enemikombatant
2006-10-06 16:50:48
http://www.polskieradio.pl/media/artykul.aspx?s=67


I na koniec, bo zaraz udaję się do Warszawy :)
Autor: Veni_Venissa
2006-10-06 17:01:51
Na koniec: kolejny fragm. OBłUDY polityków PO",

'Uczestnicy "błękitnego marszu" - jak mówił Grupiński - domagać się będą przyspieszonych wyborów, "by swoją działalność zakończył gabinet J.Kaczyńskiego". "Chcemy, żeby w Polsce żyło się lepiej, a to zapewnić może tylko nowy rząd. Ma to być także marsz przeciwko agresji w polityce" - tłumaczył Grupiński.' - DRAńSTO SPOD CIEMNEJ GWIAZDY!

To tyle, co miałam do powiedzenia TU i TERAZ; za chwilę wyruszam do Warszawy :); jutro po zajęciach udaję się wprost pod Pałac Kultury, by wyrazic swoje poparcie dla Kaczyńskich.

Nadumuchiwanie balonu
Autor: viko
2006-10-07 17:04:35
No i co pan narobił panie Latkowski, nie wezwał pan do manifestacji, nawoływał by iść na miasto i naród posłuchał. A poważnie, politycy odlecieli, ludzie jak zwykle mają swój rozumi. media także przegrały, pompowały balon wieców i tu bęc.

Karnowski protestuje!
Autor: Kalinka
2006-10-07 20:09:46
Karnowski tłumaczy sie czemu nie broni TVN, a kończy zirytowany:No i poza wszystkim nie jestem żadnym prawicowym dziennikarzem. Wypraszam sobie.

byłem tam
Autor: dysputnik
2006-10-08 16:39:34
Byłem chwilę pod sejmem rano, posluchać Giertycha. Średnio ciekawe ale w porównaniu z tym co kiedyś głosił nawet spokojnie. Byłem również na wiecu PiS z założeniem - posłucham, może się przekonam...nie przekonałem się. Zresztą premier jak premier - natomiast nie wiem czemu pan Kamiński prowokuje agresję wobec TVN używając kłamstw - obarczył on winą TVN że podaje "kłamliwe" informacje iż na placu defilad jest tylko 4 tyś. osób a przecież "jest nas tu ponad 10 tyś."....jaaasne. Tyle że wszelkie informacje w relacjach były oparte na danych z policji. A zatem???
Ponadto ciekawa była reakcja ludzi na śpiewy, o ile hymn Polski śpiewany był razem i odpowiednim szacunkiem, hym PiSu, z mniejszym lub większym ale jednak z entuzjazmem to już Rota uwięzła jakoś ludziom w gardłach. Przyznam się że najbardziej czekałem na zwrotkę "nie będzie Niemiec pluł nam w twarz"...nikt w moim otoczeniu nie zaśpiewał tego...
Mam postulat by obie strony PiS i PO wywaliły na zbity ryj 'doradców politycznych i medialnych' bo za bardzo mieszają.

Proszę nie manipulować
Autor: Marian chcący zachować anonimowość
2006-10-08 23:09:31
Ten wpis dotyczy słów pana Waldemara Majora. Szanowny Panie, widzę że próbuje pan dokonać podobnej manipulacji co pan red. Żakowski. On również cytował te same słowa, z tym że nie dochował wierności, niestety, i nazwiska obu liderów PO przedstawił poprawnie(nie w wersji "rumuńskiej") a nie jak pan oryginalnie. To jednak pozwala przypuszczać, że pan ten tekst rzeczywiście czytał i nie jest pan w swej spostrzegawczości i oburzeniu epigonem pana Żakowskiego. Tym gorzej dla pana. Skoro pan ten tekst czytał to dobrze pan wie, ze pan Lisiewicz zamieścił go w cotygodniowej rubryce "satyryczno-politycznej", coś w rodzaju "szkła kontaktowego" rodem z tvn24, o mało poważnym tytule "Zyziu na Hyziu". Tam red Lisiewicz zamieszcza mniej lub bardziej udane żarty na tematy bieżące. Wyciąganie z tego jakichkolwiek "poważnych" wnisków jest nadużyciem, zwłaszcza w obecnej sytuacji w mediach związanej z publikacją tekstu "WSI na wizji". Dla całkowitego zobrazowania sytuacji pozwolę sobie zacytować cały akapit tego "nawoływania do nienawiści" : "Platfusy i ich popychadała z mediów straszyłay nas w ubiegłym tygodniu Budapesztem. Amatorstwo! Przecież na Węgrzech zadyma była cienka - tylu rannych to u nas w Poznaniu bywało po meczu z Legią za dawnych czasów. Mam dla was, chłopaki, odpowiedź. Wy nam Budapeszt? A my wam Bukareszt! (1989). Pierwsi pod ścianę pójdą Schetynescu i Tusku." Obok tego tekstu jest "komiks", którego treść pozwolę sobie również zacytować: "Lubię owies...Uwielbiam seks!...Ale skurwikować wam się nie dam... Mogę co najwyżej przykurwiczyć!..." Jak państwo widzicie niezbyt wyszukane żarty czasem pan Lisiewicz zamieszcza. A pan panie Waldemarze kiepski manipulator jesteś.

To, ze tam byles ...
Autor: Falo
2006-10-09 02:13:55
W dawnych czasach "byc tam", "widziec to" moglo oznaczac "uwierze jak zobacze", dzisaj z przykroscia nalezy odnotowac, iz patrzac na np. kobiete bedziesz przekonany, ze widziales faceta.
Przekazy medialne w Polsce stoja na najwyzszym swiatowym poziomie w dziedzinie kryptomaso-hipnozy, ich akcja zakrojona jest na gigantyczna skale, a skutecznosc oddzialywania charakteryzuje sie przenikliwoscia wszystkich grup spolecznych.
To odnosnie, ze tam byles.

Wszystkim ludziom o krytycznych rozumach polecam ksiazke Waldemara Lysiaka "Rzczeczpospolita Klamcow SALON".

Pozdrawiam.
Falo.

Wmawiać w Żyda chorobę
Autor: Veni_Venissa
2006-10-09 09:05:05
To zjawisko, które opisał Falo jest niczym innym, jak "wmawianiem w Żyda choroby", albo HIPNOTYZOWANIEM dziecka przez dorosłych (nauczycieli, rodziców i innego rodzaju autoramentów), że jest 'głupie, złe i leniwe' i 'nic już z niego nie będzie', albo że nie ma racji, źle rozumie, źle postrzega rzeczywistość, nie zna się na rzeczy, bo tylko starszy może to wiedzieć; już z racji wieku jest mądzejszy; a tak poza tym, niektórzy "widzą", to co chcą widzieć, bo to jest im na rękę - w tym przypadku mamy do czynienia z uwag wybiórczą, projekcją, albo co gorszaz manipulacją sobą samym, bądź otoczeniem...

Humor imć Lisiewicza
Autor: Major Waldemar
2006-10-09 14:08:29
Jeśli taki jest humor pana Lisiewicza i jego "niezależnych" klakierów, to
jest mi z tego powodu bardzo przykro... Rozmawiałem w weekend z kilkoma
wyznawcami kaczyzmu - czytelnikami Gazety Polskiej.
Oni tego nie odebrali jako żart - oni odebrali to jak nakręcanie spirali emocji (moim zdaniem głupoty). Według nich opozycję należy zamknąć albo wyrzucić z Polski. A największych wrogów wieszać na latarniach.


Panie Waldemarze
Autor: Tomek Kasperski
2006-10-09 17:05:20
pozwolę sobie Pana zacytować:
"Rozmawiałem w weekend z kilkoma
wyznawcami kaczyzmu - czytelnikami Gazety Polskiej.
Oni tego nie odebrali jako żart - oni odebrali to jak nakręcanie spirali emocji (moim zdaniem głupoty). Według nich opozycję należy zamknąć albo wyrzucić z Polski. A największych wrogów wieszać na latarniach."

moim zdaniem są trzy możliwości:
- ktoś znowu powiedział żartem, a Pan wiął to na serio
- mówili serio, ale rozmówców swoich Pan znalazł w jakimś zakładzie dla obłąkanych
- albo jest Pan kolejnym przykładem hiperkreatora hiperprzesady

doprawdy, to nie jest poważne co Pan tutaj wypisuje.
pozdrawiam

Dwa pytania do Pana Sylwestra.
Autor: Falo
2006-10-09 19:17:47
Jaka decyzje Pan podja, "za miasto"?
Czy ma Pan teoretyczna mozliwosc ( oraz checi) stworzenia telewizji ( np. interaktywnej na poczatek)? Telewizji, w ktorej rzetelnosc i obiektywizm dziennikarski sa niepodwazalnym wymogiem.

Falo.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

"Blokersi" to film o polskiej kulturze hip hopowej. Opowiada o młodych ludziach z wielkomiejskich blokowisk, o tym jak żyją, jaka jest dzisiaj ulica w Polsce. Poza raperami są tu grafficiarze, break dance`owcy i ludzie związani z kulturą hip hopu. Prawdopodobnie po raz pierwszy wiele osób zobaczy, czym jest w naszym kraju kultura hip hopu, kto w niej żyje i kto ją tworzy.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS