menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Gra taśmami Gudzowatego 17-10-2006
Wczorajsza wizyta w programie Bogdana Rymanowskiego w TVN24. Dopiero na miejscu dowiaduję się, że nie będzie nikogo z Gazety Wyborczej. Powinienem, zawrócić i wyjść. Z szacunku dla Rymanowskiego, postanawiam zostać. Wiedziałem jednak, że postawiony zostanę w roli adwokata Gazety Wyborczej, Adama Michnika. Przed wejściem rozmowa z szefem ochrony Aleksandra Guzowatego Marcina Kosska, która pogłębiła poczucie, że ta rozmowa na wizji nie będzie miała sensu. Kossek, jako człowiek do wynajęcia, wykonał swoją prace najlepiej jak mógł. Stroną jest Aleksander Gudzowaty, a nie on. Do tego świadomość, że w dziesięć minut, a nie jak planowano w dwadzieścia nie będzie czasu wyjaśnić czegokolwiek. Z trudem powstrzymywałem emocje. Powtórzyć teraz mogę tyle,że w sprawie Aleksandra Gudzowatego należy uważać na manipulacje upublicznianiem tej a nie innej informacji, tej a nie innej taśmy. Marcin Kossek w rozmowie przed wejściem na wizje przyznał, że przekazał prokuraturze tylko wybrane taśmy. Należy też odpowiedzieć na pytanie, co w całej sprawie robią ludzie dawnych służb pracujący obecnie na rzecz Aleksandra Gudzowatego?

(21) komentarzy / + dodaj komentarz
czy to prawda?
Autor: gordon
2006-10-17 12:28:30
czy to prawda ,ze wyleciał Pan z TVP, a program " MIsja Specjalna" został skasowany?

Szacunek za szczerość
Autor: Koral
2006-10-17 14:25:13
Panie Latkowski, szacunek za szczerość i odwagę.

Młodszy aspirant Marcin Kossek
Autor: Generał
2006-10-17 16:40:27
Młodszy aspirant Marcin Kossek przesłużył w policji sześć lat, z czego w jednostce antyterrorystycznej jedynie 2 lata i 3 miesięce. Przeszedł tylko jedno szkolenie AT - dla nowo przyjętych. Nie był kierowany na przeszkolenia zagraniczne. W 1999 r. został zwolniony ze służby w Samodzielnym Pododdziale AT Komendy Stołecznej Policji. W czasie około dwuletniej służby w tej jednostce mniej więcej 15 miesięcy spędził na zwolnieniu lekarskim.

Co z tymi taśmami?
Autor: JfU45
2006-10-17 17:40:06
Czy kiedyś będą opublikowane nagrania rozmowy A. Michnika z Panem Gudzowatym? Zapowiadana emisja nie nastąpiła. Jest szansa na emisję czy raczej razwiedka się Panem zajmie?

ad General
Autor: eskimos
2006-10-17 18:53:01
niestety General, masz nieprawdziwe info z Trybuny - nie masz chyba w takim razie pojecia skad ten facet jest naprawde, AT to byla tylko legalizacja

rozwijamy się?
Autor: kapitan hak
2006-10-17 19:40:29
Hej Eskimos, rozwiń się proszę. Nie lubię tej gry półsłówek: "wiem ale nie powiem"
Panie Latkowski: zły tytuł, powinno być raczej juz "Gudzowaty gra taśmami", przynajmniej tak wynika z informacji w blogu.

;)
Autor: eskimos
2006-10-17 20:01:12
domysl sie, sprawdz zyciorys z netu jegomoscia, pomysl dokladniej i wszystko bedzie jasne - kto dziala glownie poza krajem z takimi strukturami (aktywami) ?

hmmm
Autor: to_ja
2006-10-18 08:07:29
"Marcin Kossek w rozmowie przed wejściem na wizje przyznał, że przekazał prokuraturze tylko wybrane taśmy."

a nie uwaza pan, ze prokuratura w takiej sytuacji powinna zarządać reszty taśm? zdaje sie ze jest bat w postaci zarzutu o ukrywanie dowodów...

Czy to prawda?
Autor: Kolec
2006-10-18 22:16:11
Pojawiła się informacja na forum Gazety, że zamieści pan dzisiaj stenogramy taśm? Jest to prawdziwa informacja? Piszą tam też, że Misja ma je jutro pokazać o 21.30.????

Zaprzeczam
Autor: Sylwester Latkowski
2006-10-19 14:29:52
Na dzień dzisiejszy nie zamierzam publikować jakichkolwiek stenogramów.

Wreeeessszzzzzccciiiie!!!!!!!!!!!!!!
Autor: Yes
2006-10-19 19:32:55
Wreeeessszzzzzccciiiie!!!!!!!!!!!!!!

Niech pan opublikuje!
Autor: a
2006-10-19 22:45:39
Juz niech Pan nie peka i opublikuje, Gargas puscila a ja sie spoznilem i nie slyszalem :) Probuje znalezc gdzies jakis news na ten temat, ale na glownych portalach main news to obecnie nagroda dla Morozowskiego i Sekielskiego im. Andrzej Woyciechowskiego (przyznajacy nagrode to glownie ludzie z Agory i ITI oraz Eurozetu he, he). Salon sie klepie a o tasmach cisza...

itp itd
Autor: Slaw
2006-10-20 01:46:02
Przy nagraniach "tasm Begerowej" - nie wiem czemu nazwanych "tasmami prawdy", Morozowski we wspoludziale z Siekielskim skompromitowali sie maksymalnie czyli jak tylko mozna. Jednym slowem straszne z nich buraki. Byle polglowek predzej czy pozniej zalapie -wbrew nachalnej propagandzie TVN- ze takie nagrania powinny sie odbyc bez wiedzy obu -podkreslam jeszcze raz OBU- uczestnikow tego spotkania, a nie ze mamy sytuacje w ktorej Begerowa podpuscza Lipinskiego. Gdyby to sie im udalo to przynalbym racje - mieliby prawo z wykonanej roboty byc zadowoleni , ale szczycic sie i tak nie mieliby czym poniewaz takie gadki miedzy politykami odbywaja sie od zarania dziejow.
Rozmowy koalicyjne miedzy PO i PiS udowodnily ze PO ma w tym zakresie - tzn w zakresie targow politycznych wyjatkowa smykalke. Co prawda jak widac po totalnej klapie takich rozmow - brak im finezji PSL - ktorego wyrafinowanie w tym wzgledzie dawno temu osiagnelo szczyty himalajow
Natomiast w tym przypadku bylo to zwykle gowno warte popapranstwo. Gdybym byl wlascicielem stacji TVN to nastepnego dnia Ci dwaj panowie straciliby u mnie prace. To tylko pseudodziennikarstwo. Byc moze sami wlasciciele TVN sa niezle umoczeni przy tworzeniu telewizji, chocby w aspekcje przyznanej im koncesji na nadawanie. Byle kto i byle jak lub inaczej na piekne oczy i tak sobie za nic jej nie dostawal.
Tak wiec dziwie sie ze po takiej wpadce obaj Ci panowie dostali jeszcze jakas nagrode za cos tam z przeszlosci. Szkoda ze dzis szarga sie bez opamietania pamiecia sp. Wojciechowskiego. Dziekuje Bogu ze to nie nagroda im. Jana Pawla II bo chyba ktos by przylal jury nie omieszkajac wlac pare klapsow "laureatom" ;-) Morozowskiemu i Siekielskiemu.
A tak przy okazji ciekawe czy Morozowski i Siekielski dostaliby od Begerowej nagrana tasme gdyby premier zgodzil sie dac jej stanowisko sekretarza. Odpowiedza na to pytanie moze byc moment w ktorym te tasmy zostaly przekazane. Sukcesywnie czy tez po ostatnim nagraniu.

Co do Gudzowatego za malo wiem zeby sie wypowiadac ale z tego co mowil w TVN to odnioslem wrazenie ze robi z siebie wiekszego durnia niz faktycznie nim jest. On nie mowil do widzow, do redaktora tylko mowil do tego do kogo lub do tych do ktorych chcial dotrzec.
Wydaje sie ze z jednej strony przedstawil obraz swiata jakby w uklonie do Kaczynskich czyli - ze swiatem rzadza ciemne moce, a on taki maluczki stanal nie wiedziec czemu na drodze zlych ludzi, wiec wezcie mnie w opieke jestesmy po tej samej stronie lub ewentualnie darucje mi winy a z drugiej strony mowil do tych ktorzy mu zagrazaja "wycofajcie sie bo posune sie dalej mam czym sie bronic, bo jesli nie to moze byc gorzej"

Na usłuchach Gudzowatego
Autor: kama
2006-10-20 10:54:19
Przestrzegał Pan przed grą taśmami Gudzowatego. To, co wczoraj obejrzałam potwierdziło Pana opinię. Czyżby autorzy uważali,że za spiskiem stał Michnik? Bo gdzie inni podejrzani? Sprowadzono wszystko do Michnika.

Siemiątkowski ujawnia Gargas! Czyli kto gra i w co?
Autor: Kondolencje
2006-10-20 12:04:07
Zbigniew Siemiątkowski: Zwróciłem uwagę na nazwisko wydawcy "Misji Specjalnej", pani Anity Gargas, która jeszcze w "Gazecie Polskiej" wielokrotnie korzystała z materiałów wytworzonych przez UOP.

Jest pan pewny tego, co pan mówi?

Jak rzadko kiedy jestem w tej sprawie pewny. Kiedy byłem szefem UOP robiliśmy w tej sprawie pewne ustalenia i te ustalenia dokładnie sprowadziły mnie do przekonania, że istnieje ścisły związek między niektórymi publikacjami z lat 2001-2002, a materiałami, które otrzymywał pan minister Pałubicki. Mam nadzieję, że powstanie komisja do spraw inwigilacji dziennikarzy, jak się odgrażają różni śledczy...

To pan chętnie zezna, tak?

To bardzo chętnie zeznam ze wskazaniem dokumentów i faktów, które potwierdzą słowa, które w tej chwili mówię, oraz podam inne fakty.

W sprawie taśm i Pińskiego
Autor: Wojciech Czuchnowski
2006-10-20 12:07:18
Sylwester, wpisuję się na Twoim blogu, bo nie tak dawno w Twoim programie publicznie broniłem Jana Pińskiego z Wprost przed atakami J&S.
Po obejrzeniu w TVP gówna, którego Piński był współautorem, razem z Gargas, oświadczam, że ogromnie żałuję słów wypowiedzianych w jego obronie.
W czwartek wieczorem TVP pokazała kurestwo jakiego nie widziałem od czasów stanu wojennego. Wildstein na swoje sumienie bierze to, że TVP pod jego kierownictwme sięga do swoich najczarniejszych tradycji z czasów PRL.
Pinski przestał dla mnie być godnym miana dziennikarza i człowieka posiadającego zdolność honorową.

Ciemność widzę
Autor: Doc
2006-10-20 14:23:54
Redaktorka Anita Gargas nie chce puscić materiału o Skokach, ale o Michniku puściłabyb wszystko. Niestety tasmy są puste.

samokrytyka
Autor: Bohdan
2006-10-20 17:30:35
Towarzysz Czuchnowski może być pewny, że po złożeniu samokrytyki na wszystkich forach i publicznie w rozmowach, nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za kontakty z reakcjonistą Pińskim. Swoją drogą. Zanim zostałem piarowcem byłem dziennikarzem. Obstawiami, że duet Piński-Trębski zostanie tak zglanowany przez SALON, że panowie się skurwią i przyjmą właściwe punkt widzenia. To będzie już drugie pokolenie nawracające się na układ. Pierwsi dali ciała Kasprów i Łęski. To już chyba musi tak być, że w pewnym momencie rezygnujesz z prawdy na rzecz spokoju i kasy.

prawda ?
Autor: B(Rh+)
2006-10-20 20:35:38
A to prawda tylko wtedy jest prawdą, kiedy jest prawicowa ? antysalonowa? antyukładowa ? ciekawe..

Prokurator Wildstein?
Autor: Plus
2006-10-20 22:37:37
Bronek ostatnio straszy sądami, wcześniej Polsat a teraz Michnik. Szkoda, że jak podają go za listę Wildsteina, w sądzie, nie ma odwagi przyznać się, że to on upowszechnił ją i zaprzecza. Koledzy Janke, Zaremba, Karnowscy o tym Wam nie napiszą:Prezes TVP Bronisław Wildstein domaga się od redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" Adama Michnika przeprosin za nazwanie czwartkowego wydania programu "Misja Specjalna" "programem przyrządzonym wedle najlepszych wzorów prowokacji KGB".
Jeśli przeprosin nie będzie, TVP zapowiada skierowanie sprawy do sądu.

Koleżanka Paradowska
Autor: Kolega
2006-10-20 22:59:55
Wątek zupełnie nie wyjaśniony. Otóż ochrona Gudzowatego sprowadzała z Litwy, przy pomocy polskiej policji, jakiegoś człowieka (szantażystę? - nie było to do końca wyjaśnione skutkiem ewidentnych słabości warsztatowych autorów reportażu), chyba o nazwisku Pastwa. Czy to ten sam Pastwa, który przed laty kręcił przy kampanii wyborczej Lecha Wałęsy i został zidentyfikowany jako postać niezbyt świetlana, raczej oszust? Otóż policjanci razem z ochroniarzami człowieka z Litwy sprowadzili, a następnie porzucili go pastwę (nomen omen) ochroniarzy, którzy skarżyli się, że mają tylko kłopot ze znalezieniem mu lokum. To po diabła go sprowadzali? Czy policja świadczy ochronie Aleksandra Gudzowatego takie usługi? Odpłatnie? Bezpłatnie? O co w tym wszystkim chodzi?

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sylwester Latkowski znów zaskakuje - tym razem pozytywnie. "Kamilianie" to oszczędny, ale poruszający dokument. Byli już rugbyści, blokersi. Był polski show-biznes. Tym razem enfante terrible polskiego dokumentu zrobił film o zakonnikach. Ale tak naprawdę to film o życiu, a raczej śmierci. Kamilianie - bohaterowie filmu to ludzie, którzy swoje życie ofiarowują chorym. Niby to nic wielkiego. Kilka tysięcy polskich pielęgniarek codziennie robi to samo. Jednak Kamilianie to nie pielęgniarze, nie lekarze - to bracia w śmierci.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS