menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Piotr Sieńko: Prośba do kolegów dziennikarzy o pomoc 06-11-2006
Wczoraj wieczorem zadzwonił do mnie dziennikarz Piotr Sieńko. Jechał na policje, by zgłosić próbę jego zastraszenia. Dzisiaj przesłał mi list i kopię anonimu. Czasami warto by  pozostał ślad. Tym bardziej, że dotyczy to dziennikarza, który nia ma wsparcia jakiejkolwiek redakcji.

„Drodzy Koledzy Dziennikarze,
W związku z pogróżkami, jakie otrzymałem, zwracam się do Was z prośbą o interwencję w mojej sprawie. Poniższy anonim (skan oryginału w załączniku wiadomości) podrzucono mi wczoraj wieczorem do samochodu przed jedną z restauracji na warszawskiej Saskiej Kępie. O tym fakcie zawiadomiłem policję. Z informacji, jakie zawarte są w poniższym liście wynika, że dla swojego dobra powinienem przerwać zbieranie materiałów na potrzeby przygotowywanych od pewnego czasu publikacji. Oczywiste jest dla mnie, że bohaterowie tematów, którymi od dawna się zajmuję, nie chcą by cokolwiek na temat ich działalności, zostało ujawnione i ukazało się w prasie drukowanej lub innych mediach. Dlatego też grożą mi, próbują zastraszyć i odwieść od dalszego zbierania kompromitujących ich materiałów.

TREŚĆ LISTU Z POGRÓŻKAMI:

Zostaw „wojskowe” tematy albo szukaj dobrego lekarza. Bawisz się niebezpiecznymi zabawkami. Raz już dostałeś za to po dupie (zapomniałeś? Huta Warszawa = wylot z Super Expressu) nic Cię to nie nauczyło? Wtedy załatwiliśmy Ci kuroniówkę i wilczy bilet. Teraz nie będzie już tak delikatnie. Karierę skończysz młodo i przedwcześnie - w najlepszym przypadku w sali 515. Nikt Ci nie pomoże, ani kumple z CBŚ, ani nawet ta mała, z którą byłeś na Kocjana. Czołgi, samoloty, gazociągi i rosyjscy komandosi, to zabawki dla dorosłych. Odpierdol się od tego...

KILKA WYJAŚNIEŃ:

„wojskowe” tematy to  sprawy, którymi zajmuje się od ok. 2 lat, związane m.in. z przemysłem zbrojeniowym lub szeroko pojętym bezpieczeństwem państwa, w których występuje ten sam krąg osób wywodzących się ze środowiska dawnych WSI lub świata polityki, państwowych instytucji i biznesu z nim związanych.

Sala 515 - sala pooperacyjna oddziału chirurgicznego jednego ze szpitali, gdzie jeszcze tydzień temu przebywał członek mojej najbliższej rodziny.

„kumple z CBŚ” - przez ok. 5 ostatnich lat zajmowałem się m.in. tematyką kryminalną, w tym sprawami związanymi z pracą funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego.

Kochana - warszawski sąd, w którym byłem w ubiegłym tygodniu. O tym, że odbyła się tam rozprawa, której się przyglądałem wiedziały prócz mnie tylko dwie poszkodowane w sprawie osoby.

„czołgi, samoloty, gazociągi i rosyjscy komandosi” – słowa klucze tematów, jakimi od wielu miesięcy się zajmuję:

1. Kłopoty ze zrealizowaniem bumarowskiego kontraktu na dostawy czołgów
dla armii Malezji.
2. System gazosygnalizatorów wojskowych wykrywających skażenia promieniotwórcze i chemiczne, opracowanych przez Polaków, które nie zostały dopuszczone z niewyjaśnionych przyczyn (nieoficjalnie przez naciski WSI) do masowej produkcji.
3. Kwestie dywersyfikacji dostaw gazu ziemnego do Polski %u2013 zabiegi rosyjskich służb specjalnych względem budowy gazociągu Jamał II oraz gazoportu LNG. Udział Aleksandra Gudzowatego w procesie dostaw gazu do Polski.
4. Kłopoty z wywiązaniem się Polski z kontraktu PZL Mielec (należących do państwowej Agencji Rozwoju Przemysłu) na dostawy samolotów skytruck do Indonezji.
5. Kwestie nieuregulowania umowy prywatyzacyjnej dawnej Huty Warszawa, grożące Skarbowi Państwa wypłatą włoskiemu koncernowi Lucchini nawet 1,5 mld zł odszkodowania.
6. Wątek restrukturyzacji FSO, związany z wyprowadzeniem spod kontroli państwowej należącego do fabryki Daewoo Towarzystwa Ubezpieczeniowego, dziś PTU.

Kilka z wyżej wymienionych tematów zostało w ostatnim czasie zablokowane z niewyjaśnionych przyczyn w kilku różnych redakcjach, z którymi współpracowałem lub współpracuję. Kilkanaście publikacji, które się ukazały zaowocowało obstrukcją ze strony redakcji, podczas prób ich kontynuacji, mimo, że nigdy przeciwko mnie ani żadnej redakcji, która publikowała te materiały nie wniesiono pozwu sądowego ze strony opisywanych w artykułach osób oraz instytucji. Jak wynika z podrzuconego anonimu, jedna z opisywanych przeze mnie powyżej spraw, mogła być bezpośrednim powodem, dla którego redakcja ponad rok temu, przedwcześnie rozwiązała ze mną umowę o pracę. Oficjalnie odmówiono bowiem
wówczas podania przyczyn, dla których wspomniana umowa zostałam rozwiązana.

W związku z powyższym, będąc od pewnego czasu „wolnym strzelcem”, niezatrudnionym na stałe w żadnej redakcji, która mogłaby stanąć za mną w obliczu prób zastraszenia, nie pozostaje mi nic innego jak tylko poprosić o solidarną dziennikarską pomoc, ze strony środowiska dziennikarzy, w którym od lat funkcjonuję i z którego się wywodzę. Nie jedno z Was może się przecież każdego dnia znaleźć w podobnej sytuacji. Liczę na Waszą pomoc.

Z poważaniem,
Piotrek Sieńko”

(18) komentarzy / + dodaj komentarz
robi się gorąco - proszę uważać.
Autor: inka
2006-11-06 16:00:22
Pamiętam m.in. "Zmienił płeć i został łotrzycą" z 2005r.
Nie ma wsparcia jakiejkolwiek redakcji ?
A ma wsparcie kolegów po fachu ? Tylko Pana ? Nooooooo pięknie !
Na serio - gdyby co - jestem. Mężowiu jest posłuszny.
Szambonurek i inni Pana "goście" działają z przewagą przegranej.
Prosimy o informowanie w ramach możliwości.Zdenerwował mnie ktoś.


Niezle ...
Autor: guci0
2006-11-06 16:00:26
Panowie dziennikarze,

macie teraz szanse sie wykazac ... Ciekawe, kto stanie w obronie Pana Piotra Sieńko.

Bede sledzil, temat nadaje sie na wykop - zapraszam ...

Pozdrawiam

guci0

Konkretniej
Autor: Dociekliwy
2006-11-06 16:37:59
Generalnie dziennikarstwo to taka praca, że trzeba liczyć się groźbami. Szczególnie w przypadku zajmowania się takimi tematami.

Doprawdy nie wiem na czym miałaby polegać pomoc kolegów dziennikarzy? Cóż wyniknie z "listu w obronie"?

Cenzura w materiałach także nie wchodzi w rachubę. Np. "Gazeta Polska" drukuje materiały naprawdę ryzykowne, a jak słyszałem, wierszówka zła nie jest. Jeżeli coś jest ciekawego, to zawsze znajdzie się gazeta, która to kupi.

Z mojego doświadczenia wynika, że zagrożenie jest odwrotnie proporcjonalne do wagi sprawy. Tzn. w łeb dostać można w drobnych sprawach, bo w dużych nikt nie ryzykuje spraw karnych.

Tematy służb (szczególnie gdzie występują nieznane nazwiska) takie są: źle się sprzedają, a na dodatek są - jak widać - groźne dla zdrowia. Pytanie co mają zrobić koledzy dziennikarze? Oburzyć się? Wydrukować list protestacyjny?

Nawiasem mówiąc znam osobę wywaloną z SE także za atak na WSI (kto tam do cholery rządzi?!), która błyskawicznie znalazła pracę w innej redakcji. Moim zdaniem czasy, w których można było komuś zamknąć drogę do pracy minęły bezpowrotnie.

inwigilacja dziennikarzy?
Autor: Alma
2006-11-06 16:38:06
Wynika z tego, że jest jeszcze sporo tych z tzw. starego układu, którzy się czują na tyle mocno, żeby się nie cofnąć przed niczym. Sprawa Mazura może być tutaj papierkiem lakmusowym.

wojskowe tematy, he he
Autor: Robal
2006-11-06 17:55:32
same ciekawe tematy, jeden lepszy od drugiego i jakby nie patrzec, wszedzie ktorys z ministrow moze oberwac sprawstwo kierownicze! trzymam kciuki, powodzenia panie redaktorze!

Horror
Autor: kazef
2006-11-07 00:09:52
Zgroza ogarnia jak się ten wpis czyta.
Po przeczytaniu wyjasnień dotyczących słownictwa uzytego w anonimie, mozna dojśc do wniosku, ze ktoś śledzi P.Sieńko i jego rodzinę.

Panie Latkowski - brawo za nagłosnienie tej sprawy.
Jeśli zyjemy w normalnym kraju, to o tym anonimie powinny jutro trabic wszystkie media. a policja powinna informować o postępach sledztwa.
Niezależnych dziennikarzy nie od dziś się w Polsce zastrasza i zamyka im usta. Jest dobry czas żeby to zmienić.

Zlikwidować dziennikarstwo śledcze
Autor: Wawa
2006-11-07 10:26:49
A kogo interesuje los żurnalisty? Pisze pan wiele o tym, że dziennikarstwo śledcze jest słabe, pana także ściągnięta z antenty, a był to jedyny program śledczy w TVP, teraz jest Misja specjalna, i nawet nie było najmniejszej notatki. Pan Piotr pisze, że wyleciał z SE za swoją ciekawość, pan z TVP. Teraz jemu grożą i jest sam z tym problemem. Smutno i straszno!

Wsi spokojna, wsi wesoła...
Autor: Maciek
2006-11-07 19:37:33
Czytam i nie wierzę! Co jest grane?! Czemu taka Wyborcza nie napisze o tej sprawie i innym jej podobnym kolorystycznie? Odpowiedź jest prosta: BO JEST SZMATĄ nie gazetą.
Tu ciągle jest nienormalnie, kolorowo na zewnątrz, ale duch zdominowany szarzyzną lat 70tych i 80tych, gdzie WSI i inne (po)twory robiły co chciały. Macki układu sięgają jak widać z miliardów przykładów wszystkich środowisk. Jak gazeta może zwolnić dziennikarza bez podania powodu choć nieoficjalnie czyli zakulisowo wszyscy zainteresowani wiedzą, że to za sprawą nacisków z WSI i pokrewnych in - a raczej "pro" - stytucji? Przecież każda szanująca czytelnika i samą siebie 'wali' w takim wypadku tekst na pierwszą stronę i dokładnie opisuje sytuację. Nie ma innego wyjścia. Jednak 'bohaterowie' redaktorzy (polituj się Boże) tak się boją albo są umoczeni, że wolą wyciszyć sprawę, zamieść syf pod dywan (bo jeszcze jest trochę miejsca).
Naprawdę doceniam - Panie Latkowski - że robi Pan tą robotę w ten sposób. Przejdzie Pan do historii jako wzór odważnego, uczciwego i PRAWDZIWEGO dziennikarstwa !

Liczę na Sekielskiegi i Morozowskiego
Autor: Gościu
2006-11-07 22:43:53
Teraz leci Twraz MY, może chłopaki coś zrobią w swoim programie na ten temat, może Sekielski zaprosi do weekendowych 24 godzin?

Do Gościu
Autor: Frank
2006-11-07 22:47:24
A na Monikę Olejnik nie liczysz? Miej trochę wiary w nagradzanych dziennikarskimi nagrodami dziennikarzy.

Najlepsza postawa dziennikarza to postawa lokaja
Autor: Salon 42
2006-11-07 22:55:51
Pamiętacie oburzonego Karnowskiego i Janke, gdy raport PO ich skrytykował? Jakie larum podniesli, a gdy ich koledze dziennikarzowi groża, milczą. Karnowski w swoim blogu zastanawia się "Co naprawdę powiedział Jerzy Owsiak?" Ale on najlepiej się wyćwiczył w dziennikarstwie lokajskim - patrz ksiązka o braciach Kaczyńskich. On nie nadstawia karku dziennkarstwe śledczym. Piotr Sieńko jakiś niezyciowy, naucz siępozycji klęczącej i od razu trafi sięjakiś programik w radiu publicznym.

na pana zawsze mozna liczyc panie Latkowski
Autor: Marylar35
2006-11-08 02:34:22
z przerazeniem czytam ten anonim do pana Sienko...nie chce mi sie wierzyc zeby nie bylo innych dziennikarzy oprocz pana panie Latkowski ,ktorzy by staneli w obronie niezaleznego dziennikarza....na pana zawsze moze liczyc uczciwa osoba panie Latkowski---pozdrawiam serdecznie pana i panska rodzine

no szok...
Autor: to_ja
2006-11-08 08:15:47
niech ktoś jeszcze powie ze tzw. "układ" nie istnieje...

milczą
Autor: Fanatyk
2006-11-08 08:37:58
A TVN oczywiście milczy bo... układu nie ma!

Kreacja
Autor: igorek
2006-11-08 08:39:26
Pan dziennikarz się kreuje na prześladowanego, marzy mu się zapewne nagroda SDP. Koledzy po fachu co najwyżej zarobią na przypadku red. Sieńki kilka złotych wierszówki. I tyle. Na srodowisko nie ma co liczyć. Ale wreszcie ktos usłyszał, że jest taki dziennikarz, jak Sieńko. Ja do dzisiaj nie wiedziałem.

Wolne media i wolni dziennikarze
Autor: yarek
2006-11-10 16:29:34
Pan Piotr Sienko jak rozumiem jest aktualnie wolnym strzelcem wiec nie ma jak na niego wplynac. Gdy dziennikarz pracuje w redakcji, to wtedy sie dzwoni i dobitnie wyjasnia co naczelny ma z ku**sem zrobic, a tak? Pozostaja grozby, anonimy wreszcie wynajety cyngiel. Tacy sledczy np. jak pulkownik Morozowski i major Sekielski z oslawionego Teraz - K***A - My nie musza sie o nic martwic. Oni wiedza komu dopie****** i co im grozi. Co najwyzej straca kilku, kilkudziesieciu...no moze kilkadziesiat tysiecy widzow. Papa Walter i tak apanaze wyplaci , a Tvn odrobi straty w ogladalnosci za pomoca np wazeliniarskiego Tanca z Gwiazdami z Ola Kwasniewska w jednej z glownych rol. Jak by co, to jest jeszcze Tvn Style gdzie ogladalnosc pomaga podnosic Jola Kwasniewska, a do Tvn Turbo mozna zaprosic kurna Olka Kwasniewskiego w przerwie pomiedzy wykladami na temat tzw. polskiej tzw. demokracji za tzw. 40 tys baksow od sztuki. Tak wiec Panie Piotrze trza , by sie w jakiejs walterowni zamelinowac, pis popodsluchiwac, pokpic z rzadu, pouzalac sie nad platformersami co ich taka wielka niesprawiedliwosc spotkala, ze durni wyborcy nie wybrali, to nikt Panu do auta sie nie wlamie, niczym nie zagrozi. Samych awansow Pan doswiadczy i jak Sekielski w masle pozyje.

co to za kraj.
Autor: Piotr Sieńko
2006-11-28 11:19:52
mam nadzieję, że wszystko dobrze się potoczy. Mam takie same imię i nazwisko i nie chcć żeby ktoś się pomylił :)

Szok
Autor: Janek!
2006-12-01 19:23:43
Kiedy to czytałem, byłem przekonany ze sprawa jest dzisiejsza i jutro faktycznie będzie głośno w mediach... Wtedy spojrzałem na datę... Straszne, w jakim kraju my żyjemy! :( :( :(

Co można zrobić? Rozpowszechniać ten list, w końcu jakieś media podejmą temat...

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS