menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Kolejne groźby 08-11-2006
Dzień zaczyna się od telefonu od Piotra Sieńko. Włamano się do jego samochodu i włożono kolejną kartkę z groźbami. Na miejscu jest teraz ekipa dochodzeniowa policji.

Wczoraj miałem rozmowę z dziennikarzem, który wyraził wątpliwości – „Czy nie jest to kreowanie się Piotra Sieńki?” „Co w zamian uzyska?” – odparłem. Sprawę zgłosił na policję. Niech policja i prokuratura wyjaśnia. A my powinniśmy tego przypilnować. Pamiętam, jak w czasie realizacji filmu „Pedofile” z napaści na moją osobę policja i prokuratura zrobiła kolizję drogową. Dosłownie! Ktoś w centrum miasta, przy wyjeździe z ulicy Wilczej, próbował wtargnąć do mojego samochód, na szczęście miałem zablokowane drzwi, więc poza szarpaniem klamki, skończyło się na urwanym lusterku bocznym. Udało mi się zapisać numer auta, z którego wybiegł napastnik. Natychmiast zadzwoniłem na policję, mówiąc, w jakim kierunku jedzie auto ze sprawcą. Następnie zgłosiłem się na policję. Po kilku miesiącach policjant prowadzący sprawę powiedział mi, że sprawa nie jest prowadzona w związku z napaścią a kolizją drogową. Dosłownie! Doszło do sytuacji, iż sprawca w pewnym momencie otrzymał z policji lub prokuratury mój numer telefonu. Nie był to zresztą jedyny incydent, jaki mnie spotkał w czasie pracy nad filmem „Pedofile”. Jeden z dziennikarzy napisał o tym tekst, ale spadł, bo redaktor uznał, że jest to promocja filmu. Gdyby wówczas media nagłośniły problem, wsparły mnie, wyszłyby ciekawe kulisy, jak te, że istniała zainteresowana grupa policjantów, bym nie chodził z kamerą po środowisku męskich prostytutek, nocnym światku Żurawiej. Jeden z policjantów sam korzystał z usług nieletnich chłopców.

Piotr Sieńko: Poniżej przesyłam treść anonimu jaki dziś w nocy podrzucono mi do samochodu zaparkowanego przed blokiem, w którym mieszkam. Gdy rano wyszedłem by pojechać do pracy okazało się, że auto jest otwarte, jeden z zamków uszkodzony a na kierownicy leży kartka z poniższą zawartością. O ujawnionym anonimie powiadomiłem policję, która zabrała list do laboratoryjnej analizy, przeprowadziła oględziny miejsca włamania i zebrała odciski palców z drzwi samochodu.

TREŚĆ PODRZUCONEGO LISTU:
„Jesteś niereformowalny i dalej próbujesz podskakiwać… mówiliśmy ci odpierdol się od tych tematów, albo sam zrobisz sobie nimi krzywdę. Nie szukaj pomocy u wszystkich świętych bo to i tak na nic. Nie pomogą ci dziennikarze, nie pomoże „pani rzecznik” od ziobry. Niepotrzebnie jechałeś na rozdroże. Minister jest za cienki w uszach na te sprawy. Wykonaj jakieś ruchy a następnego ostrzeżenia już nie będzie.”



(9) komentarzy / + dodaj komentarz
To jakiś horror!
Autor: Kotwica
2006-11-08 12:15:34
A w mediach o ponownym zatrzymaniu Gasińskiego, to jest ważniejsze! Dziwne jest środowisko dziennikarzy.

dziwna ta cisza
Autor: inka
2006-11-08 13:34:09
Ktoś kiedyś powiedział "było cicho i spokojnie, aż tu nagle jak pier.........nie"
Sorry, lecz chyba tak będzie.Oby bez ofiar ale Z WINOWAJCAMI na talerzu.
Jak się mają Maria Wiernikowska i Piotr Pytlakowski.Co oni na tą, obecną
rzeczywistość.Pozdrawiam !

li
Autor: paweł
2006-11-08 21:40:09
Czesc nie sie nie bój ...Zwykły dupek moze to robic zeby cie nastraszyc ...zgłos to na Policje i juz ...

Czas KOMUNY dobiega konca .....

;)
Autor: Jeżyce
2006-11-09 00:12:36
dzisiaj trafiłem na ta strone...w komentarzach do jakiegos artykułu na onecie znalazłem linka do tego blogu. Jednym słowem Sylwek babrasz sie w gównie po same pachy, ale jak nikomu innemu zycze powodzenia.

Wdepłeś dziennikarzu w niezłe bagienko
Autor: Zyczliwy czytelnik
2006-11-09 05:37:07
Skontaktuj się najlepiej ze światkiem dziennikarzy od Urbana oni baaardzo wiele wiedzą na temat przewałek oficerów związanych (nie tylko zluzbowo) z zakladami zbrojeniowymi i realizacja ich ewentaulnych kontraktów czyli chyba WSI.
Tam gdzie istnieje handel bronią tam jest ogromna kasa z tegoż, nawet dla pomniejszych pośredniczków lecz na tyle duza że nawet ci mali uznać mogą w pewnym momencie że twe zycie jest mniej warte anizeli ich dekonspiracja
i wówczas zaryzykują nie będą już Ci grozić bo i po co, skoro postanowią co postanowią?
Zabić kogoś to wcale nie takie trudne , lepiej sie ukryj na jakis czas i z oddali redaguj swoje artykuły , z tego co poczytałem to wnioskuje że masz do czynienia z fachowcami od wywiadu , tak że zrób to perfekt NIKT nie może wiedzieć gdzie jesteś.
Życze powodzenia i czekam na sensacje artykułów

ziobro, do roboty!
Autor: florian
2006-11-09 13:09:43
dlaczego jeszcze nie trąbią o tym wszędzie?? czy u nas zawsze tak jest, że organy działają po fakcie, a nie potrafią skutecznie zapobiegać??
co do "wybitnej" gazety NIE, to szukanie pomocy u tych redaktorów, to jak umówić się na kawę z autorem pogózek. Sienko powinien isc na policje i do prokuratury, a nie do zramolałych ubeków, którzy to wlaśnie blokują wszystkie tematy, ktorymi Sienko sie zająl.

Upadek dziennikarstwa
Autor: Katarzyna
2006-11-09 22:38:52
Upadek dziennikarstwa. Weszłam na stronę press. przeczytajcie:• Dziennikarze DB mają dość - pismak 2006-11-08, 18:03
Czytaliście: http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=142&w=51292489 Nie? To przeczytajcie.
Może ktoś w końcu zauważy, że w Dzienniku Bałtyckim źle się dzieje. Że gazeta traci czytelników, a dzienikarzom coraz bardziej wstyd jest się przyznać gdzie pracują. Że nie mogą zrobić nic, aby DB było tak dobre jak kiedyś, żeby praca znowu sprawiała przyjemności, a przełożeni nie dyskryminowali i nie wprowadzli mobbingu. Zwolnienia? Tak naprawdę to nie problem. O wiele gorsza jest dalsza praca w DB. Ciągłe wysłuchiwanie krytyki o tym jak gazeta jest zła, jakie osoby tam pracują i jakie błędy popełniają. Ciągła świadomość tego, że nia ma się na nic wpływu nawet na coraz niższe zarobki. Wiecie ile zarabiają dziennikarze w DB? Tyle samo co kasjerki w Biedronce.
• Re: Dziennikarze DB mają dość - ano mają 2006-11-08, 20:27
to tylko wierzchołek góry lodowej. nieodpowiedzialne kierownictwo w oddziale widać to norma. Ale nieodpowiedzialni szefowie gazety, którzy to tolerują to już kpina. Za coś takiego to się na zbity ryj wyrzuca. Korupcja w mediach... szkoda słów
• Re: Dziennikarze DB mają dość - bombon 2006-11-09, 11:56
Szczypta realiow:
Opoznianie przyznania ryczaltow, niedotrzymywanie przyznia etatow. Komputery rocznik 2000, bez mozliwosci otworzenia wiekszosc stron internetowych firm i instytucji, o ktorych sie pisze (oprogramowanie do ich odtworzenia przekracza mozliwosci pamieci komputera) limity telefoniczne dla reporterow 50 zl.
• Re: Dziennikarze DB mają dość - barista 2006-11-09, 21:57
Pocieszcie sie (albo zdołujcie) ze podobne sytuacje sa w wielu regionalnych gazetach czy jeszcze bardziej tygodnikach lokalnych. Układy, nepotyzm i żałosne pieniadze. Piekne porównanie z ta biedronką. Na szczesie moje, młody jeszcze dosyc jestem i sobie wyjechałem i kawe parze w wielkim miescie londyn, gdzie w polskich tygodnikach dzieje sie dokładnie to samo co w kraju naszym nadwislanskim czyli układy, nepotyzm zalosne pieniadze (wiem bo poznałem pare osób z tego swiatka) I teraz to nawet nie chce mi sie chciec byc dziennikarzem.

Wsi spokojna, wsi wesoła...Autor Maciek...
Autor: yarek
2006-11-10 17:23:49
komentarz do tematu : "Piotr Sieńko: Prośba do kolegów dziennikarzy o pomoc" dodany przez Maćka w dniu 2006-11-07 19:37:33 jest moim zdaniem kwintesencja calej sytuacji Pana Piotra Sienki. Tego co Go spotkalo i co ewentualnie moze jeszcze spotkac. Pozostaje za florianem wezwac " ziobro, do roboty! " osobiscie dodam i Kaczmarek, a parafrazujac ministra Giertycha, " Zero tolerancji dla wsiokow z wsi " !
P.s. Gosciu czy Ty naprawde wierzysz, ze plk Morozowski i mjr Sekielski prowadzeni przez Milana S. beda zajmowac sie takimi duperelami jak grozby pod adresem jednego dziennikarza ze strony oprychow ciagnacych zyski z handlu bronia? Oni maja wazniejsze sprawy na glowie. Poza tym oni sa dobrze wychowani i nigdy nie nas***i by we wlasne gniadzo, ktore je zywi i cholubi.

Nie kumam!
Autor: Make war, not love!
2006-11-11 01:24:59
Ja tego generalnie nie kumam!
Jak się chce coś wyjaśnić, to nie można być zdziwionym, że "kuledzy" żyćliwie listy podkładają. Że "G W yrodna" nic na ten temat nie wspomni, że generalnie nikt, nic oficjalnie nawet nie słyszał, a wogóle to Panu Latkowskiemu Źli motocykliści klamkę urwali (bo tylko tego tu brakowało). Jakoś wszyscy ździwieni, urażeni, a to przecie normalka. Nawet Pan Latkowski wierzy w to, że jak Policji coś zgłosi, to będzie GIT. A tu ni hudego bąka. Ma się użytecznych idiotów, którzy przez kilkanaście (a jak dobrze popatrzeć to i kilkadziesiąt) lat ładowali ludziom ekskrementy do głów, to się nie ma co dziwić, że Teraz Oni też są PO ich kumaniu. Chociaż może Sami Swoi" na to Generalnie "wpadli". I tak można w kółeczko.
PS.
Mam nadzieję, że chociaż troszkie tego co chcą Mazurowi udowodnić, się lekutko ziści.
FTW.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Potężny mężczyzna powolnymi ruchami, nieco leniwie, goli głowę. Opowiada o swoim barwnym życiu, o więzieniu i drużynie rugby. Ale nie jest to kadr z amerykańskiego obrazu "Urodzeni mordercy", a jedna ze scen polskiego filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o chuliganach Arki Gdynia, których teraz bardziej niż rozróby fascynuje męski, twardy sport.
(...) Kamera podąża za bohaterami niemal wszędzie. Jest na treningu, meczu, w szatni, w samochodzie i nawet w łazience.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS