menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Kolejna afera z Lepperem? 08-12-2006

Zapytano mnie, czym się obecnie zajmuję, bo słuch po mnie zaginął. Jak nie ma ciebie na ekranie telewizora to nie istniejesz. Więc  opowiedziałem o pracy nad książką i filmem o sprawie zabójstwa generała Papały, pracy nad innym projektem filmowym, dokumentowaniem kilku tematów, w tym ponownym wkroczeniu w temat pedofilów. Mój rozmówca zainteresował się, czy ktoś mnie wspiera? Nie, żadna telewizja, żadna redakcja. Pracuję na razie samodzielnie. Pokiwał głową z niedowierzaniem, pożyczył mi sukcesu i odszedł w przekonaniu, że jestem wariat, który brnie w trudne tematy bez zabezpieczenia. Może ma rację.

Po raz pierwszy zjadłem obiad w sejmowej restauracji „U Hawełka” i zdumiony zostałem przy kasie jego rachunkiem. Trzynaście złotych za porządny obiad w centrum Warszawy. Rzeczywiście posłowie mogą się odrealnić żyjąc na Wiejskiej.
Z pobytu w sejmie utkwiła mi zasłyszana rozmowa posła Piechoty, który żalił się dziennikarce, że niestety nie udało mu się ewakuować z Sejmu. Przegrał w wyborach o prezydenturę Szczecina. Jeśli większość polityków sejm traktuje jako miejsce zesłania, swoja Syberię, trudno się dziwić, że taki a nie inny obraz płynie z Wiejskiej.

Tak jak było do przewidzenia w niepamięć popada sprawa dwójki policjantów, którzy zginęli w wypadku, po odwiezieniu do domu b. urzędnika MSWiA. Zgodnie ze scenariuszem spadły już głowy komendanta komisariatu na dworcu centralnym i urzędnika MSWiA. Policjanci boją się rozmawiać o tej sprawie, nawet przy gwarancjach pełnej anonimowości. Okazuje się jednak, że mają spaść kolejne głowy, jedna z nich ma należeć do rzecznika KGP Pawła Biedziaka. Biedziak zbyt szybko uznał, że nie chce tuszować sprawy i zaczął dziennikarzom ujawniać prawdę. Czyli robić to, co powinien. Gdyby od początku przyjęto inną politykę informacyjną wymiar tej tragedii miałby inny obraz. A tak nad tym wszystkim krąży odór krętactwa. Widać jednak, że w MSWiA tego nie rozumieją.

Wieczorem w TVN24 Andrzej Lepper obwieszcza, że w poniedziałek Gazeta Wyborcza zrobi z niego szpiega, wspomina o duszpasterzu z Ukrainy, płk. Kinajło, który miałby świadczyć o jego związkach ze wschodnimi służbami. W Gazecie Wyborczej o niczym jednak takim nie słyszeli. Przemyka to jak widzę niezauważenie,a jest coś na rzeczy. Może warto zapytać wicepremiera, o co chodzi w tej sprawie, bo od jakiegoś czasu ktoś próbuje „domniemanymi związkami Andrzeja Leppera ze wschodnimi służbami” rozgrywać. Coś ugrać dla siebie. A może warto by to uciąć, jeśli to nieprawda. Dlaczego niektórzy zaczęli tym grać?

(7) komentarzy / + dodaj komentarz
Smród pozostanie
Autor: Salon42
2006-12-09 10:05:04
Kaczyński może zatykać nos, ale i tak nie usunie smrodu z bycia w koalicji z Lepperowcami. Zakończy sie jedna afera i za chwilę będzie następna.

nie masz racji
Autor: tomek skłodowski
2006-12-09 14:41:14
Sylwester, tu Tomek. Miałem się nie odzywać i ew. pogadać prywatnie, również o sprawach, które opisujesz. Ale nie wytrzymałem i piszę. Bo niestety nie masz racji i niedokładnie znasz przebieg wydarzen. Dziwie sie, ze tak lekko piszesz o trudnych sprawach. Mam nadzieje, ze Twoja krytyka takze moich poczynan nie jest spowodowana brakiem mojej odpowiedzi w interesującej cie sprawie. A prawda jest bardziej banalna niż sądzisz Ty i wiele osób. Nie będę tu sie rozpisywał powiem tylko o jednej, istotnej sprawie. Otóz wszyscy mogą łatwo sprawdzic jak rozwijała się informacja tej ferealnej soboty sprzed tygodnia. Oto najpierw ukazuje się informacja w PAP powołująca się na anonimowe źródło bliskie sprawy mówiąca o zleceniu od jednego z dyrektorów MSWiA. W następnej depeszy jest juz mowa o zleceniu z MSWiA. W serwisach radiowych natomiast zaczynają się harce i na zasadzie głuchego telefonu z wyjazdu na zlecenie urzędnika robi się tajna misja. Nie twierdze, ze ministerstwo nie popełniło błedów ale uważam, że najwięcej dezinformacji w tej sprawie przekazali sami dziennikarze. Tak sie kończy czasem agresywne dziennikarstwo, które musi miec co godzine nowego newsa, nowe wypowiedzi itp. Jesli ich nie ma zaczynaja sie konfabulacje. I dziennikarze mogą to robic bezkarnie natomiast np rzecznik prasowy nie. A poniewaz nie komentowałem tych konfabulacji czekajac na efekt postepowania wyjasniajacego to teraz podnosi sie krzyk o tym, ze tuszowalismy sprawe. Jak nie z jednej strony to z drugiej... Nie pisze po to zeby sie zalic ale wkurza mnie coraz bardziej nieodpowiedzialnosc młodych wilczków dziennikarskich poganianych przez niekompetentnych często wydawców. Jestem ciekaw co o ty sądzisz.

Oczywiście winni dziennikarze
Autor: Waters
2006-12-09 17:00:52
Panie Tomaszu, wiadomo przecie, że nie pan winien a dziennikarze. gdyby ich nie było jak dobrze by się rzadziło, prawda?

Praktykant z Misji specjalnej
Autor: Salon42
2006-12-09 18:02:57
Skłodowski był kiedyś szefem Misji specjalnej. Jak widać po programie ma dobre doświadczenie we właściwym informowaniu społeczeństwa. Skłodowski, Gargas takie czasy nastały w mediach IVRP.

Odpowiedź dla Tomka Skłodowskiego
Autor: Sylwester Latkowski
2006-12-09 22:32:38
Tomek, jeśli pojawiła się nieścisła informacja, dlaczego jej nie sprostowałeś? Na co czekałeś? Wiedziałeś, że media będą ją powielać, a milczenia waszego i policyjnego biura prasowego tylo utwierdzało wszystkich. Pierwszej doby trzeba było uczciwie powiedzieć, a nie brnąć w przemilczenia. Do dzisiaj zresztą nie podano wszystkich szczegółów.

Zwracasz uwagę, że wkurza cię "coraz bardziej nieodpowiedzialnosc młodych wilczków dziennikarskich poganianych przez niekompetentnych często wydawców. " Przyznaję tobie rację, to wpływa na jakość przekazywanych wiadomości, materiałów dziennikarskich. Z drugiej strony w policji, MSWiA przyzwyczajono się, że media nie mogą patrzeć na ręce, bo nadużywa się tajemnicy śledztwa, itp. Pięknie to ostatnio pokazała sprawa ujawnienia przez amerykanów wniosku ekstradycyjnego w sprawie Mazura.

Zmilczałeś sprawę rozważania odwołania Pawła Biedziaka.

PS. Ciężko mi się z Tobą polemizuje, bo darzę cię sympatią i pamiętam twoją drapieżność, odwagę, nie wchodzenie w kompromisy, gdy pracowaleś przy Misji specjalnej.

Do rzecznika?
Autor: betka
2006-12-10 22:05:35
Czy już ustalono, czy polonez miał opony zmiowe czy letnie, bo na letnich mógł sobie nie poradzić z gołoledzią. Jaki był stopień ich zużycia. Bo radiostacji to nie miała, więc moze na kolejowym jeżdżą wybrakowanymi? A pan czym jeździ? Pan Sokołowski? Pan Biedziak?

Wiedzieli
Autor: Andrzej
2006-12-11 08:18:36
Reporterzy Gazety Wyborczej przyznali, że znają sprawę ale nie będą o tym pisali.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sylwester Latkowski, twórca "Blokersów" "Klatki" i "Śledczaka", tym razem opowiada o świecie seksualnej dewiacji Ten film wywołuje wstrząs. Temat pedofilii powraca do mediów przy okazji kolejnych spraw o wykorzystywanie seksualne dzieci. Pojawiają się artykuły, reportaże, wywiady. Tym razem oglądamy pełnometrażowy dokument. Wszystko zaczyna się sceną rozgrywającą się w samochodzie. Młody gej, świadek w sprawie posądzenia ks. Jankowskiego o pedofilię, opowiada o swoich przeżyciach związanych z tą sprawą. W końcu wyciąga telefon komórkowy i dzwoni do swojej matki, by przyznać się do udziału w tej historii. W trakcie rozmowy mężczyzna zaczyna płakać. Ma świadomość, że środowisko, w którym się wychował ...
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS