menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Michnikowszczyzna (1) 16-12-2006
Od kilku dni miałem problem z nabyciem książki Rafała Ziemkiewicza „Michnikowszczyzna”. Najbliższe księgarnie, te po drodze, mieszczą się w salonach EMPIK. Ku mojemu zaskoczeniu książki nie było. Nikt mi nie był też w stanie odpowiedzieć, kiedy się pojawi. Nie wierzę w przypadki. Komu to mogło zależeć, by książka Ziemkiewicza nie trafiła na listę bestsellerów EMPIK? Dlaczego nie wierze w przypadek, kiedyś Anna Bojarska, za książkę „Czego nauczył mnie August” wywołała w Polsce skandal. W głównych bohaterach, guru i jego uczniu, rozpoznało się dwóch sławnych ludzi - Kuroń i Michnik. Książka była blokowana, autorka szkalowana. Właściwie po tej książce Bojarska została marginalizowana, uznana za wariatkę.
W jej blogu można przeczytać. „Ale zawsze urządzano się tak, żeby moje książki wychodziły choć w parę dni po Targach Frankfurckich. I żeby ich nie było w bibliotekach choćby miast wojewódzkich. I - broń Boże! - w księgarniach polskich zagranicą. I żeby choć ta druga nie miała żadnej promocji, gorzej - anty-promocję. Okaleczyć wypowiedź dla radia i zrobić z niej bełkot? (…) Własne próby załatwiania przekładów moich (innych) książek. A jakże, trafia się świetny tłumacz, wydawnictwo Laffont, jedno z najlepszych, prosi o pośpiech, chcą to wydać zaraz, na jesieni... W parę dni później dzwoni słodka poprzednio Zofia Bobowicz i ryczy w słuchawkę: "Ta książka nie powinna się ukazać NIGDZIE, a zwłaszcza w Polsce! Ja to wiem od... hm... Michnika!”

Na szczęście czasy się zmieniają i książkę Ziemkiewicza można kupić prościej niż Bojarskiej. Wątpię także w reperkusje, które miałyby zniszczyć Ziemkiewicza za „Michnikowszczyzne”.

Pierwsze zaskoczenie z lektury to wstęp, przydługie tłumaczenie Rafała Ziemkiewicza, dlaczego to nie obnaży do końca Adama Michnika. Pierwszy zgrzyt to nazwanie Adama Michnika „Urbanem III Rzeczpospolitej. Można wieszać wszystkie psy III RP na Michniku, ale porównać go do Jerzego Urbana? To tak jakby na jednej szali położyć dorobek „Gazety Wyborczej” i propagandę stanu wojennego firmowaną przez Urbana. Rafał zaprzeczył sobie, zapewniając w drugim akapicie książki, że rozczarują się ci, którzy oczekują mocnych słów, jadowitych złośliwości i grubych obelg. Jego książka miała być wolna od tego.

Postanowiłem dzielić się na bieżąco refleksjami, uważam bowiem, że to jedna z ważniejszych książek, głosów w dyskusji o naszej rzeczywistośći.
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Potężny mężczyzna powolnymi ruchami, nieco leniwie, goli głowę. Opowiada o swoim barwnym życiu, o więzieniu i drużynie rugby. Ale nie jest to kadr z amerykańskiego obrazu "Urodzeni mordercy", a jedna ze scen polskiego filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o chuliganach Arki Gdynia, których teraz bardziej niż rozróby fascynuje męski, twardy sport.
(...) Kamera podąża za bohaterami niemal wszędzie. Jest na treningu, meczu, w szatni, w samochodzie i nawet w łazience.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS