menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Michnikowszczyzna (3): Michnik to nie Jaruzelski 17-12-2006
Rafał Ziemkiewicz pisze, że największą hańbą rządów „posolidarnościowych” w III RP było spychanie w niepamięć prawdy o zbrodniach popełnianych przez komunistów w latach osiemdziesiątych. Przypomina mi się rozmowa z profesorem Witoldem Kleszą, który nieudolnie tłumaczył mi, dlaczego większość prokuratorów w IPN zajmuje się sprawami ścigania zbrodni hitlerowskich i stalinowskich, a nie zbrodniami popełnianymi  w latach osiemdziesiątych.  Tak jak Rafał zauważa, tamci sprawcy nie liczą się od dawna, są już za starzy by tak naprawdę ponieść konsekwencje, przejść proces sądowy. Dlaczego mając do wyboru te a nie inne sprawy świadomie doprowadził do sytuacji, że na przykład w procesie zabójstwa księdza Popiełuszki nie doszliśmy do etapu przesłuchania generała Czesława Kiszczaka? Nie postawiono mu zarzutu matactwa śledztwem, na co są dokumenty w IPN?
Dobijam do strony 272 i zaczynam odnosić wrażenie, że opisując III RP Ziemkiewicz tak naprawdę nie punktuje Adama Michnika, tylko III RP. Trudno mi uznać, że Michnik jest odpowiedzialny za III RP, tak jak Jaruzelski za lata osiemdziesiąte. Pogubiły się Ziemkiewiczowi proporcje. I tak jak słusznie zauważa Rafał, Michnik nie jest jedynym winnym, ale nie podając tych innych, nie opisując ich roli, robi z Michnika czarnego luda. Podświadomie to Michnik staje się wszystkiemu winny.

Pojawia się pytanie, gdzie i co robili inni dziennikarze w III RP? Nie ulega kwestii, że Gazeta Wyborcza miała i ma do dzisiaj potężną siłę, ale nie usprawiedliwia to milczenia innych mediów. Oni nie są odpowiedzialni za bagno III RP?

Wspominając o aferalności, mafijności III RP warto zauważyć, że niektórzy ówcześni dziennikarze śledczy pracujący w Gazecie nie pisali o tym, nie podawali się do dymisji, nie chodzili z listami protestacyjnymi, a dzisiaj, po opuszczeniu redakcji są zwolennikami IV RP i są aż niesmaczni w swej gorliwości. Nie wierzę, że Rafał tego nie widzi.

Nazbyt uprościł Ziemkiewicz dzieląc rzeczywistość medialną na tę nazwaną „Michniszczyzną” i drugą, z takimi tytułami jak „Ład”, „Tygodnik Solidarność”, „Młoda Polska”, „Najwyższy czas”, „Gazeta Polska” i jak sam je nazywa inne prawicowe bieda-pisma. Rafał zdemonizował wpływ Michnika na polską inteligencję.

Ziemkiewicz przywołuje w swojej książce tezy, ustalenia, artykułu autorstwa mojego i Wojciecha Sumlińskiego „Prawdziwa mafia” opublikowanym w tygodniku „Wprost” wraz z programem telewizyjnym „Konfrontacja”, cytuje go, zapominając podać naszych nazwisk. Choćby w przypisie. Przyznam, że ta nonszalancja dla cudzej pracy dziennikarskiej, w tym wypadku śledczej, w książce jest wymowna. Lekkość pisania czasami okazuje się wadą. Zwłaszcza, kiedy dotyka tematów „śledczych” następuje ich tabloidalne ujęcie, by inaczej powiedzieć uproszczenie.
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Film dokumentalny, Produkcja Program II TVP & TPS Studio Filmowe, czas 64 minut; produkcja 2002 rok.
Nagroda: Najlepszy Polski film dokumentalny Festiwalu Filmowego w Kazimierzu nad Wisłą 2002.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS