menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sprawa polityczna 28-01-2007
Minął tydzień. Na rozmowach z ludźmi, którzy coś mogą powiedzieć o sprawie zabójstwa generała Marka Papały. O rzeczywistości, w której doszło do tej zbrodni.  Miejsca coraz dziwniejsze. Wybierane tak, by nikt nie mógł zarejestrować dźwięku. By jak na tacy było widać kto jest wokoło. Pozwalają jedynie notować. Więc notuję, a potem ślęczę nad notatkami, swoimi gryzmołami, próbując je odczytać i wpisać do komputera. Sztuka ręcznego pisania u mnie zanikła.

Na jednym ze spotkań u prezesa dużej firmy, zwolennika powstania tego filmu, usłyszałem: - Dofinansowanie pana filmu o Papale to decyzja polityczna.
Sprawa zabójstwa Marka Papały od początku jest polityczna, więc czemu i film dokumentalny o tym nie miałby być wolny od tego?

Może jako ciekawostkę wyjawię, że w trzech tytułach prasowych nie opublikowano tekstów poświęconych temu filmowi, z konkretnymi wypowiedziami, pomimo, że w dwóch napisali je poważni dziennikarzy, którym to niby się tekstów nie zatrzymuje.

Tyle ze spraw zawodowych, które tak naprawdę mieszają się z prywatnymi. Nigdy nie jest tak, że po wejściu do domu zostawia się je w szafie na wieszaku z kurtką. Jednak ten cały świat na zewnątrz nie jest najważniejszy. Śmiesznie małe są te problemy, które wydają się tak wielkie na stronach gazet i ekranie telewizora. W tym tygodniu mama ponownie trafiła do szpitala, na szczęście zabieg się udał i ponownie jest w domu. Marianna wzięta w ramiona powiedziała po raz pierwszy „tata”. Marcel w saunie samodzielnie policzył do sześciu. Tydzień więc można zaliczyć do udanych

(6) komentarzy / + dodaj komentarz
Odnośnie Papały
Autor: Krzysiek Ślęczka
2007-01-29 00:21:38
Ciągle nie moge zrozumieć dlaczego Polacy wybrali PIS i Lecha Kaczyńskiego na prezydenta...
Śp. Litwinienko pokazuje maluczkim jak wygląda spiskowa teoria dziejów. Kaczyńscy mają jeszcze troche czasu na porządki, moim zdaniem ci goście są wielcy i podziwiam ich za upór oraz miłość jaką darzą Polske. Każdy lubi paplać ale wygrać z osławionym układem, który miał taką przewage w Mediach to jest nielada wyczyn. Zastanawiam się ile % uzyskają kiedy usunął choć część tej agentury: SB, KGB, GRU, FSB czy CIA etc.

Był pan u Chraboty? Polsat panu nie weźmie.
Autor: Pello
2007-01-29 09:54:15
W 1984 r. Zygmunt Solorz podpisał kontrakt na dostawy aut z państwową centralą handlu zagranicznego Polimar. Jednym z dyrektorów był tam W.D., pochodził także z Radomia, gdzie jego rodzina miała garbarnię.
W.D. pracował wcześniej w PZPR-owskim koncernie wydawniczym RSW Prasa-Książka-Ruch. Musiał już wtedy mieć szerokie znajomości. Potem był pracownikiem Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki. W 1995, za czasów Leszka Millera, został dyrektorem w MSWiA.

Jego nazwisko pojawiło się na łamach prasy, gdy w 1998 r. zastrzelono Marka Papałę, byłego komendanta policji. W.D. wynajmował magazyn Turkom zamieszanym w przemyt heroiny. Jedna z hipotez w śledztwie zakładała, że Papała zginął, bo zbyt dużo wiedział o tym przemycie: przed śmiercią miał w tej sprawie napisać list do ministra spraw wewnętrznych. Listu nie odnaleziono. Gazety przypomniały, że w 1991 zastrzelono byłego oficera Wojskowych Służb Informacyjnych, którego znał W.D.

Interesy z Solorzem prowadził także brat W.D. Andrzej D. Solorz zaproponował mu w 1989 r. sprzedaż alkoholu z Niemiec.

Można przypuszczać, że to W.D. poznał Solorza z Piotrem Nurowskim, zajmującym się propagandą w Komitecie Warszawskim PZPR, prezesem Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, u schyłku PRL - dyplomatą w Maroku. Jego brat Marcin był ministrem rynku wewnętrznego w rządzie Rakowskiego. Piotr Nurowski pozostaje do dziś jednym z najważ-niejszych współpracowników Solorza.

Kto podsunął Solorzowi pomysł, aby inwestować w media? Być może Piotr Nurowski zajmujący się kiedyś propagandą w Komitecie Warszawskim PZPR. W 1992 r. Solorz kupił dziennik "Kurier Polski". W PRL był to organ Stronnictwa Demokratycznego, satelity PZPR reprezentującego interesy rzemieślników. Wpływowym działaczem SD był brat Piotra Nurowskiego - Marcin. Na początku lat 90. wylansował na prezesa SD Zbigniewa Adamczyka; Solorz kupił "Kurier" za jego kadencji. Adamczyk dostał posadę w jednej z firm Solorza.

"Kurier Polski" nie przyniósł Solorzowi dużego zysku. Pojawiła się w nim zdrapka - konkurs z nagrodami dla czytelników. Gazeta osiągnęła wysoki nakład, ale spadł on, gdy zdrapka się skończyła. W sierpniu 1999 Solorz zawiesił wydawanie dziennika.

Pierwszym prezesem spółki Kurier Polski Solorz mianował Andrzeja Majkowskiego. Nurowski znał go z Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, gdzie obaj byli prezesami. Majkowski był w latach 80. ambasadorem w Tajlandii, Birmie i na Filipinach. Od 1996 odpowiada za sprawy międzynarodowe w kancelarii prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Walendziak namówił do pracy w Polsacie kolegów z Ruchu Młodej Polski, zatrudnionych w TVP: Bogusława Chrabotę, Adama Pawłowicza, Jarosława Sellina. Znacznie później do tej grupy przyl-gnęło określenie: "pampersi" - młodzi, dynamiczni dziennikarze o prawicowych poglądach. Można przypuszczać: spodziewali się, że Polsat będzie "ich telewizją".

Czy Pana NAPRAWDĘ to nie przeraża? Te wszystkie ciemne sprawki? Czy wtedy nie przyszło Panom do głowy, że to cale towarzystwo, w które wchodzicie jest kierowane przez byłych funkcjonariuszy służb i PZPR?

I jeszcze:

Na początku lat 90. Solorz kupił dwie działki przy ulicy Świdnickiej, głównym deptaku Wrocławia. Powstały tam naprzeciwko siebie dwa domy towarowe. Zarządza nimi Andrzej Rusko. Pierwszy otwarto w 1993. W oczy kłuje jego różowo-zielona elewacja z metalu i szkła, tuż obok gotyckiego kościoła św. Doroty i Stanisława.

Rusko wprowadził Solorza w elity Wrocławia. Na początku lat 90. powstał Klub "50", skupiający przedsiębiorców, prawników itp. Rusko zetknął się tam z Krzysztofem Turkowskim, wiceprezydentem Wrocławia ds. gospodarki, działaczem "Solidarności", w 1989 r. członkiem Komitetu Obywatelskiego. Przez niego Solorz poznał dawną opozycję. Obecnie Turkowski pracuje w związanej z grupą Solorza firmie branży telewizyjnej.

Kolegą Turkowskiego z uniwersytetu był Ryszard Czarnecki, poseł ZChN i szef Komitetu Integracji Europejskiej w rządzie Jerzego Buzka. W 1993 Czarnecki został szefem redakcji katolickiej Polsatu. Jego programy krytykowali biskupi. Odszedł z Polsatu. Czarnecki prezesuje za to we Wrocławskim Towarzystwie Sportowym, które sponsoruje Polsat (założył je Rusko w 1993). Przejęło drużynę plajtującego klubu żużlowego Sparta. Zawodnicy sprowadzeni z zagranicy wywalczyli mistrzostwo kraju. Zawody zaczął transmitować Polsat.

Frasyniuk poznał Solorza przez jego współpracowników: Andrzeja Ruskę i mecenasa Józefa Birkę.

- Chciałem założyć firmę transportową. A oni mieli dwie ciężarówki. Stały na placu, bo nie mieli pomysłu, co z nimi zrobić. Zaproponowałem, że wezmę je w dzierżawę - opowiada Frasyniuk. - Wydzierżawiłem ciężarówki od firmy Solpol, w której szefem był Rusko. Po kilku latach postanowiłem je odkupić. Wtedy zorientowałem się, że Solpol i ciężarówki należą do Solorza.

Frasyniuk mówi, że koncesja na transport była przypisana do właściciela, czyli Solpolu. Frasyniuk korzystał z niej, ale straciłby ją po zakupie ciężarówek. Birka doradził mu spółkę z Solorzem.

Jak się nazywa grupę osób związaną ciemnymi interesami?

Żródło gazeta Wyborcza

Kurnik i s-ka
Autor: gryps
2007-01-29 10:23:13
Sprawa zabójstwa b. komendanta głównego policji gen. Marka Papały ma nie tylko wymiar kryminalny, ale i polityczny - powiedział kiedyś prezydent RP Lech Kaczyński. Według prezydenta "niewyobrażalnym skandalem", choć nie o charakterze kryminalnym, jest również to, że "ostatni szef Służby Bezpieczeństwa w PRL przez następne siedem lat był szefem kadr w policji" (Roman Kurnik, b. szef kadr SB, następnie dyrektor departamentu kadr KG Policji). To "jest najlepszy dowód na to, czym była III Rzeczpospolita" - podkreślił prezydent.

Kurnik nigdy nie byl szefem SB
Autor: marian
2007-01-29 11:57:47
zreszta nie jest nawet generalem jak mu sie przypisuje. A poza tym, kim byl w SB i potem w MSWiA wyjasnil dobitnie w telewizji :)

Zakladajac ze sa to fakty weryfikowalne, nalezy uznac ze Bracia K. & Co. oraz czesc dziennikarzy, zwyczajnie bredza i nie wiedza o czym mowia. :))

pozdrawiam dociekliwych ;)

Listonoszem był przecież
Autor: power
2007-01-29 13:09:45
Wiadomo, że Kurnik tylko przyklejał znaczki i roznosił listy w SB, potem w KGP.

Kariera Kurnika
Autor: aver
2007-01-29 15:03:13
Był doradcą wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Zbigniewa Sobotki (07.2003].
Był zastępcą Komendanta Głównego Policji
Był dyrektorem Departamentu Kadr Komendy Głównej Policji.
W serwisie ludzi nie ma jednak nic o jego PRL-owskiej karierze. Dziwne! Swoi czuwają w mediach?
http://www.ludzie.pl/osoba.php?id=7459

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sylwester Latkowski, twórca "Blokersów" "Klatki" i "Śledczaka", tym razem opowiada o świecie seksualnej dewiacji Ten film wywołuje wstrząs. Temat pedofilii powraca do mediów przy okazji kolejnych spraw o wykorzystywanie seksualne dzieci. Pojawiają się artykuły, reportaże, wywiady. Tym razem oglądamy pełnometrażowy dokument. Wszystko zaczyna się sceną rozgrywającą się w samochodzie. Młody gej, świadek w sprawie posądzenia ks. Jankowskiego o pedofilię, opowiada o swoich przeżyciach związanych z tą sprawą. W końcu wyciąga telefon komórkowy i dzwoni do swojej matki, by przyznać się do udziału w tej historii. W trakcie rozmowy mężczyzna zaczyna płakać. Ma świadomość, że środowisko, w którym się wychował ...
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS