menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Depresja Bojarskiej 09-02-2007
Anna Bojarska nadal w depresji. Ostatni wpis w jej blogu: „No, i po co udawać? Zapewne umieram. Kiedy tego chciałam, nie udawało się. Och, zresztą spójrzcie na mnie.”

Czy salon może zniszczyć? Bojarska jest przykładem, że jego siła jest większa niż myślimy. Kilka lat temu salon wypchnął ją na margines i ciągle w nim tkwi. Nawet felietonu od niej nie zamówią. Linijki tekstu nie poświęcą.
http://www.annabojarska.pl/priv/003_blog_2006_02.HTM

(13) komentarzy / + dodaj komentarz
no comments...
Autor: ams
2007-02-10 01:55:25
http://www.annabojarska.pl/com/index.htm

Anna Bojarska
official web site

Anna Bojarska is one of the biggest names among Polish contemporary writers, and, at the same time, one of the most (politically and morally) controversial one.

As she puts it herself: “In my opinion, a writer's vocation is to be a public person, and writing itself is only a means to achieve this. This means could be entirely different: perhaps fight for religious freedom or dance on a wire”. Critics and writers repeatedly call her “a terrorist of literature” (“She constantly risks making herself unpopular with her writing.”, “She loves lost cases.”, “The only living Polish political writer.”, “Alpinist on a huge dose of dope.”), what is apparently associated with her personality and temperament. As she says it: what really matters to her is absolute independence and inner freedom.

misja
Autor: fizyczny
2007-02-10 17:45:07
praca

a kto to jest Bojarska?
Autor: jac
2007-02-10 17:55:02
i po co jej do szczęścia Salon? Musi mieć poparcie salonu żeby jej książki sie sprzedawały? ojoj czyżby były tak słabe?

Panie Sylwestrze
Autor: Czytelnik
2007-02-10 23:22:28
A czytuje Pan blog A. Bojarskiej?
Przecież to kompletna degrengolada, moim zdaniem.
Tu nie wsparcie jakiegoś salonu jest potrzebne.

Gdyby nie napisała książki “Czego nauczył mnie August”
Autor: Anka
2007-02-11 09:23:31
salon dałby jej żyć.
Historia „ucznia czarnoksiężnika”: na tle schyłku i upadku komunizmu. Przyjaźń dwóch mężczyzn, mistrza i ucznia, polityków: uczeń przerasta mistrza, manipulacja zmienia kierunek, przyjaźń zmienia się w nienawiść. Wplątane w to ich miłości, romanse, małżeństwa itp. Główna idea: czasy się zmieniają, a my musimy zmieniać się wraz z nimi, żeby nas nie pożarły. „Czego nauczył mnie August” to powieść o rozkwicie i upadku komunizmu wywołała w Polsce skandal. W głównych bohaterach, guru i jego uczniu, rozpoznało się dwóch sławnych polityków. Książka była blokowana, autorka szkalowana („Pani, mająca pretensje do bycia polskim Flaubertem” – z wypowiedzi jednego z posłów) (co zabawne, , w ciągu paru lat od wydania książki ludzie, oburzeni swym rzekomym sportretowaniem przez AB, wiernie naśladowali fikcję: jeden, jak postać z jej powieśći kandydował na prezydenta i przegrał. Drugi, wykorzystując zdobyte dzięki politycznym kontaktom możłiwości zrobił wielki majątek, tworząc imperium multimedialne. „Właściwie powinnam zostać wróżką, to bardziej dochodowe. Coś wynika z czegoś, wszystko ma wewnętrzną logikę, można przewidzieć przyszłość. Naprawdę wiem, o czym piszę!”


Panie Sylwestrze, to chyba nie o to chodzi
Autor: miki
2007-02-11 11:23:40
Jestem pełen współczucia dla p. Bojarskiej, ale mówiąc delikatnie salon nie jest przyczyną jej cierpienia. Proszę już dać spokój z tym sztucznym konstruktem jako źródłem wszelkiego zła - za inteligentny jest Pan na to...

To salon michnikowszczyzny obrócił w niebyt Bojarską
Autor: Salon42
2007-02-11 12:40:22
Kwestionowanie, że książka o Kuroniu i MIchniku, a tym był "Czego nauczył mnie August", nie zaszkodziła Annie Bojarskiej, jest kwestionowaniem tego, że ziemia jest kulą.

Ziemkiewicz próbował pomóc Bojarskiej...
Autor: Stach
2007-02-12 12:39:01
Zaprosił ją do swego ś.p. "Ringu", by razem ponarzekać na "salon". W tym samym programie wystąpił również Ryszard Filipski, z podobnymi pretensjami. Brakowało jeszcze Łysiaka.

czy brak jakichkolwiek propozycji (w tym finansowych) nie moze decydowac o nastroju?
Autor: aztec
2007-02-19 21:28:04
Dla pisarza to dosc smutna sytuacja, jak nie chca go nigdzie drukowac ani nikt nie chce z nim rozmawiac od ponad 5 lat. P. Bojarska jest nadwrazliwa, ale rozumiem ze moi poprzednicy twierdza ze ww fakty nie maja zadnego wplywu na jej nastrój??

Proponuję przekwalifikować się, jak wielu.
Autor: jolanda111
2008-03-10 10:49:54
Nic na siłę.Książki to nie towar pierwszej potrzeby, po drugie nie koniecznie tematyka prawdziwa.Dużo szumu chce pani medialnego, by udrożnić rynki zbytu?Żałosne.

Trzymać się
Autor: Lucyna
2010-01-24 13:26:27
Trzymać się, żeby kanalie nie miały uciechy! Jeśli kanalie nie chą się z Panią zadawać, to jest powód do dumy. Inni też są niszczeni przez postkomunistyczny \"salon\". Jest Pani wśród nich, czyli jest Pani w dobrym towarzystwie.

Trzymać się
Autor: Lucyna
2010-01-24 13:36:54
Trzymać się, żeby kanalie nie miały uciechy! Jeśli kanalie nie chą się z Panią zadawać, to jest powód do dumy. Inni też są niszczeni przez postkomunistyczny \"salon\". Jest Pani wśród nich, czyli jest Pani w dobrym towarzystwie.

Depresja
Autor: stef
2010-02-19 23:28:27
Przeczytałem o tym, jak Bojarska napisała nieprawdę o A.J. Wieczorkowskim. Przez litość pomówiony pominął nazwisko autorki, podając tytuł książki \"Czego nauczył mnie August\". Ale w dobie internetu takie ukrywanie niewiele daje.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Potężny mężczyzna powolnymi ruchami, nieco leniwie, goli głowę. Opowiada o swoim barwnym życiu, o więzieniu i drużynie rugby. Ale nie jest to kadr z amerykańskiego obrazu "Urodzeni mordercy", a jedna ze scen polskiego filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o chuliganach Arki Gdynia, których teraz bardziej niż rozróby fascynuje męski, twardy sport.
(...) Kamera podąża za bohaterami niemal wszędzie. Jest na treningu, meczu, w szatni, w samochodzie i nawet w łazience.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS