menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

CBA i branża samochodowa 03-03-2007
Tekst "Agent w superbryce" w Dzienniku Zachodnim jest kolejnym populistycznym artykułem albo kryje się za nim inspiracja związana z biznesem samochodowym. W  drugim przypadku byłby to czarny pijar, tak chętnie wykorzystywany w Polsce przez grupy biznesowe. Zaczyna się mocno. „Centralne Biuro Antykorupcyjne kupuje 108 luksusowych aut. Właśnie ogłosiło na nie przetarg. Superagentów interesują auta z górnej półki, wyposażone niestandardowo i komfortowo np. w zdalne automatyczne domykanie szyb po zamknięciu zamków drzwi, albo podgrzewane lusterka zewnętrzne. Koszt luksusu jest spory. Licząc wg najniższych cen modeli, państwo zapłaci za nie ponad 8 mln zł!” 

Prawda, cóż za piękne granie na populizmie! Większość czytelników nie wgryzie się w artykuł, nie zastanowi się nad tym co on naprawdę przekazuje. Po przeczytaniu tytułu reakcja będzie taka jak moja. Kamiński agentów chce umieścić w Porshe? Volvo S80, XC90? Mercedesach? Zwariował? Czytam jednak uważnie. A tam autorka podaje, że chodzi o „audi 3, toyota avensis, wolkswagen golf i passat, skoda octavia”.  Luksusem jest audi A3? Myślałem, że A6, A8, a nie A3? Golf, passat, skoda oktawia mają być luksusowymi autami? A może niezawodnymi autami z dolnej średniej klasy?
Cóż za luksusowe wyposażenie mają mieć auta? ABS, sześć poduszek powietrznych (dla kierowcy, trzech pasażerów i dwie kurtyny boczne), radio z odtwarzaczem CD. Toć to już standard. Klimatyzacja? Też zaczyna być standardem, samochód agenta CBA, czy też policjanta, powinien mieć ją obowiązkowo. Patrolowanie w lato bez klimatyzacji jest koszmarem. Jako aberację podaje się wymóg „zdalne automatyczne domykanie szyb po zamknięciu zamków drzwi i elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne”. Czy na pewno jest to wymóg związany z luksusem, czy bezpieczeństwem? W przypadku konieczności szybkiego wyjścia z samochodu, dobrze by służbowy samochód miał zamknięte wszystkie szyby. Dla autorki lepiej by wcześniej przez minutę, dwie kręcił korbką. Zamiast alufelg miał kołpaki, które co jakiś czas odpadają. Nie wiem, czy posiadanie kompletu opon zimowych jest też odbierane jako luksus, bo w tekście jest jakieś narzekanie, że to problem dla sprzedawców samochodów. Rozumiem, że w zimę funkcjonariusze CBA mają jeździć na letnich oponach?

Zastanawiające jest jednak to, że spora część tekstu sprowadza się do wykluczenie pewnych marek, francuskich i GM. I tu warto zapytać, czy ktoś nie zainspirował do napisania tekstu? Sprzedawca Peugota, Citroena, Opla?

Na marginesie. Czy CBA nie stał się dobrym chłopcem do bicia? Wszystko przejdzie? Mariusz Kamiński nigdy nie był ulubieńcem mediów, ale po ostatniej niefortunnej, czy wręcz można powiedzieć skandalicznej konferencji prasowej w związku z aresztowaniem doktora G. wydaje się, że niedługo zamieni się w tarczę strzelniczą. Przyznam, że za taki stan rzeczy w jakiejś części jest sam sobie winien. Wątpię czy zdaje sobie z tego sprawę, być może woli wszystko zwalać na niechęć „układu” do niego. A nie na fatalną politykę informacyjną CBA. Kolejni dziennikarze się zrażają do tej instytucji, gdy doświadczą kontaktów z nią w czasie tworzenia jakiegokolwiek artykułu lub materiału telewizyjnego. Traktowani są jak nieznośne komary lub muchy. Potem w CBA się dziwią, że znowu ktoś wkłada im szpilkę.

(4) komentarzy / + dodaj komentarz
luksus to leskus
Autor: ulidowski.onet.blog.pl
2007-03-04 12:15:14
Ma pan racje. Już kiedyś zakupiliśmy auta dla policji marki aro, które jest wspaniałą myślą techniczną rumuńskich naukowców. Pretendujący do miana terenówki samochód okazał się wielką lipą częściej stojącą w warsztacie niż jeżdżącą w terenie .

to kolejny artykuł o
Autor: czytelnik
2007-03-04 20:15:13
Wcześniej GW pisała o "limuzynach" jakie to niby kupuje CBA.
Ciekawe ilu dziennikarzy GW nie wsiadłoby nawet do takiej "limuzyny".
Jeszcze lepszy jest artykuł o Kuchcińskim w "Dziennik.pl" autorstwa A. Marszałek.
Tam dopiero jest pełno insynuacji.

Ten "dziennikarz motoryzacyjny" to chyba o salacie pisze
Autor: EL
2007-03-04 21:58:04
Lusterka elektrycznie podgrzewane to standard, domykanie szyb - idzie zalozyc do kazdego auta za parest zlotych (czasem jeszcze taniej) wiec skad kilka tysiecy??? chyba na wszyskie razem :) Ech - skad sie biora ci "specjalisci" prasy motoryzacyjnej??? (ps.podgrzewane lusterka znacznie podnosza bezpieczenstwo - dokad nie mialem nie wiedzialem - super sprawa zima i jesienia)

Deja vu
Autor: SilentiumUniversi
2007-03-05 08:11:14
W pierwszej chwili myślałem, że to deja vu ... niemal identyczny artykuł już czytałem. Jednak mi sie nie przyśniło. Rzadki przypadek telepatii chyba. Wybiórcza

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sylwester Latkowski znów zaskakuje - tym razem pozytywnie. "Kamilianie" to oszczędny, ale poruszający dokument. Byli już rugbyści, blokersi. Był polski show-biznes. Tym razem enfante terrible polskiego dokumentu zrobił film o zakonnikach. Ale tak naprawdę to film o życiu, a raczej śmierci. Kamilianie - bohaterowie filmu to ludzie, którzy swoje życie ofiarowują chorym. Niby to nic wielkiego. Kilka tysięcy polskich pielęgniarek codziennie robi to samo. Jednak Kamilianie to nie pielęgniarze, nie lekarze - to bracia w śmierci.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS