menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Rutkowski to klucz do wielu spraw, ale czy ktoś zechce go użyć? 28-03-2007
Jerzy Dziewulski  w wywiadzie dla "Polityki" twierdzi, że detektyw Krzysztof Rutkowski przez wiele lat był tajnym współpracownikiem UOP i ABW; dzięki temu wielokrotnie uniknął odpowiedzialności za łamanie prawa i mógł eliminować swoich przeciwników politycznych. Dodałbym, że także biznesowych i towarzyskich. W ogóle Rutkowski to klucz do kilku spraw i kilkunastu ważnych osób.

Nasze drogi skrzyżowały się przy programie „Konfrontacja”, w związku ze sprawą porwania syna Włodzimierza Olewnika i programie o prywatnych detektywach. Wraz z Piotrem Pytlakowskim zarejestrowaliśmy przy kamerze jego ostatni wywiad. Dwugodzinny zapis leży u mnie w archiwum. Upubliczniono kilkanaście minut. Powiedziałem mu wówczas wprost, że będzie siedział. Nie oponował, chyba już zakładał, że pętla wokół niego się zaciska.
Po raz trzeci wypłynął w czasie pracy nad ośmiornicą warszawską. Okazało się, że ścigał  Andrzeja J. jednego z ważniejszych świadków w sprawie ministerstwa finansów  i Janusza Grafa PS. Graf.

Wiedza i dokumentacja jaką posiadał Andrzej J. okazała się być na tyle cenna, że ten przez kilka miesięcy był ścigany przez gangsterów, prywatnych detektywów oraz służby specjalne. Nagrodę za dotarcie do Andrzeja J. i posiadanych przez niego dokumentów wyznaczono na kilka milionów złotych. Wśród ścigających okazał się być Krzysztof Rutkowski., który przyjął zlecenie od Janusza Grafa. ps. Graf. Odnaleźliśmy z Piotrem Pytlakowskim świadków, którzy potwierdzili nam, że detektyw chwilami był blisko J. Rutkowski odkrył miedzy innymi, że osobą, która pomagała ukrywać Andrzeja J. był Tomasz S. z Komorowa. Ekipa detektywa na przełomie sierpnia i września 2005 roku weszła do mieszkania przyjaciółki Tomasza S. na Ursynowie.. Wtargnęli o szóstej rano, demolując mieszkanie. Po tym zdarzeniu przerażona dziewczyna porzuciła Tomasza S., zerwała  z nim związek. Kolejna wizyta ekipy detektywa Rutkowskiego miały miejsce trzy tygodnie później w domu Tomasza S. w Komorowie. Działania te odbyły się przy naruszeniu prawa przez Rutkowskiego. Nie zarejestrował tego zlecenia, a winien to zrobić, nie mówiąc o jego działaniu na Ursynowie. Zachowanie Rutkowskiego przypominało zwykłą bandycką pogoń za ukrywającym się świadkiem, który negocjował wówczas z wymiarem sprawiedliwości stawienie się przed jego oblicze.  Mógł on jednak cieszyć się bezkarnością, ponieważ przyjaciółka jak i rodzice Tomasza S. zastraszeni nie chcieli zeznać o tym na policji. Prokuratura także pomimo posiadania wiedzy o nielegalnych działaniach prywatnego detektywa Rutkowskiego nie wydawała się być zainteresowana podjęciem śledztwa tego wątku sprawy. Kilka dni po tym, jak pojawiliśmy się z Piotrem Pytlakowskim u rodziców Tomasza S., ten, pomimo, że jest osobą aresztowaną, zadzwonił do nich, prosząc, by ci zaprzestali kontaktów z dziennikarzami w tej sprawie.

W czasie programu „Ośmiornica warszawska” pokazaliśmy dziwną rolę detektywa Krzysztofa Rutkowskiego w ściganiu jednego z kluczowych świadków w sprawie korupcji w ministerstwie finansów. Pokazaliśmy materiał filmowy dotyczący działań Rutkowskiego i zaprezentowaliśmy wymowną telefoniczną rozmowę z nim. Czy prokuratura zareagowała? Z moich informacji wynika, że nic się nie dzieje w tej sprawie.

Czemu właściwie ma służyć areszt Krzysztofa Rutkowskiego? Za co jest ścigany, a za co nie? A może za chwilę Krzysztof Rutkowski stanie się ofiarą nie tylko swojego postępowania ale i rozgrywek wokół niego?

http://tvp.pl/5101,20060622375998.strona
http://v1.itvp.pl/konfrontacja/odcinek/i.tvp/cat/84/lp/2350

(4) komentarzy / + dodaj komentarz
Rutkowski spadnie na cztery łapy
Autor: monika
2007-03-28 15:50:37
Z doświadczenia wnioskuję.

rutkowski
Autor: robert
2007-03-28 17:38:21
moniczko nie wiem czy na cztery lapy!!!!!!!!za duzo narozrabial!!!pozdrawiam

Za co siedzi?
Autor: RAT
2007-03-31 09:23:10
Siedzi za wyłudzenia, napady z bronią w ręku a być może za współudział w porwaniach ludzi, z których niektóre zakończyły się śmiercią... Przypominam sprawę Andrzeja Jaroszewicza, z którego Rutek próbował za pieniądze zrobić oszusta. Warto też przyjrzeć się wspomnianej sprawie Olewnika i roli "detektywa", który od zdesperowanej rodziny porwanego wyłudził mnóstwo pieniędzy.
No i jego roli w mafii paliwowej, gdzie działał przy śląskim baronie Henryku M.
Rutkowski jest zwykłym przestępcą. Od innych różni się wyłącznie tym, że ma dużą wiedzę o tzw. elitach. I dobrze, może zacznie gadać, to się czegoś dowiemy.

Pytanie zasadnicze
Autor: RAT
2007-03-31 09:29:24
I jeszcze pytanie:
CO NA TO TVN? To oni promowali tego typa spod ciemnej gwiazdy. Wielu nieświadomych ludzi zaufało Rutkowskiemu, bo zobaczyli "Detektywa" w TVN.
Wypadało by chociaż przeprosić widzów za wypromowanie tego monstrum...

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Satyra dokumentalna. Po raz pierwszy kamera zagląda za kulisy szołbiznesu w Polsce. Obok znanych postaci ze sceny muzycznej jak Krzysztof Krawczyk, Marek Kościkiewicz, Robert Leszczyński, Maciej Maleńczuk, Myslovitz , Marek Sierocki, Piotr Metz, Hirek Wrona, Michał Wiśniewski, Negatyw, poznajemy nieznanych szerszej widowni decydentów, szare eminencje polskiego szołbiznesu. Film ukazuje przemilczaną dotąd stronę szołbiznesu w Polsce, w którym normą jest oszustwo, manipulacja.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS