menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sprawa Blidy to punkt zwrotny dla PIS-u 05-05-2007

W maju miało dojść do spektakularnych zatrzymań, uderzeń w tzw. przestępczość białych kołnierzyków. Dzisiaj wydaje się błędem przyśpieszenie akcji prokuratorskiej w aferze węglowej. Zrobiono ją w pośpiechu i to zemściło się samobójczym strzałem Blidy. Zbigniew Wasserman stracił fotel marszałka i jak mówi jeden z moich rozmówców wkurzony kordynator służb, że nie był nawet poinformowany o akcji, zaczął wnioskować o zawieszenia. Nerwy puściły wielu osobom i wiele osób niepotrzebnie płaci teraz cenę za tamto tragiczne zdarzenie.

W ABW sprawa Blidy to sygnał, że nie wszystko przejdzie tak gładko. Dla wielu to ostrzegawcze światło. Tym bardziej, że nikt nie broni służb. Funkcjonariusze ABW stają się kozłem ofiarnym, a prokuratura umywa ręce. Konsekwencje? Wielu ludzi służb stanie w rozkroku.

Katowicka prokuratura i sądy to jedyny pewny i lojalny przyczółek ministra Zbigniewa Ziobry, obecnego rządu. Dlatego najważniejsze sprawy trafiają na Śląsk. Tutaj można przeprowadzić akcję zatrzymania i wtrącić do aresztu nawet w oparciu o jednoźródłowe dowody.

Ale właśnie wykorzystywanie jednoźródłowych dowodów do robienia spraw prędzej czy później stanie się największym problem obecnej prokuratury. Ta polityka będzie skuteczna przez pewien czas, umożliwi spektakularne zatrzymania, areszty, ale po czasie może zakończyć sie fiaskiem. Zbigniew Ziobro jest zbyt mądry, by nie zdawać sobie z tego sprawy, ale idzie na takie ryzyko. Czy dlatego, że sądzi, iż się nie da naczej?

 

Nazbyt niektórzy liczyli na szybkie działanie CBA, bo dopiero za jakiś czas mogą być efekty.  Chyba, że ktoś będzie chciał sprowadzać walkę z korupcją do łapania wyłącznie lekarzy, bo to najprostsze, wystarczy w większości gabinetów założyć podsłuchy. Ale skończyć się to może tym, że nie będzie, kto miał w Polsce wykonywać specjalistycznych badań i przeprowadzać skomplikowanych operacji medycznych. Już jest wyciszany dramat w transpantoogii po akcji z "lekarzem bez serca". Jednak Mariusz Kamiński wydaje się być człowiekiem rozumiejący realia, a przede wszystkim szybko uczącym się tego, jak powinno działać CBA. Wierzę, że wyciągnął wnioski z nieprzemyślanej i źle przygotowanej konferencji prasowej po zatrzymaniu doktora G. Jeśli wytrzyma naciski na swoją osobę, płynące także z jego najbliższego otoczenia politycznego, z PIS, poprawi fatalną politykę informacyjną, naprawi źle zbudowane stosunki z mediami, ma szanse wkrótce być najbardziej wiarygodnym organem walki z korupcją Polsce. Jak na razie nie można CBA zarzucić upolitycznienia w swoich działaniach. Bo krytyka, że nie widać efektów jest pozbawiona sensu, to niezrozumienie faktów, tego ile czasu tworzy się od podstaw służbę, jak wygląda śledztwo w dużej sprawie korupcyjnej.
 
Ten rok jest decydujący, zostało jeszcze siedem miesięcy. W 2008 roku służby, prokuratury włączą hamulce. Zaczną kalkulować, kto wygra w następnych wyborach? Sprawa Blidy, która to do granic dobrego smaku wykorzystuje SLD, wiedząc, że to oni, obok środowiska platformy obywatelskiej,  są celem prokuratury i służb, staje się zwrotnym punktem. Jeśli nie opanuje się tej kryzysowej sytuacji, nie wyciągnie z niej wniosków marnie widzę realizację zapowiedzi rozbicia układów przez PIS.

(3) komentarzy / + dodaj komentarz
że też siepan nie bał
Autor: prawicowiec
2007-05-07 00:14:31
Diagnoza szczera do bólu

Ministrze Ziobro! Przeproś i odejdź!
Autor: salon42
2007-05-07 21:09:36
Sąd stwierdził, że nie ma dowodów by doktor G. zabijał. Tak się sparwdza polityka jednoźródłowa. MInister Ziobro milczy, nie organizuje konferencji. "Już nikt nigdy, przez tego pana życia nie będzie" - powiedział Ziobro. A co teraz powie?

czyzby ?
Autor: zdziwiony
2007-05-08 09:02:57
"(...) wykorzystywanie jednoźródłowych dowodów do robienia spraw prędzej czy później stanie się największym problem obecnej prokuratury. Ta polityka będzie skuteczna przez pewien czas, umożliwi spektakularne zatrzymania, areszty, ale po czasie może zakończyć sie fiaskiem. Zbigniew Ziobro jest zbyt mądry, by nie zdawać sobie z tego sprawy, ale idzie na takie ryzyko. Czy dlatego, że sądzi, iż się nie da naczej?"

Panie Sylwestrze, to nie madrośc - to buta!
Przekonanie, że zwycieżców nikt osądzał nie będzie - no i przede wszytkim brak myślenia perspektywicznego. Wasserman jest cwańszy i wie, że takie działanie jest na krótką metę. Przecież pamięta jak PiS pieknie używał sobie na spektakularnym zatrzymaniu Prezesa Orlenu, Modrzejewskiego.

No i nie można zapominać o innej rzeczy - walka o prymat na linii Ziobro - Wasserman. To najsłyniejsza wojna w środowisku PiS-owskiego Krakowa.
Liczba zatrzymanych/zamkniętych/aresztowanych "czerwonych" i platoformistów nie pozostanie bez z znaczenia w walce o palmę pierwszeństwa wśród Pierwszych Nazwisk PiS.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Klatka – film dokumentalny. Praca nad filmem trwała od 24.10.2002 roku, zakończono ją  22 października 2003. Planowana premiera filmu - listopad 2003.
Scenariusz i reżyseria: Sylwester Latkowski; zdjęcia: Tomasz Michałowski, Karina Kleszczewska; montaż: Krzysztof Szpetmański; dźwięk: Igor Grątkowski; redakcja Jerzy Kapuściński, Grażyna Bryżuk; postprodukcja PAY studio TV; grafika: Studio Rogala: sprzęt do realizacji Mega TV; technika realizacji Sony IMX 16:9; producent wykonawczy Opusnet; Produkcja: Agencja Filmowa TVP dla Programu 2, Opusnet, T1-teraz, Sylwester Latkowski


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS