menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Łapiński o kontach w Szwajcarii. Bogucki liczył na SLD. Giertych miał rację. 30-05-2007

Właśnie skończyłem pisać kolejny rozdział książki „Zabić Papałę”. Przerwałem montaż filmu, by nabrać dystansu, odetchnąć. Wszedłem w swoją pocztę, a tam e-mail od Mariusza Łapińskiego. Czytam i myślę sobie, czy z tymi kontami to nie tak jak z Macierewiczem i Kluzkiem. Kiedy ukazał się raport WSI, zapytałem ironicznie Krzysztofa Kluzka,  że mógłbym go podejrzewać o bycie agentem służb, byciem członkiem grupy hakowej, ale nie WSI, na co on odparł mi sms-em, że ten raport to „Inflanty”. Potem zacytował mi odpowiedź Maciarewicza, którą opublikował aktualny Newsweek.

Mam nadzieję, że SLD nie poda mnie do sądu, ale rozmawiałem z osobą, która widziała na własne oczy dane o kontach pewnych osób, a która raczej nie należy do zwolenników tworzenia zamków na piasku. Należały do ludzi lewicy. Inna sprawa, że jeden z lewicowych ludzi nie ukrywał przede mną, że ma tam konto, tłumaczył tylko, że nie ma tam „lewych pieniędzy”. Na marginesie, konto założył z naruszeniem ówcześnie obowiązującego prawa dewizowego. Ale za to już nie może być ścigany, bo prawo się  zmieniło a i jest coś takiego jak przedawnienie. Zresztą przedawnienie będzie dotyczyło większości korupcyjnych afer lat 90-tych, ku zadowoleniu niektórych polityków od lewicy do prawicy.

Ale wracając do e-maila Mariusza Łapińskiego. Zacytuję (mój rozmówca, który widział konta innych, nie widział jego konta):

Warszawa 26.05.2007. Mariusz Łapiński. Były minister zdrowia. Oświadczenie: W związku z nieprawdziwymi informacjami rozpowszechnianymi ostatnio w mediach na mój temat pragnę poinformować, że nie mam i nie miałem zagranicznych kont, w tym numerycznego konta w Szwajcarii.  Nie znam pana Dohnala i pana Vogla. Tak zeznałem w prokuraturze w Katowicach uprzedzony o odpowiedzialności karnej. Zeznania na mój temat pana Dohnala, na które powołują się media są nieprawdziwe, w związku z tym zawiadamiam prokuraturę o składanie fałszywych zeznań przez pana Marka Dohnala.  

Według mojej oceny zeznania Pana Dohnala mogą wynikać z prowadzenia przez niego w przeszłości działalności lobbingowej dla firm farmaceutycznych, w tym także przeciwko mojej osobie. W tej sprawie był on przesłuchiwany przez prokuraturę w 2004 roku. 

Publikowanie w mediach informacji o tym, że posiadam konto w Szwajcarii w oparciu o zeznania pana Dohnala powodować będzie moje wystąpienie na drogę sądowa o naruszenie  dóbr osobistych i odszkodowanie. 

Oświadczenie to jest  wydane dopiero w dniu dzisiejszym ponieważ miałem nadzieję, że lista osób posiadających zagraniczne konta zostanie ujawniona przez Ministerstwo Sprawiedliwości i dzięki temu rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na mój temat zostanie zaprzestane. Jednak jak można sadzić nie będzie to miało miejsca w najbliższej przyszłości."

Na koniec wracajac do sprawy zabójstwa generała Marka Papały, może warto wyjawić, że Ryszard Bogucki w grypsie opatrzonym w aktach numerem 4 stwierdził, że na jesieni, po zmianie rządów (z AWS na SLD – przypomnienie ode mnie), otworzą się pewne możliwości w jego sprawie. Jak czas pokazuje, nie otworzyły się. Nadal siedzi.

Najbardziej mnie rozbawił we wtorek Roman Giertych paradujący z Teletubisiem, z Tinky Winky, by wręczyć go potem znienawidzonej przez niego Monice Olejnik. Choć przyznam mu, że coraz lepiej sobie radzi na wizji z tak zwanym sytuacjami kryzysowymi. A kiedy "opieprzył" na konferencji  dziennikarza za zadawanie pytań "w plecy" miał całkowitą rację.


(3) komentarzy / + dodaj komentarz
hmmm...
Autor: to_ja
2007-05-30 10:05:30
w jednym p. Łapiński naprawdę może się nie mylić: może nie znać niejakiego p. Dohnala

Czy Bogucki rzeczywiście zabił? Czy Olsen zmyśla?
Autor: bez komentarza
2007-05-30 11:22:31
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20070530&id=po01.txt

Coś wiadomo o ekstradycji Mazura?
Autor: Riddick22
2007-05-30 22:06:12
Przecież proces się skończył, ile można zwlekać z wydaniem decyzji lub jej opublikowania?

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sylwester Latkowski znów zaskakuje - tym razem pozytywnie. "Kamilianie" to oszczędny, ale poruszający dokument. Byli już rugbyści, blokersi. Był polski show-biznes. Tym razem enfante terrible polskiego dokumentu zrobił film o zakonnikach. Ale tak naprawdę to film o życiu, a raczej śmierci. Kamilianie - bohaterowie filmu to ludzie, którzy swoje życie ofiarowują chorym. Niby to nic wielkiego. Kilka tysięcy polskich pielęgniarek codziennie robi to samo. Jednak Kamilianie to nie pielęgniarze, nie lekarze - to bracia w śmierci.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS