menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Wstyd wyzwolonych artystów? 17-06-2007

Niestety wolność w internecie także jest mitem, więc ocenzurowano i zablokowano nagranie video, które zamieściłem we wpisie „Misja kulturalna w TVP Kultura”. Kadr z tamtego występu, bo tylko on ocalał, jeszcze go nie zdjęto, zamieszczam.

Zastanawiam się, czy tak walcząca z konwenansami, tak wyzwolona grupa artystów i realizatorów tego dzieła artystycznego jest w stanie przywrócić do sieci zdjęte nagranie. Czego się wstydzą? Swojej sztuki? Swojej misji kulturalnej?

Pozostawiono inne nagrania. http://www.youtube.com/watch?v=-9tcnuK0vKA&eurl=http%3A%2F%2Fgrzesiootv%2Eblox%2Epl%2Fhtml


(5) komentarzy / + dodaj komentarz
Przeniesiona dyskusja
Autor: Admin
2007-06-17 00:10:27
A moze tak wypowie się KRRiTV
Autor: basto 2007-06-12 22:16:34
Kur...a i za to płacę abonament


?
Autor: Venissa 2007-06-12 23:22:15
Basto, to jak w końcu jest: zadowolony jesteś, czy niezadowolony?
....


niesamowite
Autor: wamax 2007-06-13 01:23:00
niesamowite !!!
nareszcie coś a nie tylko gadające głowy
pseudointelektualista zadzwonił, żeby pokazać głupotę tego przedstawienia a zaprezentował się jako chamski kretyn :P


abonament
Autor: Geralt 2007-06-13 09:52:44
Ciekawe czy ogladalnośc wzrosla.


no zesz kurwa
Autor: b 2007-06-13 16:16:59
nie wierze, serio nie wierze, polska telewizja to sie boi golego cycka pokazac, a tu od razu i z ostrej rury perwersja!

w ogole skad TVP kultura bierze na takie cos pieniadze? z abonamentu? no to dlaczego nie jest ona dostepna publicznie?


Taka kultura jacy jej zarządzający
Autor: alex 2007-06-13 18:43:18
I wszystko to za świętoszkowatej władzy w TVP


chamy rządzą kulturą
Autor: salon42 2007-06-13 18:44:47
"Pani bredzi". "Pan już nieraz pokazał, że pan jest po prostu chamem". Te niekulturalne słowa nie padły w maglu. Tak mówili do siebie przewodnicząca KRRiT Elżbieta Kruk i poseł SLD Jerzy Wenderlich w Sejmie, podczas posiedzenia komisji... kultury


He he...
Autor: Zając Poziomka 2007-06-14 09:39:44
Ciekawe programy ma TVP Kultura... i widzów bez wyobraźni. "Zdjąć majteczki..." Ale żenada! Ale gdyby tak zadzwonił ktoś i kazał pozdrowić się salutem rzymskim...? Ha to by się działo! Byłyby komentarze na całym świecie i głębokie faszystowskie przesłanie. A tak? Jakies erotyczne komendy starych kartofli.


Sztuka przez duże S
Autor: Prawdziwy smakosz kultury 2007-06-14 14:47:57
Wreszcie telewizja publiczna odważyła się pokazać prawdziwą sztukę. Dość z tymi Michałami Aniołami, Chopinami i Dostojewskimi. To jest prawdziwa sztuka tamci przy tych paniach to dzieci z kredkami. Brawo dla telewizji publicznej. Oby więcej takich sztuk, sukces murowany..


misja kulturalna - jak najbardziej
Autor: mb 2007-06-14 15:22:16
Nie wiem, czy tytuł postu jest ironiczny, czy jest po prostu zwykłym stwierdzeniem... Chciałbym się mylić, ale na podstawie tego, co wiem o Panu Latkowskim, obstawiam raczej pierwszą opcję. Tymczasem ten performens jest dla mnie świetnym i radykalnym przykładem realizowania misji kulturalnej przez stację.

O artystkach i telewizji na jego podstawie można wypowiadać się tylko pozytywnie - z podziwem dla ich otwartości i odwagi. Jednak, niestety, więcej niż o artystkach i telewizji mówi on o publiczności, skłaniając do - mówiąc eufemistycznie - mało budujących wniosków. Przypuszczam, że gdyby taki performens został zrealizowany w telewizji Arte, byłyby spore szanse na rzeczywiście twórczy udział telewidzów i ciekawe interaktywne wydarzenie artystyczne. U nas, jak widać, publiczność do pewnych rzeczy jeszcze nie dorosła. Zamiast wspólnej zabawy artystów i publiczności w tworzenie sztuki na żywo dostaliśmy mocny kawałek sztuki krytycznej. Telewidzów dzwoniących do programu nie było stać na to, by stali sie faktycznie współtwórcami tego wydarzenia - swoim uczestnictwem - takim a nie innym - sami redukowali się do "przedmiotu", "tematu", o którym mowa.

Performens dostał Nagrodę TVP Kultura w kategorii sztuki wizualne i moim zdaniem było to w pełni zasłużone. Pozdrawiam


może koleś ma plazmę 50
Autor: januu 2007-06-14 17:47:55
może koleś ma plazmę 50" ;)


ciekawe
Autor: homopoliticus 2007-06-14 22:09:41
Na początku byłem zaciekawiony, następnie oburzony, ale oburzenie to było wywołanie przez widza, który chyba był i jest jakimś maniakiem erotycznym. To było żałosne z jego strony, że zmarnował okazje do stworzenia czegoś fajnego. Według mnie sam pomysł jest kapitalny. To jest coś ponad wszystko inne. Brawa i tyle. Brawa się należą dla twórców jak i tych Pań.


Prowokacja
Autor: hem...hem 2007-06-14 22:27:52
Super perfomence naprawde swietna prowokacja podoba mi sie ze to wszytko jest zainsenizowane a wywoluje to taki skandal hehehe super o to chodzi.......ja prosil bym zeby panie sie juz ubraly........za nasze pieniadze!!!!! heheheh naprawde ekstra ..............................ZA WASZE PIENIADZE!!!!


HITLER i STALIN
Autor: Venissa 2007-06-15 08:26:16
A co by było, gdyby w takim programie KULTURA w ramach eksperymentów kulturalnych ustawiali się w rządku strajkujący lekarze i zaczęli wykrzykiwać : TUSK JEST HITLEREM, A KWAŚNIEWSKI - STALINEM!" NIE CHCEMY BUKIELA, PRECZ Z BUKIELEM!


A tak swoją drogą
Autor: Venissa 2007-06-15 08:30:26
Czy Wy ludzie, uzależniacie odbiór człowieka i tego,co robi od funkcji społecznej, od roli jaką pełni w danej społeczności w danej chwili? Jak ktoś odstawia kicz, a jednocześnie pisze o osobie, że już obronił pracę mgr, to znaczy,że mamy do czynienia ze zdolnym ARTYSTĄ?


No i co się stało?
Autor: Telewidz 2007-06-15 08:48:12
Gdyby świętoszkowaty realizator zapobiegł spełnieniu życzeń tego widza, który polecił paniom artystkom pokazać co nieco biustu (mało był wymagający, ja bym dopilnował rzetelnej realizacji życzenia!) i irokezikowato przycięte myszki - to podniósłby się wrzask, i słusznie, że w TVP Kultura rządzi cenzura.

Skoro nie zapobiegł - iluś snobów będzie się pieklić, że myszki poszły w eter.

I dobrze, że poszły! Naprawdę widok nagiego człowieka, a już zwłaszcza atrakcyjnej kobiety, jest najbardziej naturalnym widokiem na świecie i nie ma żadnego powodu, by się na niego oburzać. A że performance okazał się mało ambitny? Powtórzyć, może następni widzowie będą mieli lepsze pomysły...


Performance w internecie
Autor: Ireneusz S. Wierzejski 2007-06-15 21:29:18
Czy to jest na pewno sztuka?
Bo jeśli tak to strasznie wtórna: już kilka lat temu niektóre panie wyposażyły się w kamerki internetowe i szybkie łącze i za kilka dolarów gotowe są rozebrać przed internautami i wykonać dowolną pozycję ekwilibrystyczną solo, w duecie i w grupie. Działalność Aleksandry Kubiak i Karoliny Wiktor na tym tle wypada strasznie blado...

A tak na poważnie: to czy one to zrobiły za darmo czy wzięły jakieś pieniądze za występ w TVP Kultura?

Szkoda, że film zniknął z YouTube. Może warto byłoby go umieścić na jakimś serwerze nie stosującym tak restrykcyjnej polityki antypornograficznej, bo jak rozumiem za to został zdjęty.
Pozdrawiam: [url]http://blog.wierzejski.com[/url]


heheheh juz nie ma you tube
Autor: misiek 2007-06-15 23:28:38
zlikwidowali to video heheheh


"niedorośnięta" publiczność obnaża miałkość tej sztuki.
Autor: Grzegorz 2007-06-16 00:11:58
Wiesz być może i publiczność w Polsce do czegoś tam nie dorosła. Niezależnie jednak od motywów, którymi kierowała się niedorośnięta publiczność obnażona została płytkość, miałkość i bezdenna głupota owej "sztuki".

Bo czym niby ten "performance" miał być? Jaki przekaz, jaką estetykę czy w końcu jaki cel miał? Sprawdzenie/pokazanie jak zachowają się ludzie? Mogę ci to powiedzieć oszczędzając trudu "artystkom" i pieniędzy podatnikom (również w odniesieniu do innych kultur). Czym niby w przekazie/formie różni się to od nocnych wypełniaczy typu "zadzwoń na 0 7XX XXX XX XX i wciskając odpowiednie klawisze w telefonie przeprowadź ludka przez labirynt"? O wrażeniach estetycznych również trudno mówić.

Daleki jestem od definiowania sztuki w jakikolwiek sposób. Natomiast potwornie wku.... mnie, że moje pieniądze są przeznaczane na coś takiego. Skoro artystki i Ty to "czujecie" i uważacie za wartościowe to sfinansujcie to sobie i sprzedajcie komuś o podobnych gustach do k.... nędzy, zamiast sięgać do mojej kieszeni! Czuję się zwyczajnie okradziony - pojmujesz to?


Jeszcze kilka słów komentarza
Autor: mb 2007-06-16 22:24:03
Przyznam, że do pewnego stopnia dziwią mnie głosy oburzonych, że abonament jest wykorzystywany na coś, co im się nie podoba. To znaczy, oczywiście, do pewnego stopnia to rozumiem, ale moim zdaniem protestowanie przeciw takim "sytuacjom artystycznym" wynika po prostu z ich elementarnego niezrozumienia. Może raczej należałoby zaprotestować przeciwko temu, że TVP Kultura jest finansowana z abonamentu, ale żeby ją oglądać, trzeba wykupić sobie telewizję kablową?

Będę tu używał słowa "sztuka", ale proszę mnie za nie nie łapać. Nie znam żadnej definicji tego słowa, która byłaby zadowalająca i używam jej tu w rozumieniu instytucjonalnym, opisowym - a nie wartościującym.

Jest też moim zdaniem tak, że dzisiejsza sztuka w wielu wypadkach naprawdę wymaga pewnego przygotowania i określonego stopnia świadomości. W tym przypadku akurat tego przygotowania nie trzeba tak wiele, ale jak sądzę po niektórych komentarzach w tym i innych miejscach - dla niektórych nadal zbyt dużo. Czy ktoś z komentujących osób zadał sobie trud, żeby obejrzeć na youtubie cały ten program, a nie tylko ten wycinek? Żeby dowiedzieć się czegoś o grupie Sędzia Główny? Albo o tym, na czym w ogóle polega i z jakich założeń wywodzi się sztuka performance?

Nie wiem czego osoby komentujące oczekują od sztuki współczesnej, ja oczekuję od niej między innymi, a może przede wszystkim tego, żeby dawała do myślenia. Niestety, to myślenie jest pewną pracą, którą odbiorca musi wykonać samodzielnie, stąd być może rozczarowanie niektórych. Moim zdaniem ten performance jako pomysł był bardzo obiecujący i mógł ciekawie się rozwinąć w bardzo różnych kierunkach. Nie do końca przemawiają do mnie inne akcje tej grupy (choć "zawirusowanie" spektaklu w Teatrze Rozmaitości było ciekawym pomysłem), natomiast ta przemawia do mnie bardzo mocno. Nie rozumiem osób, które twierdzą, że artystkom chodziło o to, żeby się rozebrać czy o to, żeby prowokować. Nie mówiły przecież nic o rozbieraniu. Ani słowa. Według mnie ten performance mógłby być naprwdę ciekawy, gdyby zadzwonił tam artysta, człowiek z wyobraźnią, czy po prostu umiejący myśleć. Bo według mnie ramy stworzone przez autorki pozwalały naprawdę na zrobienie czegoś ciekawego i niestandardowego. Ale to tylko jeden ze sposobów widzenia tej sytuacji. Bo poza tym - w tej postaci, w jakiej się to odbyło - to jest performance o bardzo mocnej wymowie. Performance o władzy, w pewnym sensie też o kulturze, i niestety, o pozycji kobiety (nie przepadam za sztuką feministyczną ale tym razem chylę czoła). Czy wydaje się Państwu, ze gdyby program prowadziło dwóch mężczyzn, polecenia byłyby analogiczne? Śmiem w to wątpić...

Przypominam, że to nie była Różowa Landrynka, tylko program na TVP Kultura w paśmie "Noc artystów". Nie wiem, może to ja jestem dziwny, ale dla mnie myśl o tym, że w takim kontekście czymś normalnym i oczywistym jest polecenie "zdejmij majteczki" jest jakimś absurdem. Osobom, które sądzą, że Paniom chodziło o to, żeby się rozebrać, a nawet że czerpały z tego jakąś perwersyjną przyjemność, polecam obejrzeć ten film jeszcze raz, ale tym razem nie patrzeć na biusty, tylko na twarze.

Rozmowa na tym blogu jest jeszcze w miarę kulturalna, ale jeśli komuś chciałoby się zajrzeć np. do serwisu "Pardon", gdzie zamieszczono na ten temat materiał, i przeczytać komentarze, może zrozumiałby, że ten performance naprawdę jest trafny... Przyznam, że rozpisuję się na ten temat, bo jestem zaskoczony i zaszokowany izolacją intelektualną i niezrozumieniem, z jaką spotykają się tego rodzaju przedsięwzięcia. Dziwi mnie też łatwość, z jaką atakują twórców osoby, które po prostu zupełnie nie rozumieją tego, co komentują.

Czym się różni ten performance od telefonów 0-700 czy telegier w rodzaju "przeprowadź ludzika"? Tym, że to nie jest telefon 0-700 ani telegra, tylko akcja artystyczna w TVP Kultura. Tylko tyle i aż tyle. Moim zdaniem świadomość tej różnicy ze strony prowadzacych i osób dzwoniących wystarczy, żeby była to istotna różnica. Sztuka współczesna w dużej mierze opiera się właśnie na tym - na określonych ramach, które znajdują się w świadomości twórcy i odbiorcy. Artyści robią dziś często bardzo dziwne rzeczy, a równie często - rzeczy zupełnie zwyczajne. I jedne i drugie mogą być sztuką - i chodzi w nich często właśnie o to, żeby odbiorca zastanowił się, dlaczego artysta robi właśnie to, co robi (a nie po to, żeby zobaczył, powiedział sobie "o, jakie to ładne" i zaklaskał). To zastanowienie jest pierwszym krokiem do odbioru takiej sztuki.


Sztuka współczesna nie jest dla każdego, to jasne, nie każdy musi jej rozumieć, nie każdy musi ją komentować. Ale to przecież nie jest jedyna taka dziedzina. Jednych nie interesują programy kulinarne, innych - historyczne, jeszcze kogoś - motoryzacyjne. Niestety, te dziedziny są obecne w telewizji i idzie na nie abonament. W tym sensie okrzyki "Takie rzeczy za moje pieniądze?!!!" są jakoś tam zrozumiałe, ale wznoszącym je osobom chciałbym powiedzieć, że są uzasadnione na dokładnie takim samym poziomie jak np. okrzyk: "Żużel w telewizji publicznej??? Za mój abonament?? Ktoś chyba na głowę upadł".

Pozdrawiam wszystkich

Lubię jasne i jednoznaczne komunikty
Autor: Venissa
2007-06-17 00:56:32
bo to świadczy o AUTENTYCZNOŚCI nadawcy. Powiem WPROST: to ludzie, u których pozacierały się granice pomiędzy rzeczywistością, a własnymi imaginacjami. To nie są normalni ludzie...


tytuł komentarza
Autor: Grzegorz
2007-06-17 14:25:36
>>(...) okrzyki "Takie rzeczy za moje pieniądze?!!!" (...) "Żużel w telewizji publicznej??? Za mój abonament?? Ktoś chyba na głowę upadł"<<

no popatrz - z ust mi to wyjąłeś. Co powiesz na "zliwkwidujmy telewizję publiczną i abonament!"?

p.s. żużel jest na Polsacie i dosyć dobrze się na nim zarabia.

skupiacie się tylko na cyckach
Autor: cube
2007-06-18 11:33:59
Przecież babka wytłumaczyła - ludzie krytykują ich sztukę, więc one dają tym krytykującym możliwość zrobienia czegoś lepszego. Jak mieliśmy okazję zobaczyć, nikt z tych co zadzwonili (zarówno ci od "rozberzcie się" jak i ci od "ubierzcie się") nie miał ani odrobiny pomysłu jak zagrać dziewczynami. A mogło być naprawdę interesująco! Tym samym dziewczyny udowodniły ile ta krytyka publiczności naprawdę warta.

Ale wracając do tego co Was tak zbulwersowało - goły cycek i reszta - przecież one zachowywały się zupełnie aseksualnie, więc trzeba być mocno sfrustrowanym, żeby kojarzyć ten performance z "różową landrynką". Nagość dziewczyn, była jedynie wynikiem ich konsekwencji - wszak w swoich własnych performance zwykle występują nago.

Wasze oburzenie kojarzy mi się z jedną panią nauczycielką, która opowiadała jaki to "American Beauty" beznadziejny i że nie rozumie za co dostał oscara. Potem się okazało, że wyszła z kina w połowie filmu, bo nie mogła słuchać jak jedna z postaci klnie.



@ cube
Autor: Grzegorz
2007-06-18 16:16:58
Szanowne Cube - a na jakiej podstawie twierdzisz, że "nas" oburzają cycki? Mnie oburza miałkość i płytkość prezentowanej sztuki - cyckami obnażona, oraz fakt, że wydano na to moje pieniądze.

Zdaje się, że cycki zauważyłeś/łaś glównie Ty.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Potężny mężczyzna powolnymi ruchami, nieco leniwie, goli głowę. Opowiada o swoim barwnym życiu, o więzieniu i drużynie rugby. Ale nie jest to kadr z amerykańskiego obrazu "Urodzeni mordercy", a jedna ze scen polskiego filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o chuliganach Arki Gdynia, których teraz bardziej niż rozróby fascynuje męski, twardy sport.
(...) Kamera podąża za bohaterami niemal wszędzie. Jest na treningu, meczu, w szatni, w samochodzie i nawet w łazience.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS