menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Afera złomiarska wg. Owsiaka
Jurek Owsiak podniósł larum w obronie czci znamienitej nagrody, jaką wydawały się być dla niego Wiktory. Znamienitej, bo przecież kilka razy ją osobiście odbierał. Lata mijały, Wiktorowego złomu przybywało Owsiakowi. Nagle Jurek odkrył Amerykę, stwierdził, że Wiktory są "instytucją wzajemnej adoracji". Nie zauważał dotąd tego, że nagrody są ciągle rozdawane wśród tych samych dobrze sobie znanych osób. To grono jest aż tak wąskie, że nie ma kto już wręczać nagród laureatom i prowadzić gali, robią to sami nominowani. Wiktory są tak odkrywcze, że Kapituła nagle uznała jako objawienie roku Szymona Majewskiego. Dla debiutantów jest to ważny sygnał – musisz się zestarzeć na ekranie, by cię odkryto. 

Kapituła Wiktorów głownie składa się z tak szacownych osób, że równie dobrze mogłaby to być kapituła Nagród Seniora w jednym z domu starców. Jeden z jej członków Bogusław Kaczyński gościł u mnie w programie „Nakręcona noc” poświęconemu walce pokoleń. Nie rozumiał o co nam chodzi?  Dopiero na koniec pojął, czym się jego pokolenie różni od trzydziestolatków. Kiedy przyszło nominować wydarzenia tygodnia do „typów i ściem”, Kaczyński zaskoczony zapytał na wizji, co oznacza słowo „ściema”?

Wracając do Owsiaka, zastanawia, dlaczego tylko Wiktory są dla niego "instytucją wzajemnej adoracji"? A niby inne nagrody nie są obarczone tym grzechem?  Z roku na rok ciągle te same twarze i nazwiska odbierają nagrody przyznawane w mediach przez różnego rodzaje kapituły. Jurek  Owisiak pisze: „W tym roku kategoria "Specjalnego Super Wiktora" jest dla mnie absolutnym przelaniem kropli kołtuństwa, nonszalancji i dyskredytowania wszystkich wcześniej wręczonych Wiktorów. Jeżeli już są one przyznawane samym sobie, ponieważ pan Zygmunt Solorz-Żak, właściciel telewizji Polsat, odbierany jest tylko i wyłącznie jako biznesmen, a Wiktory nie temu miały służyć.(…)Dlatego osobiście zrzekam się wszystkich przyznanych Wiktorów i proszę mi podać adres, na który mogę wysłać ten cały stworzony przez Pana złom.” Wyobrażam sobie Owsiaka, który robi teraz przegląd w gabinecie, toalecie, piwnicy, garażu i wyciąga liczne statuetki nagród jakie otrzymał, by wywieźć je wszystkie na złom. Chyba, że się mylę i inne nagrody, wyróżnienia nie są przyznawane przez „towarzystwa wzajemnej adoracji”? A jeśli tak nie jest, to może by Jurek Owsiak podał jedynie słuszną listę nagród, które można odebrać bez „obciachu”. Na koniec ostatnie pytanie do Owsiaka, a co z hasłem „róbta co chceta”. 

Felieton opublikowany na łamach dziennika Metropol, 10 maja 2005
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Satyra dokumentalna. Po raz pierwszy kamera zagląda za kulisy szołbiznesu w Polsce. Obok znanych postaci ze sceny muzycznej jak Krzysztof Krawczyk, Marek Kościkiewicz, Robert Leszczyński, Maciej Maleńczuk, Myslovitz , Marek Sierocki, Piotr Metz, Hirek Wrona, Michał Wiśniewski, Negatyw, poznajemy nieznanych szerszej widowni decydentów, szare eminencje polskiego szołbiznesu. Film ukazuje przemilczaną dotąd stronę szołbiznesu w Polsce, w którym normą jest oszustwo, manipulacja.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS