menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Jak zarobić na JP II?
Przechodząc się po nadmorskim deptaku w Gdańsku-Brześciu, zerkając na stragany handlarzy, zwróciłem uwagę, że to, co zawsze kojarzyło się z turystycznym pamiątkowym handlem – obrazki z morzem, muszle, miniaturki statków, zastąpiły portrety i portreciki Jana Pawał II, miniaturki ołtarzyki z jego wizerunkiem. Czyżby handlowcy oszaleli? Turysta na pamiątkę swojego pobytu nad morzem  zamiast muszli, okrętu ma kupić sobie portret Jana Pawła II? A jednak papież, czy jak to mówi się w żargonie marketingowców, JPII się sprzedaje, idzie, jest na topie. I nie tylko na deptaku nadmorskim.

Śmierć papieża pomnożyła zyski wielu rodzimym przedsiębiorcom. Ruszyła produkcja flag, proporczyków, obrazków, ołtarzyków, miniaturek, baloników, koszulek. Drgnęło także na rynku księgarskim. Wydawnictwa ożyły. Jak podaje miesięcznik „Brief” Wydawnictwo Literackie w ciągu 2,5 roku sprzedało 130 tys. egzemplarzy „Autobiografii Jana Pawła II.” Po śmierci papieża, w jednym miesiącu kwietniu, dodatkowo sprzedano ponad 200 tys. egzemplarzy. W  80 dni wydawnictwo „Znak” sprzedało ponad pół miliona egzemplarzy książki „Pamięć i tożsamość”. Taki sam wzrost odnotowały także inne wydawnictwa literackie publikujące książki związane z Janem Pawłem II. W kilkunastu milionach egzemplarzy należy liczyć dodatki związane  z papieżem dołączanymi do prasy.

Ile misji było w decyzji skierowania telewizyjnego filmu „Karol, człowiek, który został papieżem” do sieci kin, poza zarobieniem dodatkowych pieniędzy, odzyskaniem przez stację telewizyjną części kosztów związanych z zakupem praw do emisji? Brutalna prawda – zero misji. Ktoś dobrze skalkulował, że w Polsce ten film może przyciągnąć ludzi do kina, więc po co marnować możliwość uzyskania dodatkowych przychodów? Widz i tak zasiądzie później przed telewizorem. Czas reklamowy przed, w trakcie i po emisji także został wysoko oszacowany. Nie liczmy na to, że powrócą nam chwilę z kwietniowego dramatu Ojca Świętego, gdy zamilkły reklamy w naszych odbiornikach telewizyjnych. Nikt nie zaproponuje nam chwili spokoju do przemyśleń w czasie emisji tego filmu.

Kiedy czytam i słucham o kulcie JP II, co wmawiają mi bezustannie od kwietnia media, czuję pustkę. To nieudolna próba dobudowania idei do smutnej prawdy. Powiem brutalnie - śmierć Jana Pawła II posłużyła raczej dla rozwoju drobnych przedsiębiorców i handlarzy, podbiła sprzedaż pism, książek, napędziła i napędzi widzów przy telewizorach i w kinach. Tu nie ma miejsca na duchowość. 

Felieton opublikowany na łamach dziennika "Metropol"
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS