menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Kryminał po polsku
W Polsce nigdy nie ma dobrego czasu by racjonalnie zająć się tematem więziennictwa. Nikomu nie chce się kłopotać problemem naruszania praw człowieka w aresztach i więzieniach. Żaden polityk nie odważy się wejść na trybunę i huknąć, że czas cywilizować areszty i zakłady karne. Ludzie przecież oczekują czegoś innego, gdyby dać im możliwość szybko zapanował by u nas model chiński.

Bez echa w mediach przechodzą takie informacje, jak ta, że Polska ma jeden z najwyższych w Europie współczynników liczby więźniów w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców. Daje jej to czwarte miejsce na Starym Kontynencie. Wyprzedza nas tylko Estonia, Łotwa i Litwa.
Jako wyjątek należy potraktować krótką notkę prasową w tygodniku „Przekrój”,  z której dowiadujemy się, że w aresztach śledczych codziennie wyłącza się na kilka godzin prąd elektryczny, obcina się stawki żywieniowe. Dyrektor Aresztu Śledczego w Warszawie Białołeka, kpt. Sławomir Skwarki beztrosko w imieniu aresztantów oświadcza - „Więźniom to nie przeszkadza, bo w tym czasie korzystają ze spacernika.” Oczywiście zapomina dodać, że aresztowanym przysługuje tylko godzina spaceru dziennie, a nie cztery godziny, czyli czas wyłączeń prądu z jego rozkazu.

Polskie areszty i wiezienia właściwie powinny być pod opieką Inspektora Zabytków, bo tylko około 24% powstało po II wojnie światowej. Znaczny jest udział obiektów pochodzących z okresu międzywojennego lub powstałych w drodze adaptacji obozów jenieckich z I i II wojny światowej. 64,5% wybudowanych zostało przed I wojną światową, a niektóre z nich są znacznie starsze. Eksploatowane są jeszcze obiekty, które zbudowano w XVIII, XVII, a nawet w XIV, czy XIII wieku. Np. Zakład Karny w Koronowie mieści się w XIII-wiecznym klasztorze, Zakład Karny w Barczewie w XIV-wiecznym zespole poklasztornym, Zakład Karny w Łęczycy – w obiektach miejskich z XIV wieku.
Czy tak wyobrażają sobie obraz kryminału w Polsce populiści? Czy aresztowany i skazany człowiek ma być pozbawiony wszelkich praw? Wydaje się, że dzisiaj model chiński jest modelem, ku któremu zmierzamy. 

Dla kogo jest ważne to, że według Ministerstwa Sprawiedliwości co roku kilkuset tymczasowo aresztowanych jest uniewinnianych przez sądy, a co najmniej drugie tyle wychodzi na wolność, bo prokuratura umarza postępowanie? Do tego czasu siedzą w warunkach surowszych niż skazani, bo tymczasowy areszt ma reżim podobny jak ten dla skazanych szczególnie niebezpiecznych. Tak się u nas ceni ludzką godność.

Felieton opublikowany na lamach dziennika "Metropol" nr 129
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Film opowiada o aktualnej sytuacji panującej w polskich aresztach śledczych. Zdjecia rozpoczęto 1 września 2003 roku, ich zakończenie planowane jest w maju.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS