menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Wywiad z twórcą Blokersów

Blokersi - taki tytuł nosi film dokumentalny, który, jako pierwszy, dostał się do kin w całej Polsce. Jego autorem jest Sylwester Latkowski - 35-letni reżyser niezależny, który zadebiutował w ubiegłym roku dokumentem "To my, Rugbiści". Wcześniej pracował jako konstruktor, nauczyciel fizyki i języka polskiego, kierował też kilkoma firmami. Kilka lat przeżył jako człowiek "wyjęty z pod prawa", spędzając "za murem" kilkanaście miesięcy. To tam napisał kilka powieści i scenariuszy filmowych. Swoją poezję publikował w pismach literacko-kulturalnych. Otrzymał wyróżnienie Fundacji Kultury (X edycja konkursu Promocja najnowszej literatury polskiej) za prozę Pamiętam jak. Twierdzi,że zbyt często słyszy, iż jego twórczość jest kontrowersyjna.
Czy faktycznie? Kamila Rokicka rozmawia z Sylwestrem Latkowskim.

EMPIK TV: Jaki był główny powód powstania Blokersów?

Sylwester Latkowski: Blokersi są naturalną konsekwencją mojego poprzedniego filmu To my Rugbiści, do któregościeżkę stworzyli muzycy hip hopowi. Po Rugbistach zastanawiałem się, co powinienem teraz zrobić. Przeczytałem artykuł Mirosława Pęczaka w "Polityce" i ten film tak naprawdę powstał z irytacji spowodowanej lekturą tego tekstu. Ja autentycznie chcę wykrzyczeć kilka rzeczy i pokazać coś establishmentowi. Stawiam się po stronie tych, których nazywa się patologią lub marginesem. Chciałem dać głos ludziom, których Ludwik Stomma, chyba pomiędzy jednym a drugim winkiem, nazwał gównem.

Jak ci się udało przekonać blokersów,że jesteś swój człowiek?

Nie musiałem ich przekonywać. Myślę,że każdeśrodowisko chętnie by ze mną rozmawiało. Bo jeżeli ja robię film o konkretnej grupie, to oni wiedzą,że jestem za i uznają też,że ja czasem mogę się z nimi nie zgadzać. Rozumieją,że kamera nie jest wymierzona przeciwko nim. Oczywiście ona będzie atakowała i wymagała od nich intymności i stawiała pod murek bohatera, tak jak Eldoka. Też nie było tak,że oni mówili, co chcieli, a ja na to ? ale fajnie! Tak nie było. Oni byli atakowani notorycznie. Rozmawiałem z nimi specjalnie przez cały dzień i pół nocy do czwartej rano i dopiero wtedy stawiałem najważniejsze pytania. Stawiałem warunki - nie dałem prawa głosu tym, którzy jarają jointy. Nie zrobiłem z warszawki bohaterów. Kilka osób mówiło ? no chodź, porozmawiaj, Sylwester, a mi nie chciało się rozmawiać z upalonym człowiekiem, który by mi do kamery bełkotał

Omijałeś temat narkotyków?

Tak. Dlatego w filmie kilku osób nie ma, bo byli notorycznie upaleni. Nie będę rozmawiał z upalonymi ludźmi. To były moje warunki, bo to jest mój autorski film i moje autorskie spojrzenie na nich. Narkotyki byłby tylko tanią sensacją epatowaniem hard corem.

W wywiadach powtarzasz,że drugi raz nie podjąłbyś się tematu. Ekipa nie mogła znieść "bycia w tym środowisku". Ty także.

Nie chciałbym robić już tego filmu. Dotknąłem niewdzięcznego tematu i zapłaciłem za to wysoką cenę

Baliście się?

Ja miałbym się bać blokersów? Ja spędziłem 17 miesięcy w celi więziennej, siedzą z mordercami i innymi abnegatami.

Co zrobiłeś?

Ten artykuł się nazywa "wymuszenie rozbójnicze", czyli upomniałem się w nielegalny sposób o swoje pieniądze. Że niby napadłem z bandą ludzi na kogoś, żeby odzyskać pieniądze. A tak naprawdę była to sprawa robiona, bo nie chciałem być konfidentem.

Za to siedzi się z mordercami?

Tak. Taki jest system. Ale fajnie się z nimi siedziało. Wolałem z nimi siedzieć.

Niż z kim?

Niż z pospolitymi przestępcami.

Twierdzisz też, że w branży filmowej jest większe bagno niż w świecie przestępczym. W świecie blokersów jest jeszcze gorzej?

Blokersi są lepsi od branży filmowej. Lepsi, ale męczący. To są bezradni, młodzi ludzie. Przed nimi kształtuje się jedna rzeczywistość - cele więzienne albo życie pod mostem. Ja nie czuję się najlepiej ze swoją bezradnością. Nie mogłem pomóc im inaczej, tylko zrobić film i kilku establishmentowców ukłuć, żeby zabolało zanim drugi raz coś napiszą o patologii. Niech się zastanowią, że może to otoczenie jest patologiczne. Oglądasz polskie filmy, które wynoszą pod niebiosa gangsteryzm, to przecież jest kpina - Młode wilki, że to żart? Jest przyzwolenie na bycie przestępcą

Czy twój film jest dla blokersów szansą na "krok poza blok"?

Jak się z takiego otoczenia wychodzi, to naprawdę nie zostaje się magistrem, dziennikarzem, politykiem i trzeba się z tym pogodzić. Uznać to za fakt. Ważne,że oni nie robią już zła. Dla hip hopowców muzyka jest alternatywą dla przestępstw. Ale co ma zrobić ten, który nie jest zdolny, który nawet nigdy książki nie przeczytał? A co my robimy? Obniżamy granice wieku, w którym wsadzimy go do celi. Po tygodniu ten młody człowiek jest bandziorem, bo jest upokarzany i zaczyna nienawidzić ludzi. W Polsce nie mażadnej pracy nad tymi młodym ludźmi, za byle co są areszty. Efekt będzie jeden ? bandziorów będzie więcej. I mój film zwraca właśnie uwagę na to.

Zmieniłeś trochę zdanie o blokersach po zrobieniu tego filmu?

Tak. Przestałem być tak idealistycznie nastawiony do nich. Ale nigdy nie powiem, że oni są patologiczni. Oni stworzyli lepszą kulturę niż hipisi - mają swoją muzykę, graffiti, a hipisi nie mieli swojego malarstwa, znaku, muzyki, słuchali rocka, który istniał. Hip hopowcy to w tej chwili jedyna szczera kultura w Polsce. Może za rok już nie będzie. Może to jest ostatni czas świeżości. Hipisi wyrośli, założyli garnitury. Oni też wyrosną. Nie wolno ich za to krytykować.

Było coś przyjemnego w realizacji Blokersów? 

Tego filmu nie robiło się dla przyjemności.

Czyli miałeś misję

Ja mam misję. No i co?

Nic. Są reżyserzy - rzemieślnicy i reżyserzy, którzy mają misję.

A ja chrzanię, olewam bycie reżyserem. Nie muszę być reżyserem, dajrektorem. Różne rzeczy w życiu robiłem. Jak mi się to znudzi, będę robił jeszcze coś innego. Chcę tylko coś opowiedzieć, coś wykrzyczeć. Teraz podważyłem cały system w Polsce, który na zachodzie jest normalny. Tam się reżyserem stajesz. Reżyseria to jest talent plus rzemiosło. Rzemiosło się robi w czasie. Nie nauczysz się tego w szkole filmowej. Operator tak, ale nie reżyser. Szkoła łódzka uczy idiotyzmów - chłopaki, którzy skończyli szkołę to mówią. Oni muszą walczyć ze sobą, ze sposobem patrzenia, jakiego ich nauczono. Jeżeli chłopak wstydzi się pokazać mi swoje etiudy, to ja mówię "człowieku i co teraz z tobą będzie"? Chłopak siedzi i się męczy. Jest oderwany od rzeczywistości. A filmowiec powinien być awangardą, powinien być w opozycji, ale nie dlatego,że on jest wielki artysta, a wszyscy na zewnątrz ? głupi i nienormalni. Oni właśnie po szkole stają się wielkimi artystami. Artystą się nie jest z nominacji. Czy są na przykład książki amatorskie i nie amatorskie - jeszcze szkoły pisania książek nie wymyślili w Polsce. Teraz, dzięki technologii, każdy może chwycić za kamerę. Jest to tylko kwestia, czy ma talent i czy coś do opowiedzenia. Nie ma sukcesu wiecznego, dlatego mówię ci, że nie muszę być reżyserem. Ale może będę do końca. Może ludzie będą chcieli się czasem powkurzać na filmach Latkowskiego i czytając książkę Latkowskiego.

Poprawił byś coś Blokersach po ich obejrzeniu?

Ja nie oglądam Blokersów. Nigdy nie oglądam tego, co zrobiłem. Po prostu nie chcę na to patrzeć. Ja nie jestem osobą, która się masturbuje swoją twórczością. Nawet nie mam czasu,żeby się zachłysnąć sukcesem czy czymś takim. Jak wydali moją książkę i po latach ktoś mnie zapytał o czym jest, to ja powiedziałem,że nie wiem, musiałbym ją przejrzeć, przeczytać. Ale nie czytam, nie oglądam. Jestem już przy trzecim filmie. Jestem w innym miejscu.

Blokersi to pierwszy od wielu lat dokumentalny film pokazywany w kinach. Jak to zrobiłeś, że przekonałeś wszystkich do tych projekcji?

Ja ich nie musiałem przekonywać. Oni też włączają telewizor i patrzą, jak pan Andrzej Fidyk reklamuje nową telenowelę. Oni też widzą,że w polskim dokumencie się bardzo źle dzieje. Na początku było wielkie hura na Andrzeja Fidyka, a teraz największą szkodę dla polskiego dokumentu robi właśnie on. Z twórcy słuchającego Andrzej Fidyk stał się dygnitarzem, urzędnikiem i przestał rozumieć istotę dokumentu. Jego interesują słupki ? oglądalność. Coś, co jest prawdziwe ma problemy u niego. Każdy szczery dokument o polskiej rzeczywistości, który nie jest schematyczny u Fidyka ma problem i blok albo 23.00 godzinę

Kiedy, według Ciebie, to się zmieni?

Kiedy Andrzej Fidyk zostanie wyrzucony z telewizji publicznej. Jak przestanie być urzędnikiem i zacznie być twórcą. To jest jakieś nieporozumienie, żeby z twórcy zrobić urzędnika. To jest chory system. Twórca powinien być w opozycji, Fidyk już nie jest w opozycji, zaczyna sam cenzurować. Ja atakuję go jako urzędnika, nie jako twórcę. Myślę, że bylibyśmy dobrymi partnerami, wiele na pewno mógłbym się od niego nauczyć. To wszystko nie jest takie jednoznaczne, czarno-białe

W napisach końcowych Blokersów można znaleźć program I Telewizji Polskiej.

Śmieszne, ale poparli. Ja nie narzekam na Telewizję Polską. Mówię tylko o pojedynczych osobach. Ale pan Andrzej Fidyk, który powinien wypuścić ten film, nie dzwoni. Czy mu się to podoba czy nie, to jego psim obowiązkiem jest, z pokorą, pokazać mój film w telewizji. Film, który nigdy by u niego nie powstał, bo on ocenzurował nawet piosenkę hip hopową z Rugbistów. Być może teraz będą powstawać takie filmy, bo Fidyk będzie musiał pokazać w środowisku, że Latkowski bzdury opowiada. Może inni będą mogli cokolwiek tam robić, bo ja już nie. Ale ja zrobię następny film też bez Fidyka i ludzie będą go chcieli oglądać dopóki będę szczery.

Blokersi z kin trafią do wypożyczalni.

Sylwester Latkowski: W tym tygodniu już będzie na VHSach, pojawi się DVD. Film będzie w wypożyczalniach i jak ludzie będą chcieli, to go obejrzą. I nie ocenzurują go, ani nie będą kazali oglądać o 23.30. Ktoś sobie zrobi kopię, popiratuje trochę... A to będzie moje nieszczęście. Piractwo mnie zabije. Tak się zarzyna niezależność. Ludzie mówią - fajnie, że takie coś powstaje, a później kupują pirata. I Latkowski następnego filmu już nie zrobi, bo Blokersi się nie zwrócą finansowo. Producenci zainwestowali w niego tak dużo, bo liczą, że nośniki to zwrócą

Zamierzasz zabrać się za film fabularny?

Tak będę się teraz przymierzał do fabuły. I nie będę wycierał chodników, mimo, że tam trzeba mieć większe pieniądze. Będę miał profesjonalnie zrobiony film ? najlepszych dźwiękowców, najlepszą ekipę i najlepszą postprodukcję w Polsce. Nie będzie zależało to od ludzi, którzy chcą dopisać swoje nazwisko do moich scenariuszy. Decydenci już stawiali mi warunek, że kupią mój scenariusz, jeżeli pozwolę dopisać do niego ich nazwisko. Dla mnie to było szokujące, bo facet nie napisał mojego scenariusza! Taki był mój pierwszy kontakt z branżą filmową. Ale znaleźli się w końcu ludzie porządni.

Co to będzie za fabuła?

O ludziach młodych. Scenariusz jest od dawna. Jest znany w branży. Kilka znanych osób chciało go reżyserować, tylko nasze wizje się nie zgadzały. Film będzie o pewnym problemie, który mnie zastanawia. Nade mną chłopak popełniał samobójstwo. Leżał na łóżku nade mną i krew zaczęła cieknąć mi na twarz. Młody chłopak, normalny, z normalnego domu, który pobłądził i nikt nie miał zrozumienia dla jego błędu. Tam gdzie trafił, to tylko się chciał ciąć. I nie chodziło o strach. Nie zapomina się, że kolejny chłopak się chce wieszać przy tobie, a ty go już nawet nie chcesz ratować. Widzisz małość wszystkiego ? siebie, tych nabzdyczonych ludzi.

Dostałeś wyróżnienie Fundacji Kultury za książkę "Pamiętam jak...."

To było wielkie zaskoczenie. Już kilka lat temu moje książki byłyby w księgarniach, tylko wypowiedziałem umowę wydawniczą. Miałem najlepszą umowę, jaką może mieć w Polsce debiutant i ją wypowiedziałem u szanowanego wydawcy. Stwierdziłem, że nie chcę z nim współpracować

Masz swojego guru?

Nie ma się guru na pewnym etapie w życiu. Jak masz tyle lat, tyle przeżyć, to sam obaliłeś wszystkie guru. Jak się wychodzi z więzienia, nie ma już tu, autorytetów.

Nie wierzysz w nic?

Wierzę w człowieka. W Boga nie. Ale moja córka jest bardzo wierząca. Ja już nie jestem w stanie w cokolwiek uwierzyć. Może jestem na etapie zwątpienia w Boga.

Zblazowanie?

Że się teraz uśmiecham? Bawią mnie takie rozmowy po tym, co przeżyłem. Po takich potwornych rzeczach siedzę tutaj, piję kawę, rozmawiam z kobietą zamiast iść z nią do łóżka i to jest śmieszne, ale pewnie tego nie napiszesz. Wiesz, jeżeli miałbym popełnić samobójstwo, to zrobię to w chwili największej radości. Bo tak się powinno robić. Nie, kiedy jest źle a kiedy jest bardzo dobrze. To nie jest zblazowanie.

Rozmawiała Kamila Rokicka 26 września 2001



menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS